REKLAMA

Nowa odsłona mafii VAT-owskiej w Ministerstwie Finansów

2019-10-28 06:28
publikacja
2019-10-28 06:28

Nad wysokim urzędnikiem Ministerstwa Finansów, który siedzi w areszcie pod zarzutem wyłudzeń VAT, chmury zbierały się już jesienią 2016 roku - pisze "Rzeczpospolita". Do Kancelarii Premiera wpłynęła wtedy informacja, że Arkadiusz B. (jeden z podejrzanych urzędników) ma nadużywać stanowiska.

fot. Mateusz Włodarczyk / / FORUM

To kontynuacja piątkowej publikacji "Rzeczpospolitej", według której wysocy rangą urzędnicy Ministerstwa Finansów mieli wyłudzać VAT i mają dziś za to prokuratorskie zarzuty.

Jak donosi "Rz", we wrześniu 2016 roku pracownicy resortu zgłosili w anonimowym liście, że Arkadiusz B. nadużywa stanowiska. Pismo przesłano do Ministerstwa Finansów, ale nikt się nim nie zajął. Zanim trafiło do Biura Inspekcji Wewnętrznej, upłynęło półtora roku. I choć biuro po analizie uznało, że część zarzutów stawianych B. może być prawdziwa, to jednak dalej pracował on w ministerstwie. Co więcej, wiele wskazuje na to, że mógł budować swoje wpływy, angażując do spółki, której szefował (bez związku z wyłudzeniami – red.), prominentne osoby, w tym obecnego szefa ABW, prof. Piotra Pogonowskiego i wiceministra finansów prof. Konrada Raczkowskiego.

Wg ustaleń "Rz" Arkadiusz B., szef Krajowej Szkoły Skarbowości oraz Krzysztof B., dyrektor Departamentu Kontroli Celnej, Podatkowej i Kontroli Gier Ministerstwa Finansów, w czasie kiedy pracowali w resorcie, mieli kierować grupą przestępczą, która poprzez sieć spółek, zarejestrowanych m. in. w Czechach, fikcyjnie handlowała sztuczną biżuterią oraz tarcicą i w ciągu blisko czterech lat wyłudziła 5 mln zł VAT (zarzuty ma łącznie 15 osób).

Gazeta przypomniała, że Marian Banaś, obecny prezes NIK, zapewniał, że nie wiedział o przestępczej działalności Arkadiusza B., który w czasach pracy w resorcie finansów był jednym z najbliższych jego współpracowników. 

kmz/ pś/

Źródło:PAP
Tematy
Połącz pożyczki lub kredyty z innych banków. Spłacaj jedną wygodną ratę.

Połącz pożyczki lub kredyty z innych banków. Spłacaj jedną wygodną ratę.

Komentarze (15)

dodaj komentarz
wojtekzportkami
Wyłudzenia VAT bez udziału urzędników nie są możliwe. Urzędnik dokonuje zwrotu pieniędzy, i od niego zależy ocena podatnika który zwrot otrzymuje.
karbinadel
Dokładnie, piszę o tym od lat. Zwykły przedsiębiorca jest wzywany na kontrole, gdy od należnego VAT odlicza 1000 zł za zakup kasy fiskalnej, a firmom-krzakom urzędasy ciepłą rączką wypłacały dziesiątki milionów
jerloz210935
Jest pewne że mafie sięgają,aż do najwyższych szczebli rządzących,stąd majątki elit ,stąd walka
o stanowiska,strefy wpływow ,obsadzanie swymi ludzmi spółek.
pis_po_jedno_zlo
5 mln zł, śmieszne pieniądze w porównaniu do największej piramidy finansowej w Polsce - SKOK Biereckiego...
antek10
Tusk wprowadził SKOKi do BFG więc jasno widać że SKOKi mają ochrone od PO i PIS.
pis_po_jedno_zlo odpowiada antek10
Zgadza się, to po aferze Amber Gold po prostu bali się, że ludzie się zbuntują, gdy taki przekręt dotknie jeszcze większą liczbę Polaków. PIS=PO, to ta sama drużyna, tylko udają wzajemną nienawiść, żeby ludzie byli podzieleni. Tak na dobrą sprawę można by połączyć PO, PIS, SLD, PSL, Razem i inny socjalistyczny Zgadza się, to po aferze Amber Gold po prostu bali się, że ludzie się zbuntują, gdy taki przekręt dotknie jeszcze większą liczbę Polaków. PIS=PO, to ta sama drużyna, tylko udają wzajemną nienawiść, żeby ludzie byli podzieleni. Tak na dobrą sprawę można by połączyć PO, PIS, SLD, PSL, Razem i inny socjalistyczny badziew, mieć 100% w parlamencie i senacie, tylko nie byłoby rozrywki politycznej dla motłochu. Warto zauważyć, że jeszcze ani jeden ważny polityk nie dostał prawomocnego wyroku więzienia na minimum kilka lat pomimo obustronnych oskarżeń. To jest ta sama grupa przestępcza, a swoich się chroni. Dopiero, gdy dziennikarze śledczy coś odkryją robi się problem i trzeba pozornie odstrzelić jakiegoś pionka.
dropsik70
Jak to mówiła Beata Szydło?
.
"Wystarczy nie kraść" xDDDDDDD
pis_po_jedno_zlo
Przecież PIS mówił, że wystarczy nie kraść, a nie że nie będzie kradł, to dość duża różnica;)
wojtekzportkami
Dlatego poszła uczciwie pracować do Brukseli ; podobnie jak jej koledzy i koleżanki w SSP.
karbinadel
Ponieważ do ukradzenia jest coraz mniej, pan Banaś i jego koledzy o prostu wycinali konkurencję. A przy okazji można się było w TV pochwalić :)

Powiązane: Polityka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki