W bieżącym roku Spółce zapewne nie uda się powtórzyć rekordowych wyników - tegoroczny zysk netto będzie dużo niższy od ubiegłorocznego (szacujemy, że nawet o 40%), raczej nie ma także szans na progresję przychodów. W kontekście długotrwałych opóźnień w ogłaszaniu przetargów, znacznego wzrostu konkurencji (ZUE zaproponowało cenę o 8% niższą od Trakcji za drugi etap budowy LCS Ciechanów) oraz dalszych trudności z finansowaniem projektów przez PKP PLK, naszym zdaniem istnieje poważne ryzyko długotrwałego obniżenia marż na kontraktach. Przy takich założeniach nie widzimy także możliwości znacznej poprawy wyników w 2011 roku.
Skromny jest także aktualny portfel zamówień Spółki – sięga on jedynie 300 mln zł (rok temu ponad 600 mln zł), tak więc istnieje ryzyko znacznych przestojów w drugiej połowie br. Wartość portfela zamówień powinna istotnie wzrosnąć po podpisaniu umowy na budowę Lokalnego Centrum Sterowania w Działdowie (kontrakt wart 781 mln zł netto), gdzie prace mają się rozpocząć wiosną i zakończyć niespełna dwa lata później. Ze względu na oprotestowanie wyników przetargu przez Strabag, nie wiadomo kiedy dojdzie do podpisania tej umowy.
Rozwiązaniem przejściowych problemów Grupy wynikających z zastoju w branży mają być przejęcia. Na razie udało się tylko objąć 41% udziałów w Eco-Wind Construction, który ma projektować i budować farmy wiatrowe. Z wypowiedzi Prezesa Radziwiłła wynika, że obecnie uwaga Trakcji skierowana jest na podmiot z sektora drogowego. Ma on wyższe przychody niż Trakcja i nie jest notowany na GPW. W grę wchodziłby pakiet większościowy, ale raczej nie pełna kontrola. Trakcja na koniec 2009 roku posiadała ponad 200 mln zł środków pieniężnych i 58 mln zł kredytów.
Pełna analiza Trakcja Polska S.A. znajduje się na stronach www.amerbrokers.pl




























































