Wśród najważniejszych rozwiązań, które chcą przeforsować europosłowie są:
- finansowa rekompensata lub możliwość zmiany daty zaplanowanej podróży w razie jej opóźnienia wynoszącego ponad 2 godziny w przypadku autobusu i ponad 90 minut w przypadku statku,
- nieograniczona z góry odpowiedzialność przewoźnika za szkody osobowe - utratę zdrowia lub życia pasażera,
- odpowiedzialność autokarowych firm transportowych za utratę bagażu aż do wysokości 1,8 tys. euro/pasażera,
- bezpłatna pomoc assistance dla niepełnosprawnych pasażerów,
- zakaz ustalania odmiennych praktyk dla małych łódek i firm o lokalnym zasięgu działalności.
Rekompensata kosztów podróży drogą morską polegałaby na zwrocie kosztów biletu lub gwarancji przebukowania go na inny termin. Ci pasażerowie, którzy z powodu opóźnień musieliby przedłużyć swój pobyt o kolejną noc, mieliby zagwarantowany zwrot kosztów za hotel w wysokości do 120 euro za noc.
Nieco inne zasady obowiązywałyby w przypadku podróży autokarem - tutaj mechanizm rekompensaty poniesionych strat uruchamiałby się po przynajmniej dwugodzinnym opóźnieniu podróży. Jeśli przewoźnik nie byłby w stanie zagwarantować alternatywnego kursu, musiałby wypłacić klientowi dodatkowe 50 proc. wartości biletu na sfinansowanie podróży innym środkiem transportu lub u innego przewoźnika.
Pasażerowie, których podróż opóźniła się o przynajmniej godzinę, powinni mieć zagwarantowane przekąski i napoje w czasie oczekiwania na podróż. Bezwzględnie powinno przysługiwać im też prawo do aktualizowanych na bieżąco informacji o opóźnieniach.
Niepełnosprawni pod szczególną ochroną
Nowe zasady obowiązujące w transporcie miałyby być szczególnie przychylne dla niepełnosprawnych. Osobom mającym problemy z poruszaniem się przewoźnicy nie mogliby zaoferować żadnej alternatywy, która wiązałaby się z gorszymi niż pierwotne warunkami transportu. Każda z niepełnosprawnych osób powinna mieć też zagwarantowaną bezpłatną pomoc typu assistance.
Dyskusja nad nowymi prawami turystów będą dyskutowane w najbliższym czasie w ramach Komisji Europejskiej, europosłowie mają jednak nadzieję na wypracowanie kompromisu na tyle szybko, by nowe prawo mogło być głosowane jeszcze na lipcowej sesji plenarnej.
Malwina Wrotniak
Bankier.pl




























































