Jeszcze kilka miesięcy temu Bank Anglii postrzegany był jako ten bank
centralny, który jako pierwszy - na dodatek jeszcze w 2015 r. - ogłosi odwrót od polityki historycznie niskich
stóp procentowych. Dziś sytuacja nie jest tak klarowna, a wiele zależy od inflacji.


W kwartalnym raporcie dotyczącym inflacji Bank Anglii znacząco zmienił swoje prognozy. Zdaniem brytyjskich władz monetarnych ceny dóbr i usług konsumpcyjnych wzrosną w tym roku o 0,5%, podczas gdy poprzednie szacunki mówiły o inflacji CPI na poziomie 1,4%. Co więcej, BoE przewiduje, że inflacja dobije do celu inflacyjnego na poziomie 2% dopiero za dwa lata.
Wyraźnie gołębiej wymowy dzisiejszemu komunikatowi przydaje deklaracja gubernatora Marka Carneya, wedle której kierowana przez niego instytucja jest gotowa dalej ciąć stopy procentowe, a nawet ponownie uruchomić program skupu aktywów, gdyby ryzyko niskiej inflacji miało utrzymywać się przez dłuższy czas. Od 2009 r. podstawowa stopa procentowa w Wielkiej Brytanii znajduje się na najniższym w historii poziomie 0,5%.
Bank Anglii przedstawił też najnowsze prognozy wzrostu dla brytyjskiej gospodarki. W tym oraz przyszłym roku PKB ma rosnąć w tempie 2,9%.
Dzisiejszy komunikat BoE potwierdza słabnącą wiarę rynków finansowych w relatywnie szybkie rozpoczęcie cyklu podwyższania stóp procentowych. Jeszcze w listopadzie ubiegłego panował konsensus co do tego, że brytyjskie władze monetarne zrobią zwrot w swojej polityce w październiku 2015 r. Obecnie pierwsze podwyżki stóp przewidywane są dopiero w trzecim kwartale 2016 r. Szef BoE zaznaczył jednak, że jeżeli inflacja przyspieszy szybciej od oczekiwań, to podwyżki stóp procentowych mogą rozpocząć się szybciej niż oczekuje tego ryneak.
Czekamy na Fed
Wyraźny sygnał odwrotu ze strony Banku Anglii sprawia, że w teorii jedynym dużym bankiem centralnym świata, który w najbliższej przyszłości może podnieść stopy procentowe jest amerykańska Rezerwa Federalna. Do takiego kroku Fed miałyby motywować dobre dane z amerykańskiej gospodarki, choć nie brak głosów, że „papierowy” wzrost nie przełożył się na kieszenie Amerykanów dostatecznie wyraźnie.
Niewykluczone, że pewne wskazówki dotyczące dalszego działania Rezerwy Federalnej poznamy w trakcie wystąpień Janet Yellen przed Kongresem, które odbędą się 24 i 25 lutego. Najbliższe decyzyjne posiedzenie Federalnego Komitetu Otwartego rynku zaplanowano natomiast na 17-18 marca . Wtedy też zaprezentowane zostaną najnowsze prognozy ekonomiczne FOMC, a Janet Yellen wystąpi na konferencji prasowej.
Michał Żuławiński

































































