REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Argentyna zaostrza konflikt z Wielką Brytanią

2013-01-13 15:18
publikacja
2013-01-13 15:18
Dodaj Bankier.pl w Google
Brytyjscy wojskowi przygotowali nowe plany obrony Falklandów - donosi "Sunday Telegraph". To odpowiedź na żądania Argentyny, która, powołując się na historyczne prawa, żąda zwrotu wysp zajętych przez Zjednoczone Królestwo przed 180 laty.

Argentyna zaostrza konflikt z Wielką Brytanią
Źródło: Hemera/Thinkstock

Na początku stycznia rozgorzała wojna na słowa pomiędzy Buenos Aires i Londynem. 3 stycznia, w rocznicę podniesienia flagi brytyjskiej na Falklandach w prasie brytyjskiej ukazał się list otwarty prezydent Argentyny. Cristina Kirchner wezwała Wielką Brytanię do przekazania wysp położonych na południowym Atlantyku. Zapewniła, że Argentyna nie zamierza wywołać nowej wojny o archipelag, ale powołuje się na historyczne prawa swego kraju do wysp. Podkreśliła też, że leżą one niespełna 2 tysiące kilometrów od Buenos Aires, ale aż 14 tysięcy kilometrów od Londynu.

» Argentyna może znowu zbankrutować

List wywołał natychmiastową reakcje Londynu. Jeszcze tego samego dnia premier David Cameron oświadczył, że "o przyszłości Wysp Falklandzkich powinni zadecydować sami mieszkańcy archipelagu". Przypomniał też, że ilekroć pytano ich o zdanie, zawsze mówili, że chcą zachować swój obecny status w Zjednoczonym Królestwie." Trzy dni później Cameronpotwierdził, że w razie konieczności gotów jest stoczyć jeszcze jedną wojnę z Argentyną o Wyspy Falklandzkie.

Falklandy (Malwiny)



Wyświetl większą mapę

Teraz brytyjska prasa donosi o przygotowywanych przez armię brytyjską możliwych scenariuszach działań na następne miesiące. Jeden z nich zakłada umieszczenie na wyspach, na których stacjonuje 2 tysiące brytyjskich żołnierzy, dodatkowych sił, okrętu wojennego oraz dodatkowych samolotów Typhoon jeszcze przed zaplanowanym na marzec referendum w sprawie przyszłości wyspy. Kolejna możliwość zakłada zorganizowanie "pokazu siły" w postaci manewrów wojskowych na południowym Atlantyku. Wówczas w rejonie Falklandów przetransportowano by grupę szybkiego reagowania Royal Nawy, flotyllę niszczycieli, fregatę, okręt podwodny i komandosów. Alternatywne wyjście to umieszczenie 16. Powietrznej Brygady Szturmowej, w ramach której funkcjonuje między innymi regiment spadochronowy. Jednostka ta właśnie ukończyła intensywne ćwiczenia w Hiszpanii, podczas których trenowała w warunkach przypominających "otwartą wojnę".

Rząd Jej Królewskiej Mości liczy, że w marcu mieszkańcy opowiedzą się za pozostaniem terytorium zależnym Wielkiej Brytanii. wywiad ostrzegł jednak premiera, że wyraźne "yes" wypowiedziane przez mieszkańców może doprowadzić do działań odwetowych ze strony Buenos Aires. Zdaniem wywiadu, można spodziewać się rajdu niewielkiego oddziału argentyńskich żołnierzy, którzy umieszczą flagę Argentyny na Falklandach. Możliwe jest też nękanie falklandzkiej floty rybackiej przez Argentyńczyków i zakłócanie działania brytyjskiego przemysłu wydobywczego ropy i gazu.



Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Sunday Telegraph/kl/dyd
Źródło:IAR
Tematy

Komentarze (13)

dodaj komentarz
~S.O.
Szykuje się solidna awantura o surowce energetyczne,a więc należ zająć się wyszukiwaniem patentów z dziedziny silników samochodowych , jak chocby w nowym biuletynie Urzędu Patentowego R.P. (KTÓRY POWINIEN UKAZAĆ SIĘ W STYCZNIU).
~BULKOMOROWSKI
historię wysepki (dosc pogmartwaną) mozna odnalezc na wikipedii. Argentynie doradzałbam cierpliwosc - jeszcze kilka lat a "zjednoczonego krolestwa" nie bedzie stac na opłacenie paliwa dla lotniskowcow, co dopiero na prowadzenie wojny.
A jesli Cameron jest takim fanem referendum - to może zrobić takie referendum w kilku
historię wysepki (dosc pogmartwaną) mozna odnalezc na wikipedii. Argentynie doradzałbam cierpliwosc - jeszcze kilka lat a "zjednoczonego krolestwa" nie bedzie stac na opłacenie paliwa dla lotniskowcow, co dopiero na prowadzenie wojny.
A jesli Cameron jest takim fanem referendum - to może zrobić takie referendum w kilku bretyjskich miastach - mogłoby sie okazac że polska wiekszosc przyłaczyłaby je do macierzy... wiem, wiem - krotkowzroczne - zaraz po tym nasi rodacy musieli by znowu emigrowac "za chlebem"
~materac
kluczowe w tym wszystkim jest ostatenie zdanie o przemysle wydobywczym, poki sa zasoby ropy i gazu falklandy pozostana w rekach brytyjskich, pozniej oddadza dla swietego spkoju
~Andzej
Pani Christina robi ruinę ze swojego kraju, chce przynajmniej wyglądać jak prawdziwy wódz narodu. Kobieta ma zadatki na fuhrera: jej portrety wszechobecne a jej imię na ustach wkurzonej biedoty. Narodowy socjalizm w Argentynie kwitnie.
~Qwerty321
Taa zrobią referendum brytyjskie i wyjdzie że "demokratycznie" jest to brytyjska własność. Dla przykładu: taki sam "wałek" może zrobić całe osiedle/miasto i przegłosować kto jest właścicielem twojego mieszkania. Czy po takim głosowaniu myślisz że dalej byłbyś właścicielem swojego Taa zrobią referendum brytyjskie i wyjdzie że "demokratycznie" jest to brytyjska własność. Dla przykładu: taki sam "wałek" może zrobić całe osiedle/miasto i przegłosować kto jest właścicielem twojego mieszkania. Czy po takim głosowaniu myślisz że dalej byłbyś właścicielem swojego mieszkania?
~węglarz
dobre porównanie, pokazuje absurd demokracji i takie rabunkowe głosowania mamy co chwilę
~olo
Wszystko zależy od :"punkt widzenia zależy od punktu siedzenia"
Dla mnie jedyne słuszne to Kuryle do Rosji a Falklandy do Argentyny!Uzasadnić byłoby trudniej.Może nie lubię Angoli ?
~Janek K
Kuryle przylegają do Japonii, a kiedyś stanowiły jej terytorium, a są tylko (drobiazg) 9000 km od Moskwy, i co z tego. Większy może więcej, szczególnie gdy ma bron atomową lub kasę?
To tak jak ks dyrektor, mało kto go lubi, robi sobie finansowe tfu, tfu - jak i kiedy chce, bo ma poparcie KK i to wystarcza. Nawet niejaki prof Balcerowicz
Kuryle przylegają do Japonii, a kiedyś stanowiły jej terytorium, a są tylko (drobiazg) 9000 km od Moskwy, i co z tego. Większy może więcej, szczególnie gdy ma bron atomową lub kasę?
To tak jak ks dyrektor, mało kto go lubi, robi sobie finansowe tfu, tfu - jak i kiedy chce, bo ma poparcie KK i to wystarcza. Nawet niejaki prof Balcerowicz (były I sekretarz KZ PZPR UW) kopie RPP jak i gdzie się da, ale "inicjatyw" ks dyrektora nie komentuje.
~ty
jak pisze endi to Anglia kupiła wyspy a więc są własnością Anglii tyle w temacie.
~ra odpowiada ~ty
kto ma cos wykupione to nie jest wcale takie wazne!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
zawsze mozna zmienic !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!,najwyzej dogadaja sie i oddadza 20% wartosci
tak jak polakom za to co utracili na wschodzie i to nie wszystkim!!!!!!!!!!!!!

Powiązane: Argentyna

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki