REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

BIK nie jest „czarna listą dłużników”

2007-08-08 15:02
publikacja
2007-08-08 15:02
Dodaj Bankier.pl w Google
W bazie danych BIK 95 procent stanowią dane pozytywne. Kojarzenie BIK z "czarną listą" wynika z faktu mylenia BIK z Biurami Informacji Gospodarczej lub Bankowym Rejestrem prowadzonym przy Związku Banków Polskich, które gromadzą i przetwarzają głównie dane negatywne – wyjaśnia „Gazeta Olsztyńska”.

„Tylko około 5 procent danych znajdujących się w bazie Biura Informacji Kredytowej dotyczy klientów, którzy mieli zaległości w spłacie przekraczające 90 dni.

Straty, które ponoszą w związku z tym banki, pokrywane są przez tych 95 procent solidnych klientów. Wśród tych 5 procent opóźniających się ze spłatą kredytu niewielu jest takich klientów, którzy świadomie wyłudzili pieniądze. Gros z nich to ludzie, którzy na skutek różnych wypadków losowych nie spłacili kredytu w całości. Oczywiście, incydentalnie zdarzać mogą się również pomyłki bankowe, które w efekcie uniemożliwiają wzięcie kredytu solidnym klientom. Można je skorygować.” - czytamy w „Gazecie Olsztyńskiej”.

Biuro Informacji Kredytowej jest instytucją, która gromadzi, przetwarza i dystrybuuje dane o historii kredytowej klientów banków. Obecnie współpracuje z 44 bankami w zakresie wymiany informacji. Od stycznia do końca lipca, BIK wydał bankom 8,29 mln raportów kredytowych, czyli 33,7 proc. więcej niż w analogicznym okresie 2006 roku.

Więcej na temat BIK w „Gazecie Olsztyńskiej”.
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Budżet na 2027 rok: kula śnieżna długu toczy się coraz szybciej. "Rząd wypiera prawdę o stanie finansów publicznych"
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Sektor bankowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki