Amerykańskie akcje są najtańsze od listopada 2008

We wtorek nowojorskie giełdy straciły po ok. 4%, zaś indeks S&P500 po raz pierwszy od 20. listopada znalazł się poniżej poziomu 800 pkt. Po przedłużonym weekendzie Amerykanom najwyraźniej udzieliły się minorowe nastroje z Europy. Kolejny raz najsilniejsza wyprzedaż dotknęła akcje banków.

Tuż po otwarciu indeks S&P500 na chwilę zawisł na poziomie ośmiuset punktów i po chwili z hukiem runął w dół. Przez praktycznie całą sesję ceny akcji szorowały po dnie. Próba obrony rynku w samej końcówce handlu została boleśnie skarcona przez obóz niedźwiedzi: w ostatnich minutach DIJA oraz S&P500 ustanowiły nowe dzienne minima.

Ostatecznie Dow Jones stracił 3,79%, kończąc dzień na poziomie 7.552,60 pkt. Indeks S&P500 spadł o 4,56%, notując na zamknięciu wynik 789,17 pkt. Nasdaq zniżkował o 4,15%, osiągając wartość 1.470,66 pkt. W ten sposób DJIA prawie wyrównał swoje minimum z listopada, zaś S&P500 od dna dzieli niespełna jedna biała świeczka z 21. listopada. Jeśli wierzyć analitykom technicznym, do droga w stronę 400 pkt. na indeksie S&P500 podobnie jak w listopadzie stanęła otworem.

Znamienny jest fakt, że tak silne spadki przetoczyły się przez rynek w dzień po podpisaniu przez prezydenta Baracka Obamę pakietu stymulacyjnego kosztującego 787 mld dolarów. Inwestorzy chyba już ostatecznie stracili nadzieję, że jakiekolwiek państwowe wsparcie może szybko przywrócić wzrost gospodarczy w Stanach Zjednoczonych.

Kolejny raz panicznie pozbywano się akcji banków: notowania Citigroup, JP Morgan oraz Bank of America zanurkowały po przeszło 12%. Jeszcze mocniej przeceniono mniejsze, regionalne banki. Ponad 12% stracili też akcjonariusze General Motors. Spółce nie mogły pomóc oficjalne już wypowiedzi przedstawicieli Białego Domu, że bankructwo GM i Chryslera jest jedną z opcji. Wydaje się, że rynek powoli godzi się z myślą, iż obciążone przywilejami socjalnymi giganty z Detroit nie są w stanie przetrwać w obecnym kształcie.

W gronie blue chipów przed przeceną obroniły się jedynie walory Wal-Mart Stores, które zyskały na wartości 3,7%. Przed sesją ta największa w USA sieć handlowa pozytywnie zaskoczyła wynikami finansowymi. Zysk netto w czwartym kwartale spadł mniej od oczekiwań i wyniósł 3,79 mld $. Pomimo (lub dzięki) szalejącej recesji tanie sklepy Wal-Martu zwiększyły obroty o 1,7%, do 109,1 mld $.

K.K.
Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 0 ~1410 pożegnany

PiS-ratuje gospodarke przed zgniłym kapitalizmem,nie bedziemy
robić na spekułe,oto plany: OFE,nacjonalizuje i przejmuje to
ZUS, Znosi ustawą manipulacje kursami zakazując działania
wszelkich kontraktów na fiuty[nie było kontraktów to giełda od
początku rozwijała sie dobrze] Wszystkich pracowników mających
udział w doprowadzeniu do kryzysu wywala na zbity pysk a ci
dostają wilczy bilet.Oto przecieki z planów P{iS.

Pokaż cały komentarz !
Polecane
Najnowsze
Popularne
SP500 0,91% 3 145,91
2019-12-06 22:08:00
WIG -0,61% 55 994,68
2019-12-06 17:15:02
WIG20 -0,91% 2 073,11
2019-12-06 17:15:00
WIG30 -0,49% 2 380,65
2019-12-06 17:15:00
MWIG40 0,32% 3 829,04
2019-12-06 17:15:01
DAX 0,86% 13 166,58
2019-12-06 17:37:00
NASDAQ 1,00% 8 656,53
2019-12-06 22:03:00

Znajdź profil

Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.