REKLAMA
Podwójna szansa na wygraną! Ranking ETF w Wakacjach na Giełdzie

    Analitycy: frank może być nawet po 3,70 zł

    2015-02-02 10:52
    publikacja
    2015-02-02 10:52
    Analitycy: frank może być nawet  po 3,70 zł
    Analitycy: frank może być nawet  po 3,70 zł
    fot. BARTLOMIEJ KUDOWICZ / / FORUM

    Spadek notowań franka poniżej 4 złotych wynika z umocnienia złotego, m.in. z powodu dobrego dla Polski indeksu PMI, a także osłabieniem franka wobec innych walut - twierdzą analitycy, z którymi rozmawiała PAP. Ich zdaniem frank raczej - nie będzie kosztował powyżej 4 złotych, może spaść nawet do 3,70 zł.

    Analitycy: frank może być nawet po 3,70 zł (fot. BARTLOMIEJ KUDOWICZ / FORUM)

    W poniedziałek ok. godz. 9 kurs franka osiągnął poziom ok. 3,95 zł, kurs euro poziom ok. 4,16 zł, a kurs dolara ok. 3,68 zł.

    Wcześniej bank HSBC podal w komunikacie, że - wskaźnik PMI dla Polski w styczniu wzrósł do 55,2 pkt. z 52,8 pkt. w grudniu.

    Przemysław Kwiecień z XTB zwraca uwagę w poniedziałek, że złoty zyskuje już trzeci dzień z rzędu względem innych walut - względem franka, euro i dolara. "Wynika to po części z lepszych danych, inwestorzy zauważyli indeks PMI z polskiej gospodarki, zauważają, że tempo wzrostu polskiej gospodarki będzie solidne w tym roku, więc kapitał wraca" - mówi.

    W tzw. czarny czwartek, 15 stycznia, po decyzcji Banku Centralnego Szwajcarii, który uwolnił sztywny dotąd kurs franka do euro, wybuchła panika i zamieszanie na rynku. Tego dnia kurs CHF/PLN przekraczał 5,19 (dzień wcześniej, po południu frank szwajcarski kosztował 3,57 zł) - takiego kursu nie notowano jeszcze nigdy w historii.

    Jak dodal Kwiecień do franka i euro zniechęcają inwestorów ujemne stopy procentowe, zwłaszcza dotyczy to franka. "Widzimy osłabienie franka nawet wobec euro, działa przede wszystkim ten efekt stopy procentowej, on jest tak drastyczny w przypadku Szwajcarii, że kapitał ucieka" - zaznaczył.

    Tym niemniej, zdaniem Kwietnia, para euro/frank raczej będzie teraz wykazywać oznaki stabilizacji, nie powinna przekroczyć poziomu 1,10, natomiast frank wobec złotówki nadal będzie się osłabiać i może sięgnąć poziomu nawet 3,70, "jeśli obecny optymistyczny scenariusz będzie nadal realizowany".

    Także Marcin Kiepas z Admiral Markets uważa, że powodem ostatnich tendencji kursowych jest generalne umocnienie się złotego względem nie tylko wobec franka, ale i euro oraz dolara.

    Zwraca uwagę na indeks PMI, a także na to, że coraz bardziej prawdpodobne jest, że RPP w najbliższym czasie nie obniży stóp procentowych, więc to zachęca inwestorów do złotówki.

    Zdaniem analityka choć czynnik umocnienia złotówki będzie działał nadal, czynnik osłabienia franka będzie coraz słabszy. Kiepas uważa zatem, że para euro/frank będzie szukać stabilizacji, a kurs 1,05 raczej się nie utrzyma. Prawdopodobne jest natomiast utrzymywanie się pary kursu frank/złoty w okolicach 4 złotych, np. na obecnym poziomie. "Na pewno bardziej prawdopodobne, niż wzrost do 4,10 czy spadek do 3,80" - mówi Kiepas. (PAP)

    pś/ drag/

    Źródło:PAP
    Tematy

    Komentarze (42)

    dodaj komentarz
    ~Abba
    Moim zdanie frank spadnie poniżej kursu sprzed zwyżki. Nie po to była interwencja banku Szwajcarii, aby poszybował tak wysoko, ale by uwolnił się od euro. Ponieważ euro spada od jakiegoś czasu, to będziemy świadkiem bardzo powolnego, ale spadku kursu franka szwajcarskiego. Chyba , ze nastąpi zawirowanie polityczne na świecie, wtedy Moim zdanie frank spadnie poniżej kursu sprzed zwyżki. Nie po to była interwencja banku Szwajcarii, aby poszybował tak wysoko, ale by uwolnił się od euro. Ponieważ euro spada od jakiegoś czasu, to będziemy świadkiem bardzo powolnego, ale spadku kursu franka szwajcarskiego. Chyba , ze nastąpi zawirowanie polityczne na świecie, wtedy znowu będzie powtórka.
    ~jo44
    Mosze nawet i po 1,70 - kto to wie, to nieprzewidywalna waluta. Tzn nieprzewidywalna dla nieprezesa snb...
    ~looo
    Jak już ktoś decyduje się wypuścić takiego gniota za parę srebrników to niech ma odwagę podpisać się z imienia i nazwiska :) Pozdrawiam frankowiczów (również nim jestem)
    ~barry
    Powtarzam kolejny raz w maju Frank będzie po 2,95zł
    Zobaczymy w maju kto ma rację ?
    Szwajcaria to waluta i stagnacja a nawet spadek w przemyśle z powodu drożyzny.

    Polska to wzrost gospodarczy dynamika rozwoju a głównie przedsiębiorczy obywatele w których ja wierzyłem i wierzę , tych co nie wierzą we własne możliwości
    Powtarzam kolejny raz w maju Frank będzie po 2,95zł
    Zobaczymy w maju kto ma rację ?
    Szwajcaria to waluta i stagnacja a nawet spadek w przemyśle z powodu drożyzny.

    Polska to wzrost gospodarczy dynamika rozwoju a głównie przedsiębiorczy obywatele w których ja wierzyłem i wierzę , tych co nie wierzą we własne możliwości zapraszam do szwajcarii ciekawe co tam zwojują ??
    ~re
    Przedwczoraj na kanale TVN24 BiŚ jeden taki "ekspert" nawoływał że jeśli frank osłabi się do 4,06 to kupować :-) Miernoty.
    ~Piotrek
    Ci sami eksperci mowili przed kilkoma laty ze frank nie powinien byc drozszy niz 2.5, przed dwoma tygodniami mowili, ze pp. utrzyma sie przez najblizsze miesiace powyzej 4 pln, a teraz mowia jeszcze cos innego ... rownie dobrze mozna zapytac ludzi z ulicy i pewnie rezultat bedzie taki sam
    ~Balsam
    Lepiej napiszcie kiedy bedzie po 2zl.
    ~mm
    Nigdy. Frank rośnie od 30 lat. I będzie dalej rósł. Polska waluta musiałaby być silniejsza od Franka a na to się nie zanosi.
    ~PiotrDe odpowiada ~mm
    jak by byla silniejsza to by frank musial byc ponizej 1zl chyba nie ?
    ~szefuf
    Do 2 zł to długo nie spadnie... Prędzej latające samochody zobaczymy. Ale zbliżenie się do starego poziomu ok. 3-3,30 zł jest jak najbardziej możliwe w perspektywie pół roku.

    Powiązane: Życie z frankiem

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki