Większość bankowców zauważa wzrost zainteresowania kredytami konsumpcyjnymi w okresie przedświątecznym. Zdaniem przebadanych przez Związek Banków Polskich menedżerów jest on jednak nieco słabszy niż w poprzednim roku. Oceny perspektyw sytuacji na rynku są także raczej ostrożne.
Sezonowy wzrost zainteresowania kredytami konsumpcyjnymi trudno jest nazwać przedświąteczną gorączką. Jak wynika z badania przedstawionego w najnowszej edycji raportu Związku Banków Polskich InfoKREDYT, 56 proc. menedżerów placówek bankowych zauważa wzmożony popyt na finansowanie już na początku grudnia. Jednak zdaniem niemal jednej czwartej badanych, w tym roku będzie to skok niewielki – o 10 proc. lub mniej.
Tylko 9 proc. z ankietowanych pracowników banków spodziewa się wzrostu sprzedaży kredytów gotówkowych przed świętami o 25 proc. lub więcej. Rok wcześniej odsetek optymistów był wyższy o 4 pp. Inaczej niż przed rokiem prezentuje się także prognozowana popularność poszczególnych przedziałów kwotowych „świątecznych” kredytów. Na finansowanie powyżej 5 tys. zł wskazało 24 proc. respondentów-bankowców (w 2018 r. – 29 proc.), a na kredyty w przedziale 4-5 tys. zł – 25 proc. (wzrost o 6 pp.).
W ramach badania ankietowani bankowcy oceniają również ogólną kondycję i możliwości rozwojowe sektora w Polsce. „W ich opinii wskaźnik rynku kredytowego gospodarstw domowych, który jest oceną aktywności klientów na rynku kredytowym, już czwarty miesiąc z rzędu zaliczył znaczny spadek i wynosi obecnie 10 pkt. Licząc od maja 2019 roku oznacza to spadek aż o 32 pkt., co może wskazywać na pogarszającą się sytuację na rynku kredytowym” – czytamy w raporcie, ze wskazaniem, że oczekiwania bankowców zwykle wyprzedzają zauważalne zmiany w wielkości sprzedaży.
Rosną kredyty, ale także oszczędności
W raporcie podsumowano także pochodzące z różnych źródeł dane dotyczące aktywności gospodarstw domowych na rynku finansowym. W ciągu ostatniego roku zadłużenie Polaków zwiększyło się o 5,5 proc. Na koniec października 2019 r. długi gospodarstw domowych wobec banków wyniosło 742 mld zł. 60 proc. tej sumy stanowią kredyty mieszkaniowe, a 24 proc. kredyty konsumpcyjne.

Najszybciej rosnącą kategorią zadłużenia były zobowiązania mieszkaniowe (6,7 proc. rok do roku). W III kwartale sprzedaż hipotek była najwyższa od 43 kwartałów, a średnia kwota nowego kredytu przekroczyła 282 tys. zł. Rosnące ceny nieruchomości są jednym z czynników napędzających sprzedaż, ale wzrastała także liczba podpisywanych umów. W ocenie bankowców klienci nie są wystarczająco świadomi możliwości wzrostu rat kredytowych w przyszłości.
Wartość kredytów konsumpcyjnych na koniec października 2019 r. wyniosła 178 mld zł. Poziom oszczędności gospodarstw domowych rośnie jednak szybciej niż ich zadłużenie. Z danych KNF wynika, że Polacy zgromadzili na bankowych depozytach 899,9 mld zł. W ciągu roku rezerwy gospodarstw domowych wzrosły o ponad 11 proc.
W raporcie przytoczono wyniki badania ING „Finansowy barometr”, z których wynika, że 71 proc. respondentów deklarowało posiadanie oszczędności. Był to najwyższy odczyt w ciągu ostatnich 6 lat. Ponadto połowa badanych wskazywała, że czuje się komfortowo z wysokością posiadanych rezerw finansowych.
Najpopularniejszym celem oszczędzania jest odkładanie na nieprzewidziane wydatki (na „czarną godzinę”). Z przeprowadzonego w sierpniu badania ZBP wynika, że w ten sposób gromadzi pieniądze 56 proc. oszczędzających. Na drugim miejscu znalazły się podróże (25 proc. wskazań), a następnie cele konsumpcyjne. Najrzadziej wskazywanym celem oszczędzania jest zakup mieszkania – deklaruje go jedynie 8 proc. respondentów.
W porównaniu do innych krajów UE Polska wciąż jest krajem charakteryzującym się niską stopą oszczędności (czyli stosunkiem oszczędności do dochodów). Jak wynika z danych OECD, w ciągu zaledwie ostatnich dwóch lat stopa ta wzrosła o prawie 2 pp., do prognozowanych 3,6 proc. w 2019 roku. „Jest to odwrotny proces niż obserwowana w niektórych krajach UE tendencja spadkowa, którą możemy zauważyć m.in. w Czechach, we Włoszech czy na Węgrzech. Wciąż istnieje jednak ogromny dystans w porównaniu do europejskiej czołówki – w Niemczech stopa oszczędności wynosi prawie 10 proc., a w przodującej pod tym względem Szwecji – nawet 16 proc.” – podkreślono w raporcie.
Życie po australijsku, czyli na kredyt

"(...) W Australii ludzie nie mają z tym żadnego problemu. Jeżdżą ogromnym samochodem, chociaż wcale nie jest im potrzebny. To jednak oznaka powodzenia, więc kupić trzeba. Gorączka świątecznych prezentów rozpoczyna się w październiku. Oprócz zakupów na kartę kredytową sklepy uruchomiły tak zwane after pay. Czyli kolejna pułapka: kup sobie teraz, zapłacisz potem" - opowiada o australijskim stylu życia Dagmara, która właśnie przeprowadziła się z rodziną z powrotem do Polski.




























































