REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Analitycy: frank znów powyżej 4 zł, ale pod koniec tygodnia może spaść

2015-02-10 17:05
publikacja
2015-02-10 17:05
Dodaj Bankier.pl w Google
Analitycy: frank znów powyżej 4 zł, ale pod koniec tygodnia może spaść
Analitycy: frank znów powyżej 4 zł, ale pod koniec tygodnia może spaść
fot. BARTLOMIEJ KUDOWICZ / / FORUM

Greckie negocjacje i amerykańska broń dla Ukrainy - to tylko niektóre powody, dla których złoty słabnie - uważają analitycy. Około godz. 17 we wtorek za dolara płacono ok. 3,70 zł, za euro 4,19 zł, za franka 4,00 zł. Zdaniem niektórych analityków pod koniec tygodnia frank znów spadnie poniżej 4 zł.

"W trakcie dzisiejszej sesji złoty kontynuował osłabienie z początku tygodnia, jednak skala spadków była mniejsza z uwagi na początkowo pozytywny odbiór informacji z Grecji przez inwestorów" - komentuje Konrad Ryczko z Domu Maklerskiego BOŚ.

Jego zdaniem rynki w dalszym ciągu zastanawiają się, jak będzie wyglądał ostateczny "deal"; powołuje się na nieoficjalne doniesienia, że rozmowy z Grekami mogą toczyć się jeszcze przez kolejne miesiące, gdyż Komisja Europejska wstępnie proponuje przedłużenie wsparcia o 3-6 miesięcy.

Reklama

"Lokalnie w dalszym ciągu jednak polskiej walucie ciąży sytuacja na wschodzie i trwająca korekta na rynku długu" - dodaje Ryczko.

Wakacje na giełdzie

Kamil Maliszewski z Domu Maklerskiego mBanku uważa, że polskiej walucie nie sprzyja globalne nastawianie do krajów regionu, gdyż podobnie do złotego tracił dziś również węgierski forint oraz turecka lira.

"Nie bez znaczenia pozostaje sytuacja na Ukrainie, która zaognia się przed jutrzejszym spotkaniem Angeli Merkel oraz François Hollanda z Władimirem Putinem. Od wyniku rozmów będzie zależeć bardzo wiele, gdyż dalsza eskalacja mogłaby niekorzystnie wpływać na złotego. Abstrahując od sytuacji politycznej należy jednak pamiętać, że ciągle istnieją silne podstawy do umocnienia złotego, w szczególności w stosunku do euro i okolice 4.20, do których dotarł dziś kurs należy w tym kontekście uznać za dość wysokie" - zaznacza Maliszewski.

"Dlaczego złotówka słabnie? Powodów jest kilka" - komentuje z kolei Marcin Lipka, analityk Cinkciarz.pl. "Najpierw mieliśmy lepsze dane z USA, które spowodowały spadek euro w stosunku do dolara i niższą wycenę euro względem franka. Podczas weekendu natomiast rynek +przestraszył+ się wystąpienia premiera Grecji, który wyraźnie ma zamiar iść na konfrontację z przedstawicielami Troiki (Międzynarodowy Fundusz Walutowy, UE oraz EBC). Słabe okazały się także dane z Chin. Popyt na zagraniczne dobra generowany przez Państwo Środka spadł aż o 20 proc. w porównaniu ze styczniem ubiegłego roku" - tłumaczy Lipka.

Jego zdaniem słabe nastroje przypieczętowały sugestie ze strony USA, że mogą dostarczać Ukrainie "śmiercionośną broń", co zwiększa ryzyko rozprzestrzenienia się konfliktu. "Wszystkie te czynniki spowodowały, że euro otarło się o poziom 4.20 zł, a frank przekroczył granicę 4.00 zł" - uważa Lipka.

Analityk zaznacza, że najważniejszym dniem w tygodniu będzie środa. Wtedy rozpocznie się spotkanie w Mińsku przedstawicieli Berlina, Paryża, Kijowa oraz Moskwy w sprawie zawieszenia broni na wschodzie Ukrainy. Jeśli dojdzie do porozumienia, analogicznego do tego, które zostało wypracowane w we wrześniu, może to uspokoić rynki i pomóc złotemu.

W środę będzie też spotkanie eurogrupy w sprawie Grecji. Ministrowie finansów strefy euro oraz przedstawiciel Grecji będą negocjować nowe możliwości finansowania Aten. "W rezultacie złoty może być pod pewną presją, ale gdy w drugiej połowie tygodnia okaże się, że jest pewien postęp w sprawie Ukrainy, a Grecy będą dalej negocjować, wtedy złoty powinien się wzmocnić i już wyraźnie zejść poniżej 4.20. Na koniec tygodnia scenariuszem bazowym jest także powrót franka poniżej 4.00 zł" - komentuje Lipka.

Także Maliszewski przyznaje, że zamrożenie konfliktu na Ukrainie oraz zaakceptowanie przez Grecję kompromisu zaproponowanego przez Komisję Europejską, powinno okazać się pod koniec tygodnia silnym sygnałem na rzecz umocnienia polskiej waluty w stosunku do euro oraz franka, co "na parze EUR/PLN powinno pozwolić na powrót do okolic 4.15, a na CHF/PLN ponownie znaleźć się wyraźnie poniżej 4 złotych".

Ministrowie finansów państw strefy euro zjadą w środę do Brukseli na nadzwyczajne obrady, by dyskutować o sytuacji Grecji, której nowy rząd domaga się restrukturyzacji długów. KE studzi oczekiwania przewidując, że na spotkaniu nie będzie żadnego porozumienia.

Do 16 lutego Grecja powinna wystąpić o przedłużenie programu udzielania jej pomocy kredytowej, który wygasa 28 lutego. Bez niego Grecja nie może liczyć na wsparcie finansowe eurogrupy czy MFW, a jej szanse na uzyskanie dostatecznych środków na wolnym rynku kredytowym są niewielkie.

Nowy rząd w Atenach nie chce tymczasem pomocy finansowej objętej szeregiem warunków dotyczących oszczędności budżetowych i reform strukturalnych; apeluje jednak do unijnych partnerów o udzielenie jej "finansowania pomostowego", które pozwoli mu na przygotowanie planu uzdrawiania gospodarki i restrukturyzacji długu. (PAP)

pś/ par/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (4)

dodaj komentarz
~Wyborca
W wyniku długookresowej koniungcji Wenui i Jowisza pod koniec tygodnia może dojść do zmiany trajektorii pyłku eukaliptusa przelatującego blisko zoo w Nowym Jorku co będzie miało opłakany wpływ na pigwiny - (dostana sraczki) co może mieć ale nie musi ale chyba tak zapewne się stanie i złoty się umocni lub osłabi. Co za świetna robota W wyniku długookresowej koniungcji Wenui i Jowisza pod koniec tygodnia może dojść do zmiany trajektorii pyłku eukaliptusa przelatującego blisko zoo w Nowym Jorku co będzie miało opłakany wpływ na pigwiny - (dostana sraczki) co może mieć ale nie musi ale chyba tak zapewne się stanie i złoty się umocni lub osłabi. Co za świetna robota - geniusz ANALityków finansjery bankowej w Polsce bezcenne.
~tato-z-resortu
jako wybitny analityk chciałbym podkreślic, że kurs franka pod koniec tygodnia może nie tylko spasc, ale i nie spasc
~tato-z-resortu
Brakuje mi tu głosów Ryśka Petru i Marka Rogalskiego - najwybitniejszych prognostyków kursu CHF.
~frankowiec
Niech Ci "analitycy" przestaną się w końcu ośmieszać, jeszcze niedawno słyszałem po skoku franka, frank będzie kosztował 4,20-4,30, i nie spadnie poniżej 4 zł, kilka dni pózniej frank spadł poniżej 4 zł, kurs franka będzie stabilny raczej poniżej 4 zł, Frank powyżej 4 zł kurs pod koniec tygodnia spadnie, Jeśli "ANLITYK" Niech Ci "analitycy" przestaną się w końcu ośmieszać, jeszcze niedawno słyszałem po skoku franka, frank będzie kosztował 4,20-4,30, i nie spadnie poniżej 4 zł, kilka dni pózniej frank spadł poniżej 4 zł, kurs franka będzie stabilny raczej poniżej 4 zł, Frank powyżej 4 zł kurs pod koniec tygodnia spadnie, Jeśli "ANLITYK" coś mówi to znaczy że będzie odwrotnie, także proszę nic nie mówicie, nie zabierajcie w ogóle głosu i się nie ośmieszajcie, tylko albo aż tyle
pzdr

Powiązane: Grecja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki