REKLAMA
Początek gorący, a to dopiero rozgrzewka! Ruszyły Wakacje na Giełdzie

    Amerykański rynek pracy pozostał bez formy

    2021-02-05 14:45
    publikacja
    2021-02-05 14:45

    Amerykańskiemu biznesowi udało się tylko minimalnie zwiększyć zatrudnienie. Dane nie zaskoczyły ekonomistów, ale wymowę styczniowych „payrollsów” popsuły znaczące i negatywne rewizje za grudzień i listopad.

    Amerykański rynek pracy pozostał bez formy
    Amerykański rynek pracy pozostał bez formy
    fot. Carlos Barria / / Reuters

    Liczba etatów w sektorach pozarolniczych (ang. non-farm payrolls) w styczniu była o 49 tys. wyższa niż w grudniu – poinformowało rządowe Biuro Statystyki Pracy (BLS). To rezultat zasadniczo zbieżny z medianą szacunków ekonomistów na poziomie 50 tys. (niektóre serwisy podawały 100 tys.). Przy czym prognozy były bardzo rozbieżne i wahały się od -250 tys. do +450 tys.

    Miesiąc wcześniej dane z amerykańskiego rynku pracy fatalnie rozczarowały – pokazując spadek zatrudnienia o 140 tys., podczas gdy oczekiwano jego wzrostu o 100 tys.  W styczniu ten i tak bardzo słaby wynik znacząco zrewidowano w dół, do -227 tysięcy. Dla porównania, w listopadzie ogromnym rozczarowaniem okazał się wzrost na poziomie 245 tysięcy (później zrewidowany w górę - do 336 tysięcy – a dziś znacząco w dół – do 264 tys.).Zatem łącznie rewizje odjęły 159 tys. etatów.

    Warto przy tym odnotować, że sektor prywatny w styczniu utworzył zaledwie 6 tys. nowych etatów, a więc wyraźnie poniżej oczekiwanych 50 tys. Statystyki ratował sektor rządowy, który wydłużył listę etatów o 43 tys. pozycji.

    O ile kiepski rezultat za grudzień był w znacznej mierze efektem lockdownu w Nowym Jorku i Kalifornii (zatrudnienie w restauracjach, hotelach i innych tego typu usługach spadło aż o 536 tys.), tak w styczniu redukcje etatów objęły także przemysł (-10 tys.), handel detaliczny (-37,8 tys.), transport i magazynowanie (-27,8 tys.) oraz sektor usług medycznych i socjalnych (-40,8 tys.).

    Przez poprzednie osiem miesięcy amerykańskie firmy przywróciły jedynie 12,3 mln miejsc pracy z 22,1 milionów utraconych podczas wiosennego lockdownu w marcu i kwietniu 2020 roku.

    Dość nieoczekiwanie wydłużył się za to przeciętny czas pracy, który wzrósł z 34,7 do 35,0 godzin tygodniowo. Średnia stawka godzinowa podniosła się o 0,2 proc. mdm i 5,4 proc. rdr. Warto przy tym wziąć poprawkę na zmiany w strukturze zatrudnienia. Podczas lockdownów w pierwszej kolejności z reguły zatrudnienie tracą najsłabiej opłacani pracownicy restauracji, hoteli czy innych punktów usługowych.

    Kompletnie nieoczekiwanie spadła za to oficjalna stopa bezrobocia (agregat U-3), która w styczniu obniżyła się do 6,3 proc. wobec 6,7 proc. odnotowanych w grudniu. Ekonomiści spodziewali się utrzymania tego parametru bez zmian.

    Niezależne od danych urzędowych badanie aktywności zawodowej (BAEL) pokazało, że liczba pracujących w styczniu wzrosła jednak o 201 tysięcy, a liczba bezrobotnych zmalała o 633 tys. Nieznacznie wzrosła (o 27 tys.) za to liczba biernych zawodowo.

    Krzysztof Kolany

    Źródło:
    Przeczytaj w Pulsie Biznesu
    Doradztwo inwestycyjne dla milionerów. Ipopema Securities ruszyła z nową usługą
    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (0)

    dodaj komentarz

    Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki