REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Atak USA na Iran odłożony o tydzień. bo "być może reżim potrzebuje ciosu"

2026-05-19 22:58, akt.2026-05-20 07:13
publikacja
2026-05-19 22:58
aktualizacja
2026-05-20 07:13
Dodaj Bankier.pl w Google

Prezydent USA Donald Trump powiedział we wtorek, że wstrzymał się ze wznowieniem ataków na Iran na 2-3 dni lub do początku przyszłego tygodnia, by „dać Iranowi szansę na zawarcie porozumienia”. Dodał, że negocjuje „jako zespół” z bliskowschodnimi sojusznikami USA.

Atak USA na Iran odłożony o tydzień. bo "być może reżim potrzebuje ciosu"
Atak USA na Iran odłożony o tydzień. bo "być może reżim potrzebuje ciosu"
fot. Kevin Lamarque / /  Reuters / Forum

Podczas rozmowy z dziennikarzami na placu budowy nowej sali balowej przy Białym Domu, Trump powiedział, że był „zaledwie o godzinę od wydania rozkazu uderzenia wojskowego na Iran”. Ostatecznie - jak stwierdził - wstrzymał atak, ponieważ otrzymał „pilną prośbę od sojuszników z Bliskiego Wschodu o przyznanie kilku dodatkowych dni” ze względu na rzekomą gotowość Teheranu do zawarcia „rozsądnego” porozumienia.

Mówię o dwóch lub trzech dniach, może piątek, sobota, niedziela, coś koło tego; może początek przyszłego tygodnia, ograniczony czas - stwierdził Trump.

Dodał, że prowadzi negocjacje razem z bliskowschodnimi sojusznikami: Arabią Saudyjską, Bahrajnem, Katarem i Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi „jako drużyna”. Nie wykluczył jednak, że konieczne będzie wznowienie ataków na Iran, bo - jak oświadczył - być może reżim w Teheranie „potrzebuje ciosu”, by zmienić swoje stanowisko negocjacyjne.

W podobny sposób we wtorek o negocjacjach mówił wiceprezydent J.D. Vance, który stwierdził jednocześnie, że w rozmowach osiągnięto „znaczące postępy”.

Zapytany, na ile realne jest zawarcie ostatecznego porozumienia, wiceprezydent odpowiedział, że „dopóki odpowiednie dokumenty nie zostaną podpisane, nie można mówić o sukcesie”. Wyraził zarazem opinię, że Iran potraktował „w pełni poważnie” amerykańską „czerwoną linię”, czyli długoterminowe wykluczenie zdobycia broni jądrowej.

Wakacje na giełdzie

J.D. Vance ostrzega przed efektem domina

Vance odrzucił spekulacje, jakoby przekazanie Rosji irańskiego wzbogaconego uranu było elementem planu USA. Podkreślił, że strona irańska nie wysuwała takich postulatów, a amerykańscy oficjele nie popierają tego rozwiązania.

Według wiceprezydenta USA amerykańska administracja obawia się, że zdobycie przez Iran takiej broni zapoczątkowałoby efekt domina i doprowadziło do sytuacji, w której najpierw inne państwa Zatoki Perskiej, a następnie kolejne reżimy na całym świecie, również dążyłyby do budowy własnego arsenału nuklearnego.

- Zniweczyłoby to ostatnie 20 lat amerykańskiej polityki zagranicznej i uczyniło świat znacznie mniej bezpiecznym miejscem - powiedział Vance.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

osk/ piu/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (4)

dodaj komentarz
sterl
Tam już nie ma sojuszników tylko niewolnicy..
tomkooo
pomaranczowy miesza sie w zeznaniach. co, nie wie teraz jak sie wyplatac z tego bagna w ktore bibi go wciagnal? fajnie tak wojny rozpoczynac, zeby przed sadami uciekac?

Powiązane: Projekt Wolność w cieśninie Ormuz

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki