Po tym jak automatyzacja zniszczy wiele stanowisk produkcyjnych, przejmie zawody wymagające wyższych kwalifikacji. Międzynarodowa agencja biznesowo-konsultingowa A.T. Kearney prognozuje, że w centrach usług wspólnych w Stanach Zjednoczonych, Indiach, na Filipinach i w Polsce ubędzie milion miejsc pracy.
- Z uwagi na fakt, że technologia staje się coraz bardziej zaawansowana i wszechobecna, miejsca pracy w sektorze BPO będą szczególnie zagrożone - mówią autorzy raportu "The Widening Impact of Automation" firmy A.T. Kearney. Z badania wysuwa się wniosek, że ponad milion stanowisk może zostać zlikwidowanych w czterech krajach: Stanach Zjednoczonych, Polsce, Indiach i na Filipinach.
Według szacunków przedsiębiorstwa widmo automatyzacji zagraża zarówno w BPO (Business Process Outsourcing), jak i w ITO (Information Technology Offshoring). Migracja niestandardowego oprogramowania do rozwiązań opartych na chmurze eliminuje potrzebę zatrudniania programistów do pracy przy wdrażaniu oprogramowania i integracji systemów jednej firmy naraz - zdaniem A.T. Kearney nieustanna potrzeba zatrudniania programistów zostanie w niedługim czasie mocno ograniczona.
- Lokalizacja przybrzeżna w Polsce zapewnia prace BPO dla firm działających w krajach sąsiadujących.(...) Polska, podobnie jak wiele krajów brzegowych, skupia się przede wszystkim na finansach i księgowości - podają autorzy badania.
Czynnikiem determinującym utratę pracy z powodu automatyzacji jest połączenie funkcji biznesowych, które obsługuje branża BPO. Firmy zajmujące się finansami i rachunkowością mają zdaniem autorów raportu największy potencjał w zakresie automatyzacji w przeciwieństwie do stanowisk związanych z obsługą klienta z uwagi na ich czynnik ludzki.

"Analiza Kearney wskazuje, że technologia, która zastąpi finanse i księgowość, prawdopodobnie zostanie przyjęta w ciągu najbliższych pięciu lat, podczas gdy technologie dot. obsługi klienta, sprzedaży i zasobów ludzkich mają mniejsze prawdopodobieństwo przyjęcia w tym okresie" czytamy w raporcie The Widening Impact of Automation. Autorzy zgodnie twierdzą, że powstanie średnio jedno miejsce pracy związane z zarządzaniem procesami automatyzacji na każde cztery etaty, które będą nią zastąpione.
Weronika Szkwarek






























































