Spółka deweloperska Atal, która w I połowie tego roku planuje IPO i debiut na rynku głównym GPW, szacuje, że w latach 2015-17 może osiągnąć roczną sprzedaż na poziomie 1,5-1,8 tys. lokali, a w latach 2018-20 w wysokości 2-2,5 tys. lokali. Atal zamierza wypłacać dywidendę począwszy od zysku za 2015 r.
W listopadzie 2014 r. Atal złożył w KNF prospekt emisyjny w związku z ofertą publiczną do 6,5 mln akcji serii E, z wyłączeniem prawa poboru dotychczasowych akcjonariuszy.
"Procedura przebiega zgodnie z harmonogramem. Zakładamy, że oferta publiczna i debiut na GPW będą miały miejsce w I półroczu 2015 r." - powiedział w rozmowie z PAP Zbigniew Juroszek, prezes dewelopera.
"Na razie jest za wcześnie, by mówić o kwocie, jaką zamierzamy pozyskać z rynku" - dodał.

Do obrotu na GPW poza akcjami nowej emisji, mają także trafić dotychczas wyemitowane akcje serii B, C i D. Nowi akcjonariusze będą posiadać ok. 16,8-proc. udział w kapitale zakładowym spółki.
Środki z IPO Atal zamierza przeznaczyć na realizację zaplanowanych projektów oraz zakup gruntów pod nowe inwestycje.
"Chcemy rozwijać się w miastach, w których jesteśmy już obecni, czyli w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Łodzi i Katowicach. Zwłaszcza w przypadku stolicy, gdzie nasz udział w rynku jest nadal niewielki, widzimy duży potencjał do wzrostu" - poinformował Juroszek.
Dodał, że obecnie spółka prowadzi równolegle ok. 15 inwestycji oraz posiada grunty, na których w przygotowaniu jest ok. 30 nowych projektów.
"Nasz docelowy model zakłada jednoczesną realizację po 4-5 projektów w Warszawie i Krakowie, 2-3 we Wrocławiu oraz po 1-2 w Katowicach i w Łodzi" - powiedział prezes.
Juroszek poinformował, że w tym roku Atal zamierza zainwestować w powiększenie banku ziemi ok. 60-100 mln zł.
"Interesują nas przede wszystkim działki w Warszawie i Krakowie pod inwestycje na 300-400, maksymalnie 500-700 lokali. W II połowie 2014 r. ceny gruntów zaczęły rosnąć, jednak myślę, że w najbliższych dwóch latach będą stabilne i utrzymają się na obecnych poziomach" - powiedział.
Dodał, że na ten moment spółka dysponuje gruntami, na których mogą powstać mieszkania o łącznym PUM rzędu 300 tys. m kw.
Prezes poinformował, że Atal stara się utrzymywać ofertę na poziomie ok. 2-2,5 tys. lokali. W tym roku spółka zamierza rozpocząć budowę kolejnych 2-2,5 tys. mieszkań.
Pytany o założenia odnośnie sprzedaży lokali w 2015 r. i kolejnych latach, Juroszek odpowiedział: "Oczekujemy, że w tym roku sprzedaż będzie lepsza niż w roku ubiegłym, kiedy znaleźliśmy nabywców na ok. 1,1 tys. lokali. W latach 2015-2017 Atal może osiągnąć sprzedaż w przedziale 1,5-1,8 tys. lokali rocznie, a w latach 2018-2020: 2-2,5 tys. lokali".
Dodał, że liczba przekazanych lokali może być w 2015 r. nieco mniejsza w porównaniu do 2014 r.
"Rok 2014 był pod względem przekazań bardzo udany, co pokazały już wyniki opublikowane po trzech kwartałach. W tym roku może być trochę mniej przekazań, jednak wynika to z cyklu realizacji inwestycji. W roku 2016 ponownie nastąpi wzrost" - skomentował Juroszek.
Po trzech kwartałach 2014 r. Atal miał 127 mln zł zysku netto, 155 mln zł zysku z działalności operacyjnej oraz ponad 500 mln zł przychodów.
Prezes poinformował, że spółka, która w ofercie posiada obiekty biurowe oraz magazynowo-handlowe, nie zamierza rozwijać segmentu komercyjnego. Nie planuje jednak także jego sprzedaży.
Atal zamierza w przyszłości dzielić się zyskiem z akcjonariuszami.
"W naszej strategii założyliśmy, że będziemy wypłacać dywidendę począwszy od zysku za rok 2015" - powiedział.
Obligacje dewelopera od grudnia 2013 r. są notowane na rynku Catalyst. Spółka przeprowadziła do tej pory dwie emisje, z których pozyskała łącznie 55 mln zł.
Na pytanie, czy Atal planuje w najbliższym czasie kolejną emisję obligacji, Juroszek odpowiedział: "Jeśli uda nam się przeprowadzić IPO, to środki, jakimi będziemy dysponować, będą wystarczające. Mamy sporo gotówki na koncie, a nasze zadłużenie jest niewielkie".
Jolanta Wasiluk (PAP)
jow/ osz/





























































