Zachęcają niskimi cenami, dobrymi parametrami i podobieństwem do znanych marek. Chińska technologia dociera do konsumentów na całym świecie. Wczoraj kolejny przykład ekspansji produktów ze wschodniego rynku zaprezentował Xiaomi, oferując laptopa łudząco podobnego do MacBooka Air.
Xiaomi zamierza zastosować strategię sprzedażową, która sprawdziła się przy okazji promowania smartfonów i która wypracowała całkiem przyzwoity zysk. Prezes Xiaomi, Lei Jun, nie ukrywa, że wzoruje się na Apple i chce stosować podobną politykę. Firma celuje w klientów, dla których MacBook to produkt wzorcowy, warty posiadania, ale w wielu przypadkach zbyt odległy ze względu na cenę.
Firma zaprezentowała właśnie swoje pierwsze urządzenie tego typu - laptopa wyglądającego jak MacBook i nazywającego się podobnie jak MacBook. Różnica względem amerykańskiego pierwowzoru widoczna jest w cenie - ponieważ Mi Notebook Air jest tańszy, oraz w jakości - ze względu na lepsze parametry oferowane przez chińskiego producenta. Xiaomi podkreśla, że ich komputer jest lżejszy, wygodniejszy i bardziej ergonomiczny. Laptop Mi Notebook Air będzie będzie dostępny w dwóch wersjach.
Wersja posiadająca 12,5 calowy ekran kosztować będzie 525 dolarów. Model wyposażony jest w baterię, której jednorazowe naładowanie ma pozwolić na 11-godzinne użytkowanie. Posiada procesor Intel Core M3 oraz dysk SSD o pojemności 128 GB. Wersja druga jest nieco większa. Posiada 13,3 calowy ekran, procesor Intel Core i5 (6200U), dysk SSD 256 GB oraz kartę graficzną NVIDIA GeForce 940MX. Za notebooka trzeba będzie zapłacić 750 dolarów, czyli 4999 juanów, podczas gdy cena 13-calowego MacBooka Air rozpoczyna się od 6988 juanów. Laptop Mi Notebook Air trafi do sklepów 2 sierpnia.





























































