
Źródło: Hemera/Thinkstock
Inwestorzy pozbywają się argentyńskich obligacji po niekorzystnym wyroku amerykańskiego sądu w sprawie sporu dotyczącego długu publicznego sprzed dziesięciu lat. Zgodnie z wyrokiem Argentyna musi zapłacić inwestorom, który przetrzymali obligacje po ogłoszeniu niewypłacalności kraju przed dziesięcioma laty i nie zgodzili się na ich zamianę w 2005 i 2010 roku. Kwota odszkodowania to 1,33 mld dolarów.
W 2002 roku Argentyna zawiesiła obsługę zadłużenia. Wartość zobowiązań wynosiła 95 mld dolarów w obligacjach i 40 mld dolarów w kredytach.
Prezydent Argentyny Cristina Kirchner nie zamierza jednak poddać się wyrokowi. Napięta sytuacja doprowadziła do wyprzedaży obligacji. Rentowność długu przekracza obecnie dochodowość amerykańskich obligacji o 12 proc. Ostatnim razem obligacje były niemal równie tanie przed miesiącem, kiedy osiągnęły najniższą cenę od trzech lat. Kiedy rentowność obligacji rośnie, to papiery tanieją.
Na początku grudnia Argentyna musi wypłacić odsetki od obligacji o wartości 40 mln dolarów. Jednak prawdziwym wyzwaniem będzie wykupienie obligacji zapadających w połowie przyszłego miesiąca, których wartość wynosi 3 mld dolarów. Istnieje zagrożenie, że kraj nie wypełni swoich zobowiązań, co będzie równoznaczne z kolejnym bankructwem.
PL / Reuters.com






























































