Amerykanie ruszyli po zasiłki. Czeka nas powtórka Wielkiego Kryzysu?

Cotygodniowe dane amerykańskiego Departamentu Pracy pokazały rekordową liczbę wniosków o zasiłek dla bezrobotnych. Ten absolutny rekord „zawdzięczamy” zamknięciu gospodarki z powodu pandemii koronawirusa.

(fot. Scherl / FORUM)

W tygodniu zakończonym 21 marca 2020 roku po zasiłek dla bezrobotnych wystąpiło rekordowe 3,283 mln Amerykanów – poinformował Departament Pracy. To o trzy miliony więcej niż tydzień wcześniej.

Takie dane uśmiercają sens wykresu o ponad półwiecznej historii.
Takie dane uśmiercają sens wykresu o ponad półwiecznej historii. (Bankier.pl na podstawie statystyk Departamentu Pracy.)

To także bezapelacyjny rekord w sięgającej przeszło 50 lat historii tych danych. Zwykle wyniki kształtują się w przedziale 200-300 tys. i tylko w okresach recesji przekraczały 400 tys. tygodniowo. Rynkowe prognozy były mocno rozbieżne i nierzadko mówiły o liczbach od miliona w górę.

To wynik kilkukrotnie wyższy od poprzednich rekordów: w marcu 2009 roku oraz w sierpniu 1982 roku po „kuroniówkę” zgłaszało się po niespełna 700 tys. Amerykanów tygodniowo. Wtedy były to okresy szczytowego nasilenia zjawisk recesyjnych, którym jednak już wcześniej towarzyszył głęboki spadek aktywności gospodarczej.

Teraz sytuacja jest zupełnie inna. Jeszcze na początku marca gospodarka Stanów Zjednoczonych kręciła się na pełnych obrotach, z oczekiwanym wzrostem produktu krajowego brutto na poziomie ok. 3% (w ujęciu annualizowanym) w pierwszym kwartale 2020 roku. I przy stopie bezrobocia na najniższych poziomach od 50 lat.

Obecny skok bezrobocia spowodowany jest wprowadzeniem w zeszłym tygodniu szeregu restrykcji administracyjnych, nakazujących zamknięcie sporej części amerykańskiego drobnego biznesu. Można się więc spodziewać, że także kolejne tygodnie przyniosą ogromne wzrosty w statystyce nowo rejestrowanych bezrobotnych oraz skokowego wzrostu stopy bezrobocia.

Pełny marcowy raport z amerykańskiego rynku pracy (non-farm payrolls) powinniśmy tradycyjnie poznać w pierwszy piątek miesiąca, czyli 3 kwietnia. Mediana prognoz ekonomistów zakłada spadek liczby zatrudnionych w sektorach pozarolniczych aż o 400 tysięcy. Ale w obecnej sytuacji nawet rezultat znacznie gorszy raczej nie powinien być zaskoczeniem.

KK

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
2 7 silvio_gesell

To jest odwrotność wielkiego kryzysu. Bo wtedy rosła populacja, a teraz maleje.

! Odpowiedz
6 78 loool

USA będą jutro na 1 miejscu w zachorowaniach, kompletnie nad tym ie panują, 3,5 mln nowych bezrobotnych a giełda USA dziś ponad +6%. Cud !! Cud gospodarczy

! Odpowiedz
19 10 hfjdj

A słyszałeś kiedyś o tym że giełda wycenia przyszłość?

! Odpowiedz
0 6 bha

Już są...https://www.worldometers.info/coronavirus/

! Odpowiedz
2 18 koronnyargument odpowiada hfjdj

Wiarę w lepszą przyszłość to oni mają w mentalności.
Giełda to miejsce wyciekania nadmiaru kasy z drukarki.
Drukują więc rośnie.
U nich pół państwa może być w zapaści, a giełda będzie zielona od farby.

! Odpowiedz
3 7 arscogitandi

To nie ma znaczenia :
https://www.worldometers.info/coronavirus/country/us/
To jest WIELKA PANIKA, daliśmy się oszukać. Zobaczcie ile osób umiera w całym kraju.
Włochy populacja 60 mln, zgony 600 000 w 2019, wirus 8000 ludzi, ale w Lombardii umarło 4000 ludzi i to spowodowało przeciążenie systemu opieki medycznej. Sami zabijamy gospodarkę , a jak zabraknie nam chleba to będziemy zabijać siebie...

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
6 11 arscogitandi odpowiada arscogitandi

Zobaczcie co robi Szwecja, seniorzy totalna separacja - mają wcześniejszą emeryturę na chwilę a reszta uczy się i pracuje. Tak powinni zrobić wszyscy myślący. Wszystkie liczby to pokazują . UK też chciało tak zrobić ale się wycofało. Trump (do którego jest wiele zastrzeżeń) też tak chciał. Ratujmy co się jeszcze da uratować : naszą gospodarkę, nasze firmy, nasze miejsca pracy.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 19 bt5 odpowiada arscogitandi

W Szwecji seniorzy mieszkają oddzielnie od dzieci i wnuków, no może z wyjątkiem bogatej klasy próżniaczej która mieszka wspólnie w duzych rezydencjach. W Szwecji biedniejsza część społeczeństwa ma mieszkania socjalne w blokach. A w takiej w Polsce w mieszkaniu w bloku z czasów Gierka mieszkają 3 pokolenia. I tym samym modelu separacji staruszków w Polsce się nie da zrobić, tym bardziej że młode bez emerytury seniora nie będą mieli co do gara wrzucic.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 8 wyrobnik odpowiada arscogitandi

Po pierwsze nie da się w Polsce odseparować starszych ludzi, bo jak ktoś wyżej wspomniał, w jednym domu mieszka kilka pokoleń, zwłaszcza na wsi, ale nie tylko. Po drugie większość ofiar to starsi ludzie, ale jeśli ktoś jest młody i ma inne choroby, to też może umrzeć, więc jeśli ktoś ma np. dziecko z wadą serca lub astmą, to ma je narażać bo "duże prawdopodobieństwo, że przeżyje"?

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 7 tysiak35

W tej sytuacji mogą przekreślić zadłużenie , bo jak ktoś źle pożyczał to jego ryzyko jak to w biznesie bo jak inaczej ?.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 4,7% II 2020
PKB rdr 3,1% IV kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,5% II 2020
Przeciętne wynagrodzenie 5 330,48 zł II 2020
Produkcja przemysłowa rdr 4,9% II 2020

Znajdź profil