REKLAMA
Początek gorący, a to dopiero rozgrzewka! Ruszyły Wakacje na giełdzie

    Bezrobocie spadło także we wrześniu

    2014-10-07 10:16
    publikacja
    2014-10-07 10:16

    Stopa bezrobocia pod koniec września wyniosła 11,5 procent - poinformowało Ministerstwo Pracy.

    Bezrobocie spadło także we wrześniu
    Bezrobocie spadło także we wrześniu
    / FORUM

    Dane ministerstwa pokazują, że bezrobocie w Polsce spadło piąty miesiąc z rzędu. Według GUS w sierpniu stopa bezrobocia wyniosła 11,7%.

    Dla porównania we wrześniu 2013 r. odsetek bezrobotnych wynosił 13%. Ostatni wrześniowy spadek bezrobocia miał miejsce w 2008 r.

    - Tak dużego spadku bezrobocia we wrześniu nie mieliśmy od 7 lat, czyli od wybuchu kryzysu. W poprzednich latach bezrobocie po wakacjach albo rosło albo nie zmieniało się. To pokazuje, że ożywienie na rynku pracy jest faktem i z optymizmem możemy patrzeć na kolejne miesiące - powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz, minister pracy i polityki społecznej.


    Komentarz eksperta

    główny analityk Bankier.pl
    Statystyka jest jak bikini

    „Statystyka jest jak kostium bikini: pokazuje wiele, ale nie pokazuje najważniejszego” – twierdził Aaron Levenstein. I miał rację. Na pierwszy rzut oka statystyki z Ministerstwa Pracy są rewelacyjne: pierwszy od 7 lat wrześniowy spadek bezrobocia oraz największa od 13 lat (!) liczba ofert pracy i aktywizacji zawodowej.

    Dwa ostatnie słowa budzą jednak wątpliwości. Bo zupełnie czym innym jest tworzenie miejsc pracy przez sektor prywatny,  a czym innym są dotowane przez państwo staże, szkolenia lub okresowe etaty. Ta druga kategoria to maskowanie bezrobocia poprzez marnowanie publicznych pieniędzy zabranych uprzednio pracodawcom.

    Czytaj dalej... 

    Z danych MPiPS wynika, że liczba osób bezrobotnych we wrześniu spadła o 30 tys. To największy wrześniowy spadek od 7 lat. Największy spadek bezrobocia nastąpił w województwach mazowieckim, łódzkim i dolnośląskim. W sumie od początku roku liczba osób zarejestrowanych w urzędach pracy spadła o 437 tys.

    Pracodawcy zgłosili we wrześniu do urzędów 115 tys. miejsc pracy i aktywizacji zawodowej. To o 23% więcej niż w sierpniu i aż o 57% więcej niż we wrześniu ubiegłęgo roku. - Wrześniowy wynik jest najlepszy od 2001 roku, czyli od momentu, kiedy ministerstwo pracy zaczęło prowadzić takie statystyki - powiedział minister Kosiniak-Kamysz.

    /mz

    Źródło:
    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (14)

    dodaj komentarz
    ~jala
    Panie Kolany ja w przeciwieństwie do pana fanow, ktorzy oczywiście gardza jakimis wymyslonymi przez siebie lemingami dość czesto nie zgadzam sie z pana poglądami. I w tym przypadku tez nie, a dlaczego ? Dlatego drogi panie, ze miejsca pracy w sektorze prywatnym powstaja samorzutnie jak jest znakomita koniunktura, taka np, jaka panowala Panie Kolany ja w przeciwieństwie do pana fanow, ktorzy oczywiście gardza jakimis wymyslonymi przez siebie lemingami dość czesto nie zgadzam sie z pana poglądami. I w tym przypadku tez nie, a dlaczego ? Dlatego drogi panie, ze miejsca pracy w sektorze prywatnym powstaja samorzutnie jak jest znakomita koniunktura, taka np, jaka panowala w okresie 2006-8(jesień).Natomiast przy tak rachitycznej koniunkturze (prosze spojrzec na dane z Niemiec-głównego parnera handlowego RP) pan chcialby aby lawinowo rosly te miejsca pracy w prywatnych firmach ? Panie, jesli pan chce uchodzic za ekonomiste to prosze wiecej myslec zanim pan popelni nastepny lapsus a najlepiej dac sobie troche na wstrzymanie mlody czlowieku
    ~clex
    ten ekonom (lub pseudoekonomista) jak zwykle zjawiska ekonomiczne rozumie na swój sposób. Od wielu lat co roku powstaje średnio 150 tysiecy nowych miejsc pracy. tle, że na rynek wchodziło jeszcze więcej absolwentów. Miejsc pracy jest mniej więcej 1.5 mln więcej niż w 2004. Teraz rozpoczyna nam sie dołek demograficzny, za kilka lat ten ekonom (lub pseudoekonomista) jak zwykle zjawiska ekonomiczne rozumie na swój sposób. Od wielu lat co roku powstaje średnio 150 tysiecy nowych miejsc pracy. tle, że na rynek wchodziło jeszcze więcej absolwentów. Miejsc pracy jest mniej więcej 1.5 mln więcej niż w 2004. Teraz rozpoczyna nam sie dołek demograficzny, za kilka lat bezrobocia nie będzie wcale.
    ~as
    Ma Pan rację- Panie Kolany. Niestety miliony polskich lemingów są nieodporne na socjotechnikę i z apetytem żrą rządowy kit.
    ~jkhk
    fakt - to czuć, coraz mniej studentów, knajpy puste . pokoje do wynajęcia puste. uczelnie dają non stop swoje kłamstwa w radiu, do obrzydzenia. LUDZIE UCIEKAJĄ. TO WIDAĆ! tak zniszczyć kraj ... ehh
    ~Robol
    W dużych miastach w Polsce bezrobocie nie istnieje. Bezrobocie to male miasteczka i wieś.
    ~pesymista
    Pozorny spadek. CzęśĆ absolwentów nie mogąc znaleśĆ pracy podejmuje kolejne studia. I tak bez końca. Chyba, że wyjadą w poszukiwaniu pracy. Do tego dochodzi niż demograficzny. Trzeba dodaĆ też tych, którzy wchodzą w KRUS i podejmują sezonowo pracę na Zachodzie.
    ~Rob
    To nowe formy rejestrowania bezrobotnych, niż demograficzny i emigracja zarobkowa powoduja pozorny spadek bezrobocia.Firmy nie zatrudniaja wola podniesc "pare zlotych " dotychczasowo zatrudnionym i ma sie to tak do rzeczywistosci jak srednia krajowa obliczna przez GUS (nie wchodza w nia mikrofimy i te do 9 osob)
    ~roth
    Stopa bezrobocia spada z prostej przyczyny że na rynek pracy wchodzi niż demograficzny więc jest i będzie coraz mniej absolwentów rejestrujących się w Urzędach Pracy - to właśnie oznacza spadek bezrobocia. Faktem bezspornym jest że nie rośnie zatrudnienie czyli ilość miejsc pracy w gospodarce i to mówi dużo więcej o stanie gospodarki Stopa bezrobocia spada z prostej przyczyny że na rynek pracy wchodzi niż demograficzny więc jest i będzie coraz mniej absolwentów rejestrujących się w Urzędach Pracy - to właśnie oznacza spadek bezrobocia. Faktem bezspornym jest że nie rośnie zatrudnienie czyli ilość miejsc pracy w gospodarce i to mówi dużo więcej o stanie gospodarki i prawdziwej sytuacji pracowników. Wciskanie kitów na siłę przez reżimową propagandę będziemy widzieli jeszcze do najbliższych a potem następnych wyborów.
    ~DarekD
    Bardzo trafny komentarz. Dodam, że wskaźnik bezrobocia -przy aktywnej polityce wyrejestrowywania bezrobotnych na siłę prowadzonej w Polsce na zlecenie władz, która tego wskaźnika chce używać jako elementu propagandowego- nie jest aktualnie żadnym, obiektywnym miernikiem sytuacji na rynku pracy i stanu gospodarki. Sto razy ważniejszym Bardzo trafny komentarz. Dodam, że wskaźnik bezrobocia -przy aktywnej polityce wyrejestrowywania bezrobotnych na siłę prowadzonej w Polsce na zlecenie władz, która tego wskaźnika chce używać jako elementu propagandowego- nie jest aktualnie żadnym, obiektywnym miernikiem sytuacji na rynku pracy i stanu gospodarki. Sto razy ważniejszym i obiektywniejszym w tej materii jest -jak wskazał Kolega- wskaźnik zatrudnienia ( stosunek liczby pracujących do ogółu populacji w wieku produkcyjnym ) a także -tu dodam- wskaźnik aktywności zawodowej ( stosunek liczby pracujących i bezrobotnych do ogółu populacji w wieku produkcyjnym ). A te dwa wskaźniki w Polsce ani drgną do przodu!!. Więc ten spadek stopy bezrobocia w ostatnich miesiącach to wynik stosowania czystej i nachalnej statystyki ku celom propagandowym.
    ~OLaf
    W sumie racja, tylko z małą uwagą, akurat ilość miejsc pracy w Polsce rośnie.

    Powiązane:

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki