Urzędnik – Bogdan I. żądał za zatuszowanie sprawy ok. 50 tys, złotych. Właścicielka firmy – Dorota Krząstek nie zgodziła się na to i po nękaniu licznymi telefonami i kontrolami skierowała sprawę do prokuratury. Komisarz został skazany na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu i grzywnę, wciąż jednak pracował w urzędzie i pełnił swoje obowiązki.
Pozostałe firmy należące do Doroty Krząstek były często kontrolowane przez inspektorów US, tymczasem urzędnik spokojnie przeszedł na rentę. Naczelnik II Urzedu Skarbowego w Lublinie tłumaczy, że nie mógł nic w tej sprawie zrobić, ponieważ pracownik był na zwolnieniu. Mówi również, że przykro mu, że nie zainteresował się całą sprawą.
K.D.
Źródło: Rzeczpospolita
































































