REKLAMA
MADE IN WROCLAW

Auta zużywają ok. 25 proc. paliwa więcej, niż podają producenci

2017-04-08 10:45
publikacja
2017-04-08 10:45
Dodaj Bankier.pl w Google

W rzeczywistych warunkach drogowych samochody zużywają średnio o jedną czwartą paliwa więcej, niż podają ich producenci; podobnie jest z emisją zanieczyszczeń, która z reguły jest wyższa od modelowej. Eksperci radzą, by przed zakupem auta zapoznać się z wynikami testów w tym zakresie.

fot. Yorgos Karahalis / / Reuters

Od kilku dni w polskiej wersji językowej dostępne są popularne m.in. w Wielkiej Brytanii indeksy EQUA, przedstawiające zużycie paliwa oraz wielkość emisji dwutlenku węgla, tlenku węgla i tlenków azotu. Na potrzeby projektu przebadano dotąd ponad tysiąc aut różnych marek i typów, testując ponad 60 tys. egzemplarzy samochodów.

Zespoły testowe z Wielkiej Brytanii i Niemiec działają w całej Europie. W Polsce testy nie były dotychczas prowadzone, jednak w przyszłości nie jest to wykluczone. Natomiast uzyskane dzięki dotychczasowym testom dane, z pewnością mogą być przydatne także dla polskich kierowców - wskazał Marcin Wysocki, reprezentujący ośrodek przeprowadzający badania.

Stale aktualizowane zestawienie dostępne jest bezpłatnie w internecie pod adresem http://pl.equaindex.com/. Twórcą indeksów EQUA jest ośrodek analityczny Emissions Analytics, wyspecjalizowany w pomiarach rzeczywistych emisji. Firma ma biura w Wielkiej Brytanii, Niemczech i USA. Każdego roku testuje setki nowych aut, obejmując 90 proc. pojazdów dostępnych na rynku. Testowanie odbywa się w rzeczywistych warunkach drogowych.

Wyniki dotychczasowych testów wskazują, iż średnio zużycie paliwa jest o 25 proc. wyższe od deklarowanego przez producentów, przy czym niektóre samochody zużywają nawet o 40 proc. więcej paliwa, niż podaje wytwórca. Przedstawiciele Emissions Analytics uważają, że żadne wyniki dotyczące zużycia paliwa nie będą wiarygodne, jeżeli nie zostały zweryfikowane w warunkach drogowych, a jedynie w laboratoriach.

Scammingout

Oprócz wskazań dotyczących faktycznego zużycia paliwa, indeksy określają też wpływ poszczególnych marek i typów samochodów na jakość powietrza, poprzez emisję tlenków azotu, wypuszczanych do atmosfery przez wszystkie pojazdy zasilane olejem napędowym lub benzyną. Wyniki testów wskazują, że ich ilość znacznie waha się - w zależności od wielkości emisji analitycy podzielili auta na grupy od A (najlepsze) do H (najgorsze).

Temat faktycznej emisji spalin przez samochody jest publicznie dyskutowany w wielu krajach od ubiegłego roku, kiedy pojawiły się informacje o zaniżaniu emisji w samochodach Volkswagena. Eksperci wskazują jednak, że różnice między emisją deklarowaną a faktyczną, potwierdzoną testami, dotyczą wielu marek samochodów.

Projekt EQUA pozwala także na sprawdzenie, czy podczas rzeczywistej jazdy drogowej spełniane są normy emisji tlenku węgla, postrzeganego jako problem dotyczący zwłaszcza pojazdów z napędem benzynowym. Regulacje kontrolujące emisje tego gazu rozróżniają różne typy paliwa, przy czym auta benzynowe mogą zgodnie z prawem emitować dwa razy więcej CO niż pojazdy z silnikami Diesla. Testy potwierdziły wielkie rozbieżności w tym zakresie - od modeli wyjątkowo "czystych" do takich, gdzie emisje wielokrotnie przekraczają obowiązujące normy.

Kolejny indeks określa emisję CO2. Podobnie jak zużycie paliwa, ilość dwutlenku węgla emitowanego przez samochody osobowe producenci ustalają w laboratoriach za pomocą tzw. europejskiego cyklu jezdnego. Oznacza to, że wielkość CO2 faktycznie emitowana podczas jazdy jest wyższa od opublikowanej, ponieważ oficjalny test - według brytyjskich ekspertów - nie przystaje już do stawianych mu celów. Według niezależnych testów, oficjalne dane są o ok. 30 proc. niższe od rzeczywistej emisji CO2.

W intencji twórców indeksów zużycia paliwa i emisji zanieczyszczeń, mają one być narzędziem pomagającym kierowcom w wyborze najbardziej oszczędnych i ekologicznych marek samochodów - zarówno przy zakupie nowego, jak i używanego auta. Jeśli jakiś model czy silnik jeszcze nie został sprawdzony, to na podstawie dostępnych danych specjalny algorytm może tworzyć dla niego prognozy zużycia i emisji.

Oprócz kierowców, recenzentów samochodów czy publicystów, z indeksu mogą korzystać producenci aut, konstruktorzy, związki branżowe, a także dealerzy i sprzedawcy na rynku wtórnym. Ogólnodostępność i szerokie spektrum danych dowodzą, że celem twórców EQUA Index nie jest promowanie czy krytykowanie kogokolwiek - zapewniają twórcy zestawienia.

Indeks ma być też źródłem informacji dla osób zaangażowanych w przygotowanie regulacji dotyczących walki z niską emisją badania dowodzą, że odpowiadają za nią zarówno lokalne paleniska i złej jakości paliwo, jak i emisja zanieczyszczeń przez transport samochodowy.

Nad poprawnością działania systemu testów i pozyskiwania danych czuwa komisja złożona z ekspertów branżowych i naukowych m.in. z Imperial College London, Kings College London, Międzynarodowej Rady Czystego Transportu oraz Uniwersytetu Cambridge.

mab/ son/

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:PAP
Tematy
Ostatnie dni promocji Banku Millennium. Do zdobycia nawet 900 zł premii!
Ostatnie dni promocji Banku Millennium. Do zdobycia nawet 900 zł premii!

Komentarze (29)

dodaj komentarz
~Piotr
Indeksy EQUA to świetna sprawa, warto z nich skorzystać przed zakupem samochodu, wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego, że zużycie paliwa podawane przez producentów nijak ma się do rzeczywistości. Obecnie wiele firmy zajmujących się obrotem paliw inwestuje w biopaliwa. Czytałem trochę na ten temat na blogu Onico, oni mocno wkroczyli Indeksy EQUA to świetna sprawa, warto z nich skorzystać przed zakupem samochodu, wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego, że zużycie paliwa podawane przez producentów nijak ma się do rzeczywistości. Obecnie wiele firmy zajmujących się obrotem paliw inwestuje w biopaliwa. Czytałem trochę na ten temat na blogu Onico, oni mocno wkroczyli na ten rynek. Czy rzeczywiście to dobre rozwiązanie?
~Miroo
Gdy przesiadałem się z Focusa II silnik 1,6 TDCi na Focusa III 1,6 TDCi obiecywano, że auto to spala 3,5 litra/100 km... Owszem.... jadąc 70 kmh/h stale, bez zatrzymań i przyspieszania i owszem...

Ale faktycznie Focus II potrafił spalić przy dynamicznej jeździe tylko 4,7 litra (całą średnią miał 5,4) a Focus III robił już
Gdy przesiadałem się z Focusa II silnik 1,6 TDCi na Focusa III 1,6 TDCi obiecywano, że auto to spala 3,5 litra/100 km... Owszem.... jadąc 70 kmh/h stale, bez zatrzymań i przyspieszania i owszem...

Ale faktycznie Focus II potrafił spalić przy dynamicznej jeździe tylko 4,7 litra (całą średnią miał 5,4) a Focus III robił już 6,5 litra przy tym samym sposobie prowadzenia auta (ta sama osoba i ten sam profil użytkowania).

Po prostu - auto było cięższe, elastyczność skrzyni biegów mimo 6 stopni - gorszy...

A jakiś czas później kupiłem Focusa II (prywatnie bo wspomniane byłe służbowe) silnik 2,0 TDCI i pali tyle co Focus III a jest znacznie bardziej dynamiczny... i ciężki tak samo bo to kombi..
~Janusz
Wielki ajwaj. Zaskoczeni?
Każdy zwyczajny szofer wie, ze jego pojazd pali różnie
Mój pojazd potrafi spalic 4l/100km i 50l/100km.
Zależy jak prędko jadę, a może głównie stoję, pojazd obładowany, włączona klimatyzacja, itd
Dołożyć do tego mierniki. Na stacji paliw zwykle zawyżają ilość paliwa. Komputer pokładowy, nie mierzy
Wielki ajwaj. Zaskoczeni?
Każdy zwyczajny szofer wie, ze jego pojazd pali różnie
Mój pojazd potrafi spalic 4l/100km i 50l/100km.
Zależy jak prędko jadę, a może głównie stoję, pojazd obładowany, włączona klimatyzacja, itd
Dołożyć do tego mierniki. Na stacji paliw zwykle zawyżają ilość paliwa. Komputer pokładowy, nie mierzy przy małych prędkościach, wynik wychodzi niższy.
Producenci mierzą zgodnie z normami.
~ehh
Zgodzilbym sie z twoim komentarzem gdyby nie fragment "Na stacji paliw zwykle zawyżają ilość paliwa."

Mozna wierzyc i w jaszczuroludzi, ale po co? 50 litrów to 50 litrów (w tolerancji +- 2%). Wez sobie kartke, zanotuj stan licznika i ilosc paliwa np do pierwszego "pykniecia". U mnie róznica byla w granicach
Zgodzilbym sie z twoim komentarzem gdyby nie fragment "Na stacji paliw zwykle zawyżają ilość paliwa."

Mozna wierzyc i w jaszczuroludzi, ale po co? 50 litrów to 50 litrów (w tolerancji +- 2%). Wez sobie kartke, zanotuj stan licznika i ilosc paliwa np do pierwszego "pykniecia". U mnie róznica byla w granicach bledu: 0.1 l/100km. No chyba, ze liczniki kilomtrow tez "oszukujo".
~Exciter
Żaden producent nie kłamie tylko całe zamieszanie wynika ze specyfiki norm i niewiedzy ludzi na temat tego jak i dlaczego się coś testuje oraz co oznaczają wartości deklarowane.
Chyba każdy kto ma choć minimalną ilość oleju w głowie wie, że spalanie zależy od bardzo wielu czynników. Ktoś kiedyś ustalił normowo kilka warunków
Żaden producent nie kłamie tylko całe zamieszanie wynika ze specyfiki norm i niewiedzy ludzi na temat tego jak i dlaczego się coś testuje oraz co oznaczają wartości deklarowane.
Chyba każdy kto ma choć minimalną ilość oleju w głowie wie, że spalanie zależy od bardzo wielu czynników. Ktoś kiedyś ustalił normowo kilka warunków przy których będzie oceniane spalanie i nazwał je min/śr/max. Producenci określają spalanie dokładnie wg. tych warunków. To że kotoś teraz przetestował sobie kilka samochodów w innych sobie tylko wiadomych "lepszych obiektywnie" warunkach i ocenił że producencie kąłmią to jeszcze większe zakłamanie i wprowadzanie ludzi w błąd. Ważne jest aby wszyscy porównywali się do jednych standardów i aby w miarę możliwości te standardy były adekwatne do rzeczywistości przy zachowaniu wysokiej precyzji i powtarzalności wynków niezależnie od labolatorium które je wykonuje.
~Michal
Nie ma to jak starsze auta luksusowe. Mam E65 735iA i pali mi średnio 14 litrów LPG + trochę benzyny. Wg producenta powinien brać 10,7 benzyny (dane techniczne: http://www.bmw-tech.pl/bmw/seria_7/e65/378/e65_735i.html ) wiadomo na gazie zużycie paliwa +25% + przyznam, że nigdy nie jeżdżę w niezabudowanym 90 km/h jak nic nie jedzie Nie ma to jak starsze auta luksusowe. Mam E65 735iA i pali mi średnio 14 litrów LPG + trochę benzyny. Wg producenta powinien brać 10,7 benzyny (dane techniczne: http://www.bmw-tech.pl/bmw/seria_7/e65/378/e65_735i.html ) wiadomo na gazie zużycie paliwa +25% + przyznam, że nigdy nie jeżdżę w niezabudowanym 90 km/h jak nic nie jedzie przede mną. W końcu mam BMW!

Koszt przejechania tym samochodem 100 km w trasie porównywalny z klekoczącą Octavią 2.0 TDI. Komfort jazdy nieporównywalny... niestety koszty eksploatacji również.
~Marko
Tak to prawda ale dlaczego tak sprzedawcy kłamią ???????
~nie
W swojej Megane 3 mam wskaźnik, który podpowiada kiedy zmieniać biegi. Kiedyś spróbowałem tak pojechać. "Piątkę" kazał wrzucić przy niecałych 50km/h. Ciekawe czy producent wie, że przy takich ustawieniach katuje się silnik wcale nie mniej niż kręcąc go do 6000 obrotów? Pierścienie dzwonią aż w kabinie słychać. :D
~autor
W Passacie można zrobić by wskazał zmianę na 6 przy 60km/h :)

Powiązane: Motoryzacja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki