REKLAMA

Analiza polskiego ubóstwa

2013-10-20 06:00
publikacja
2013-10-20 06:00

Co czwarty Polak zagrożony jest ubóstwem. Przeciętny dochód na osobę bliski jest minimum socjalnemu. Biedny Luksemburczyk w Polsce wpadłby w II próg podatkowy. Biedna polska 4-osobowa rodzina musi wynająć mieszkanie i opłacić rachunki za 983 zł, a na odzież i obuwie dla całej rodziny może wydać co najwyżej 188 zł miesięcznie, czyli 45 euro.

bieda ubóstwo w Polsce minimum socjalne minimum egzystencji
Źródło: Thinkstock

Z danych Eurostatu wynika, że w 2011 roku aż 121 mln mieszkańców Unii Europejskiej było zagrożonych ubóstwem lub wykluczeniem socjalnym. Zagrożony jest co czwarty Polak.

Przeciętnie w Unii Europejskiej aż 28% populacji zagrożone jest ubóstwem lub wykluczeniem socjalnym. Oznacza to, że ich dochód jest zbyt niski albo mieszkają w rejonie z bardzo wysokim bezrobociem i niskim przeciętnym dochodem. Najgorzej jest w Bułgarii, gdzie zagrożonych ubóstwem jest 49% społeczeństwa.

Następna jest Rumunia, gdzie podobnym ryzykiem objętych jest 40% mieszkańców tego kraju. Na trzecim miejscu jest Chorwacja, gdzie co trzeciemu obywatelowi grozi ubóstwo. W Grecji i Hiszpanii takim ryzykiem objętych jest odpowiednio 31% i 27%. W Polsce odsetek ten wynosi 26,7%. Najlepsza sytuacja jest u naszych południowych sąsiadów. W Czechach tylko 15,4% obywateli jest zagrożonych ubóstwem. W Niemczech i Francji odpowiednio 19,9% i 19,3%.

Nie wszędzie ubóstwo rozumiane jest tak samo

Są różne definicje. Większość sprowadza się do stwierdzenia, że ubogim jest ten, kto nie może w danej chwili zaspokoić jednej ze swoich podstawowych potrzeb lub do ich zaspokojenia potrzebna jest mu pomoc z zewnątrz. Kluczowe znaczenie ma kryterium dochodowe. Np. ubogi Luksemburczyk to osoba, której dochód jest niższy od minimalnego wynagrodzenia, czyli 1,7 tys. euro. Jeżeli zarabia on ok. 1,5 tys. euro, to już uznawany jest za człowieka zagrożonego ubóstwem. Z takim dochodem w Polsce podpadałby pod drugi próg podatkowy.

W Unii Europejskiej są różne poziomy dochodów, ale też różne koszty życia. Mamy nieszczęście żyć w kraju, w którym przeciętna pensja, czyli 3,7 tys. zł brutto (2,6 tys. zł netto), to wartość pensji minimalnej w Hiszpanii. Gdyby dla całej UE przyjąć, że 1/3 przeciętnego europejskiego wynagrodzenia (ok. 700 euro) wyznacza granice ubóstwa, to zagrożeniem tym objętych byłoby ok. 60% Polaków.

Minimum socjalne i minimum egzystencji

Wyróżnia się dwa rodzaje dochodów, które wyznaczają granicę biedy. Jest to minimum socjalne i minimum egzystencji. To pierwsze dla gospodarstwa jednoosobowego wynosi 1032 zł, a dla 4-osobowego - 3431 zł. Dochód ten wyznacza granicę, poniżej której dane gospodarstwo można uznać za ubogie. Jednak równocześnie wartość ta oznacza, że kto posiada dochód w tej wysokości, tego w teorii stać na uczestniczenie w życiu społecznym, tzn. zaspokoi wszystkie potrzeby mieszkaniowe, żywieniowe oraz kulturalne. Posiadając niższy dochód może mieć z tym problem.

Minimum socjalne w 2012 r.
 
Źródło: IPISS

Z kolei minimum egzystencji to wysokość dochodu, poniżej której człowiek ma problem z zaspokojeniem podstawowych potrzeb, co w dłuższym okresie prowadzi do wyczerpania organizmu, a w konsekwencji krótszego życia.Dla gospodarstwa jednoosobowego minimum to wynosi 521 zł, a dla gospodarstwa 4-osobowego 1771 zł. Zgodnie z danymi Instytutu Pracy i Spraw Socjalnych w 2011 roku w Polsce aż 6,3% obywateli osiągało dochód poniżej minimum egzystencji.

Minimum egzystencji w 2012 r.
 
Źródło: IPISS

Ile pieniędzy mają Polacy?

Z danych GUS wynika, że w 2012 roku dochód rozporządzalny na osobę w gospodarstwie domowym wyniósł 1278 zł i, co istotne, był niższy niż w 2011 roku o 0,1%. Różnica pomiędzy przeciętnym dochodem rozporządzalnym a minimum socjalnym jest naprawdę nieduża. Najwięcej pieniędzy na osobę przypadało w gospodarstwach domowych żyjących z własnej działalności gospodarczej – 1537 zł. Najniższy dochód rozporządzalny przypadał na gospodarstwa rencistów – 994 zł.

Z tego samego raportu wynika, że 20% najlepiej sytuowanych gospodarstw domowych wytwarza 41% dochodów całej zbiorowości. Z kolei 20% gospodarstw znajdujących się w najgorszej sytuacji materialnej posiada raptem 6,1% udziału we wszystkich dochodach.

Twarde dane potwierdzają niewygodną prawdę

Minimum socjalne oznacza, że 4-osobowa rodzina musi się wyżywić za 33 złote dziennie, czyli 8,26 zł na osobę. Dwa euro dniówki żywieniowej każe spojrzeć z innej perspektywy na doniesienia o mieszkańcach Afryki żyjących za kilka dolarów dziennie. Minimum socjalne zakłada też, że samotnie żyjącej osobie wystarczy 48,88 zł miesięcznie na odzież i obuwie. Albo 29,40 zł na higienę. Rzeczywiście minimum.

Analitycy IPISS nie przewidują sytuacji, w której gospodarstwo domowe wynajmuje mieszkanie na warunkach rynkowych. Bo w kwocie 844,23 zł miesięcznie (4-osobowa rodzina) raczej nie zmieści się czynsz za wynajęcie nawet kawalerki w średniej wielkości mieście. Minimalny budżet zrujnują też koszty choroby: na cztery osoby norma przewiduje 126,37 zł na „ochronę zdrowia”. Czyli koszt jednej konsultacji u lekarza-specjalisty albo 2-3 wizyty w aptece.

Za przeciętną pensję (obecnie 3.760,45 zł brutto, czyli 2.678 zł netto na rękę) nie da się utrzymać 4-osobowej rodziny nawet na poziomie minimum socjalnego. Tak samo jak za dwie pensje minimalne (2 razy po 1.600 zł brutto, czyli razem 2.363 zł netto). Według ostatnich dostępnych danych (z 2010 roku) prawie 44% pracujących zarabia mniej niż 75% średniej krajowej, czyli nieco ponad dwa tysiące na rękę. I to jest przeciętna płaca w Polsce, która skazuje większość rodzin na życie poniżej minimum socjalnego. Ale gdyby nie podatki dochodowe (PIT i „składki” na ZUS), które łącznie pochłaniają co najmniej 40% dochodu pracownika, to odsetek Polaków żyjących poniżej minimum socjalnego byłby o połowę mniejszy.

Z drugiej strony pojawia się argument, że gdyby nie podatki i składki, nieszczęśliwe jednostki bez dochodu nie miałyby szansy na otrzymanie zasiłków i innych świadczeń z pomocy społecznej, a co za tym idzie – istniałoby zagrożenie, że więcej ludzi żyłoby poniżej minimum egzystencji. Teorie ekonomiczne w tej kwestii są jak kij – zawsze mają dwa końce.

Tu znajdziesz kolejny artykuł o zarobkach w Polsce i w Europie.

Łukasz Piechowiak              Krzysztof Kolany
Główny Ekonomista            Główny Analityk

Źródło:
Tematy
Indywidualna opieka Doradcy, kursy walut Premium, ochrona przed cyber przestępcami.

Indywidualna opieka Doradcy, kursy walut Premium, ochrona przed cyber przestępcami.

Advertisement

Komentarze (83)

dodaj komentarz
~mkr884
To jeszcze nieco o powszechności piedy w polsce
http://runiec.eu/2015/11/24/bieda-nasza-powszechna/
~Soongoku
Uśmiałem się. Do łez. Ej floryda. Naprawdę wierzysz że nikt się nie domyśli że floryda/kalifornia/arizona/etc. to ta sama osoba?
Podobała mi się twoja wypowiedź o domu, drzewie i synu. Zbudowanie domu nie POlega na noszeniu cegieł do majstra. Drzewo może nawet kiedyś POsadzisz. Najlepsze z synem. Nie obraź się
Uśmiałem się. Do łez. Ej floryda. Naprawdę wierzysz że nikt się nie domyśli że floryda/kalifornia/arizona/etc. to ta sama osoba?
Podobała mi się twoja wypowiedź o domu, drzewie i synu. Zbudowanie domu nie POlega na noszeniu cegieł do majstra. Drzewo może nawet kiedyś POsadzisz. Najlepsze z synem. Nie obraź się ale, o ile osobnicy twej orientacji faktycznie płodzą synów, to zawsze dotyczy strony..hmm aktywnej. Tobie jako stronie biernej może być trudno. Odnośnie wypowiedzi twojego alter ego: Bóg nagrodził cię wyobraźnią. Ukarał IQ.
Dziękuję, rzadko płaczę ze śmiechu. Pisz więcej rozwijasz się lemingu.
~Floryda
Dnia 2013-10-24 o godz. 23:48 ~Soongoku napisał(a):
> Uśmiałem się. Do łez. Ej floryda. Naprawdę wierzysz że nikt
> się nie domyśli że floryda/kalifornia/arizona/etc. to ta
> sama osoba?
Podobała mi się twoja wypowiedź o domu, drzewie
> i synu. Zbudowanie domu nie POlega na noszeniu cegieł
Dnia 2013-10-24 o godz. 23:48 ~Soongoku napisał(a):
> Uśmiałem się. Do łez. Ej floryda. Naprawdę wierzysz że nikt
> się nie domyśli że floryda/kalifornia/arizona/etc. to ta
> sama osoba?
Podobała mi się twoja wypowiedź o domu, drzewie
> i synu. Zbudowanie domu nie POlega na noszeniu cegieł do
> majstra. Drzewo może nawet kiedyś POsadzisz. Najlepsze z
> synem. Nie obraź się ale, o ile osobnicy twej orientacji
> faktycznie płodzą synów, to zawsze dotyczy strony..hmm
> aktywnej. Tobie jako stronie biernej może być trudno.
> Odnośnie wypowiedzi twojego alter ego: Bóg nagrodził cię
> wyobraźnią. Ukarał IQ.
Dziękuję, rzadko płaczę ze śmiechu.
> Pisz więcej rozwijasz się lemingu.

No to spotkamy się ćwoku w Lublinie i powtórzysz mi to w twarz, a potem poproszę cię , żebyś zjadł swoje g...no, które nieoczekiwanie ci spłynie i ty to zrobisz. Obiecuję ci to. Spokojnych snów ci życzę.
~Emigrant z USA
Od 4 lat mieszkam w PRL-bis, po 30 latach pobytu w USA. Mam jeszcze porównanie z RFN, Kanady I Japoni gdzie w między czasie też mieszkałem po kilka lat.
To co dzieje się w Polsce, to są skutki zawiadywania od zakończenia II W. Św. przez UB i do dzisiaj przez byłych SB-ków, teraz tzw. kantorowców w białych kołnierzykach,
Od 4 lat mieszkam w PRL-bis, po 30 latach pobytu w USA. Mam jeszcze porównanie z RFN, Kanady I Japoni gdzie w między czasie też mieszkałem po kilka lat.
To co dzieje się w Polsce, to są skutki zawiadywania od zakończenia II W. Św. przez UB i do dzisiaj przez byłych SB-ków, teraz tzw. kantorowców w białych kołnierzykach, albo jak wolicie deweloperów. Naród został już dawno przez nich zgnojony i upokorzony. Obecnie trzymaja kontrole nad sądami, prokuraturami i POmilicją, gdzie cały czas rzadzi tzw. "Matka", do której byli szeregowi i SB-ce chodzą co tydzień na spowiedź.
Ludzie nie mają żadnych szans w walce z urzędasami żrącymi kanapki nad biurkiem w godzinach pracy, nie maja szans z łapownictwem, z którym nikt nie walczy i nie maja szans z tzw. wymiarem sprawiedliwości, a raczej społecznej upierdliowści.
W PRL-bis rządzi od lat Żydo-Komuna wstydząca się własnych nazwisk.
~Floryda
Dnia 2013-10-21 o godz. 20:00 ~Emigrant z USA napisał(a):
> Od 4 lat mieszkam w PRL-bis, po 30 latach pobytu w USA. Mam
> jeszcze porównanie z RFN, Kanady I Japoni gdzie w między
> czasie też mieszkałem po kilka lat.
To co dzieje się w
> Polsce, to są skutki zawiadywania od zakończenia II W. Św.
Dnia 2013-10-21 o godz. 20:00 ~Emigrant z USA napisał(a):
> Od 4 lat mieszkam w PRL-bis, po 30 latach pobytu w USA. Mam
> jeszcze porównanie z RFN, Kanady I Japoni gdzie w między
> czasie też mieszkałem po kilka lat.
To co dzieje się w
> Polsce, to są skutki zawiadywania od zakończenia II W. Św.
> przez UB i do dzisiaj przez byłych SB-ków, teraz tzw.
> kantorowców w białych kołnierzykach, albo jak wolicie
> deweloperów. Naród został już dawno przez nich zgnojony i
> upokorzony. Obecnie trzymaja kontrole nad sądami,
> prokuraturami i POmilicją, gdzie cały czas rzadzi tzw.
> "Matka", do której byli szeregowi i SB-ce
> chodzą co tydzień na spowiedź.
Ludzie nie mają żadnych
> szans w walce z urzędasami żrącymi kanapki nad biurkiem w
> godzinach pracy, nie maja szans z łapownictwem, z którym
> nikt nie walczy i nie maja szans z tzw. wymiarem
> sprawiedliwości, a raczej społecznej upierdliowści.
W
> PRL-bis rządzi od lat Żydo-Komuna wstydząca się własnych
> nazwisk.


To po co tu nieboraku wracałeś, skoro wszędzie indziej jest tak bosko??? Po co ci się męczyć i denerwować, jak jesteś przyzwyczajony do Kanady? A może emerytura, którą sobie wypracowałeś na świecie nie starcza na minimum socjalne tam a tu w Polsce możesz żyć godnie? Takich cwaniaków będzie coraz więcej. Już zwietrzyli, że Polska się zmienia i żyje się tutaj coraz większej grupie społeczeństwa wyśmienicie. Polskie domy to nie dykty amerykańskie obliczone na 10-15 lat, nie trzeba wykupywać bardzo drogich polis zdrowotnych, opieka medyczna prywatna jest znacznie tańsza niż w USA no i liczy się lokalizacja - Europa. Amerykanie cierpią na kompleks Europy i jej dziedzictwa kulturowego.
I skoro już tu jesteś, to nie zadzieraj nosa i mów z szacunkiem o naszej ojczyźnie, która swoje ucierpiała i powoli podnosi się jak sfinks z popiołów. Miej świadomość, że klasa Polaków zamożnych osiągnęła standard życia o wiele wyższy niż jej odpowiedniczka w USA. Wiem coś na ten temat, bo mam liczne kontakty w USA, bywam tam ale nie jak ty na zmywaku tylko jako obywatel pierwszej kategorii.
~lol odpowiada ~Floryda
hej, obywatelu pierwszej kategorii, czujesz sie lepszy? oby cie Bog pokarał utratą tego domu za 580 zł za swoją "pokorę"
~Kalifornia odpowiada ~lol
Dnia 2013-10-22 o godz. 13:37 ~lol napisał(a):
> hej, obywatelu pierwszej kategorii, czujesz sie lepszy? oby
> cie Bog pokarał utratą tego domu za 580 zł za swoją
> "pokorę"

A ciebie za nieróbstwo, nieudolność i zawiść.
Florydę Bóg nagrodził i nie ma podstaw, żeby go karać,
Dnia 2013-10-22 o godz. 13:37 ~lol napisał(a):
> hej, obywatelu pierwszej kategorii, czujesz sie lepszy? oby
> cie Bog pokarał utratą tego domu za 580 zł za swoją
> "pokorę"

A ciebie za nieróbstwo, nieudolność i zawiść.
Florydę Bóg nagrodził i nie ma podstaw, żeby go karać, czy ci się podoba czy nie.
~filopolityk@gazeta.p
W takim razie ciesz się bogactwem duchowy próżniaku póki możesz ...bo wbrew temu co myślisz sprawiedliwość istnieje i dosięgnie cię ...czy w chorobie czy we wczesnej czy późnej śmierci ...a na razie instaluj kamerki kupuj pitbule rób 3 metrowe ogrodzonko dla twojej ukochanej działeczki na której to posadziłeś mnóstwo W takim razie ciesz się bogactwem duchowy próżniaku póki możesz ...bo wbrew temu co myślisz sprawiedliwość istnieje i dosięgnie cię ...czy w chorobie czy we wczesnej czy późnej śmierci ...a na razie instaluj kamerki kupuj pitbule rób 3 metrowe ogrodzonko dla twojej ukochanej działeczki na której to posadziłeś mnóstwo drzew bo i tak się twój wąski horyzont świata nie domyśli o jakie drzewo chodzi ...
~zz
po co odpisujesz przeciez to blef ,jaki dom mozna utrzymac za 6000 tys rocznie chyba letniskowy i to ciezko ,tyle to płaca za mieszkanie w bloku i to jak maja spłacony kredyt
~Floryda
Dnia 2013-10-21 o godz. 19:42 ~filopolityk@gazeta.p napisał(a):
> W takim razie ciesz się bogactwem duchowy próżniaku póki
> możesz ...bo wbrew temu co myślisz sprawiedliwość istnieje
> i dosięgnie cię ...czy w chorobie czy we wczesnej czy
> późnej śmierci ...a na razie instaluj kamerki kupuj
Dnia 2013-10-21 o godz. 19:42 ~filopolityk@gazeta.p napisał(a):
> W takim razie ciesz się bogactwem duchowy próżniaku póki
> możesz ...bo wbrew temu co myślisz sprawiedliwość istnieje
> i dosięgnie cię ...czy w chorobie czy we wczesnej czy
> późnej śmierci ...a na razie instaluj kamerki kupuj pitbule
> rób 3 metrowe ogrodzonko dla twojej ukochanej działeczki na
> której to posadziłeś mnóstwo drzew bo i tak się twój wąski
> horyzont świata nie domyśli o jakie drzewo chodzi ...

Nie wątpię, że sprawiedliwość jest. Jestem tego przykładem. Ciężko pracuję i są tego efekty. Choroba czy nieszczęśliwy przypadek nie jest postacią sprawiedliwości tylko woli Opatrzności. Nie bądź śmieszny i nie utwierdzaj się w przekonaniu, że ci, którzy mają domy zasługują na karę. Ani nie jest to logiczne, ani zgodne z wszelakimi systemami moralno-etycznymi w tym z Biblią. Nie emituj negatywnej energii, bo wróci ona do ciebie i powali cię ze zdwojoną siłą.

Powiązane: Praca

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki