Członkowie zarządów i rad nadzorczych podejmują decyzje w imieniu spółek, ale za popełnione błędy mogą odpowiadać własnym majątkiem. Rosnące wymagania prawne i coraz bardziej złożone otoczenie biznesowe oznaczają przy tym więcej obowiązków i potencjalnych źródeł roszczeń wobec osób zarządzających spółkami. Jak w takich sytuacjach może pomóc ubezpieczenie D&O?
Partnerem publikacji jest Warta
Zarządzanie spółką wiąże się z podejmowaniem decyzji, które mogą mieć daleko idące konsekwencje. Nietrafiona inwestycja, niekorzystny kontrakt czy zaniedbania w nadzorze mogą przynieść przedsiębiorstwu poważne straty, a w określonych okolicznościach prowadzić do roszczeń wobec członków zarządu lub rady nadzorczej. Przed finansowymi konsekwencjami takich roszczeń można się jednak zabezpieczyć, korzystając z odpowiedniego ubezpieczenia.
Nowe obowiązki, nowe ryzyka
Członkowie zarządów i rad nadzorczych muszą dziś mierzyć się nie tylko z wyzwaniami biznesowymi, lecz także z coraz bardziej złożonym otoczeniem prawnym. Przepisy krajowe i unijne nakładają na spółki nowe obowiązki, a compliance staje się coraz ważniejszym elementem zarządzania. Nowe wymagania dotyczą m.in. cyberbezpieczeństwa, ochrony danych czy prawa pracy. Niedopełnienie wymogów prawnych może narazić członków władz spółki na osobistą odpowiedzialność.
- Od lat obserwujemy trend mnożenia przepisów i regulacji dotyczących warunków prowadzenia działalności gospodarczej. Z jednej strony ograniczają one swobodę działania przedsiębiorców i zwiększają ich zależność od rozbudowanej biurokracji, z drugiej zmuszają do ponoszenia dodatkowych kosztów oraz wprowadzania wewnętrznych procedur zapewniających zgodność z prawem, zarówno krajowym, jak i europejskim - mówi Marek Majchrowski, menedżer w Biurze Sprzedaży D&O i Cyber w Warcie.
Rosnąca liczba wymagań oznacza również więcej obszarów, nad którymi zarządzający muszą sprawować skuteczny nadzór. Ewentualne zaniedbania mogą stać się podstawą roszczeń kierowanych bezpośrednio przeciwko nim.
Majątek na szali
Niedopełnienie wymogów prawnych to tylko jedno ze źródeł ryzyka dla członków władz spółki. Roszczenia mogą być również następstwem błędnych decyzji biznesowych, które wyrządziły szkodę przedsiębiorstwu lub innym podmiotom. Z żądaniem jej naprawienia mogą wystąpić m.in. sama spółka, kontrahenci czy wspólnicy, jeśli istnieją ku temu podstawy prawne.
- Wyobraźmy sobie sytuację, w której członek zarządu podpisuje rażąco niekorzystny kontrakt, nie sprawdzając wcześniej wiarygodności partnera biznesowego. W rezultacie spółka ponosi stratę w wysokości 500 tys. zł i domaga się od niego pokrycia całej szkody z prywatnego majątku. To przykład roszczenia, z jakim może spotkać się osoba zarządzająca przedsiębiorstwem - wyjaśnia Marek Majchrowski.
Podstawą odpowiedzialności mogą być różne przepisy, m.in. Kodeks spółek handlowych, Kodeks cywilny czy Prawo upadłościowe. Nie każda nietrafiona decyzja oznacza jednak, że menedżer musi pokryć wynikające z niej straty. Znaczenie mają okoliczności jej podjęcia, dochowanie należytej staranności oraz obowiązki wynikające z pełnionej funkcji. Jeśli jednak istnieją podstawy do przypisania mu odpowiedzialności, może zostać zobowiązany do pokrycia strat z własnej kieszeni.
Ochrona przed roszczeniami
Ubezpieczenie D&O chroni członków zarządów i rad nadzorczych przed finansowymi konsekwencjami roszczeń związanych z pełnieniem ich funkcji. Nie zabezpiecza przed samym ryzykiem biznesowym ani nie gwarantuje powodzenia podejmowanych decyzji. Jego znaczenie ujawnia się przede wszystkim wtedy, gdy wobec menedżera zostaje wysunięte roszczenie lub wszczęte postępowanie.
- Najważniejszym elementem ochrony są koszty obrony. Dzięki ubezpieczeniu menedżer nie musi z własnej kieszeni opłacać kosztów obsługi prawnej, ponieważ pokrywa je ubezpieczyciel. Istotne jest przy tym szybkie podjęcie decyzji o zaliczkowym finansowaniu obrony. Drugim kluczowym elementem jest odszkodowanie, dlatego tak ważny jest odpowiednio dobrany limit odpowiedzialności, który wystarczy na pokrycie obu tych kosztów - wyjaśnia Marek Majchrowski.
Ochrona oferowana przez Wartę może obejmować nie tylko roszczenia cywilne, ale również koszty obrony w postępowaniach administracyjnych, karnych i karno-skarbowych. Polisa przewiduje także pokrycie dodatkowych wydatków, m.in. na wsparcie psychologiczne czy poręczenie majątkowe, zgodnie z warunkami ubezpieczenia.
D&O ma znaczenie również dla właścicieli spółek, którzy jednocześnie zasiadają w ich zarządach. Choć prowadzą własny biznes, za uchybienia związane z pełnioną funkcją mogą odpowiadać osobiście. Ubezpieczenie pozwala chronić ich prywatne finanse przed skutkami takich roszczeń, a osobom zarządzającym daje większe poczucie bezpieczeństwa przy podejmowaniu trudnych decyzji.
Partnerem publikacji jest Warta





















































