Włoski premier od dawna powtarzał swym zachodnim partnerom, że należy naciskać na białoruskie władze, aby wstąpiły na drogę demokratyzacji. Silvio Berlusconi rozmawiał o tym z Aleksandrem Łukaszenką podczas jego wizyty w Rzymie w kwietniu tego roku. Prezydent Białorusi został wtedy przyjęty również w Watykanie.
Włochy darzą kredytem zaufania tego, którego George Bush nazywał ostatnim dyktatorem w Europie. W zamian za to spodziewają się rzeczywistych postępów, poczynając od gwarancji podstawowych swobód obywatelskich, wolności prasy i zniesienia kary śmierci. W opublikowanym niedawno wywiadzie dla dziennika "La Stampa" Łukaszenka powiedział jednak, że nadzieje te są płonne. Jego zdaniem, na Białorusi jest więcej demokracji niż na Zachodzie.
Źródło:IAR




























































