REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Amerykanie budzą się z koszmaru Sandy

2012-10-30 17:31
publikacja
2012-10-30 17:31
Co najmniej 38 ofiar, wiele zalanych domów, ponad 8 mln gospodarstw domowych bez prądu, wielki pożar w dzielnicy Queens, który pochłonął ponad 80 domów – to na razie najkrótszy bilans skutków, jakie pozostawił po sobie w USA huragan Sandy. Jednak najgorsze już minęło.

Koszmar północno-wschodniego wybrzeża

Amerykanie żyjący na północno-wschodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych przeżyli koszmar, który przekroczył ich najgorsze oczekiwania. 32 ofiary żywiołu w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. Według władz stanowych, liczba ofiar jeszcze wzrośnie, bowiem wiele osób uważa się za zaginione. Tylko w Nowym Jorku śmierć poniosło co najmniej 10 osób - poinformował burmistrz miasta Michael Bloomberg. Kolejnych pięć osób zginęło w stanie Nowy Jork. Ofiary śmiertelne są także w stanach: Connecticut, New Jersey, Maryland , Pensylwania, Wirginia Zachodnia oraz Karolina Północna. Jedna osoba zginęła w kanadyjskim Toronto.

Fale sięgające 10 metrów spowodowały podtopienie wielu kilometrów wybrzeży w stanach New Jersey oraz Nowy Jork. Powalone huraganem drzewa i podtopienia elektrowni spowodowały, że ponad 8 mln gospodarstw domowych zostało pozbawionych prądu. W dzielnicy Queens w nowym Jorku wybuchł pożar, który pochłonął 80 domów. Z żywiołem bezskutecznie walczyło 170 strażaków.
»Część portali internetowych w Stanach Zjednoczonych nie działa


Zalanych zostało 7 tuneli metra łączących dzielnice Nowego Jorku. Zamknięte trzy lotniska w Nowym Jorku i 16 tys. wstrzymanych lotów. Ewakuowane trzy miasta w New Jersey z powodu przerwania wałów przeciwpowodziowych. Wstrzymany handel na Wall Street. Ewakuowano trzy nowojorskie szpitale, a dwa inne pozostają bez prądu. Tak w skrócie wygląda krajobraz po przejściu huraganu Sandy przez północno-wschodnie wybrzeże Stanów Zjednoczonych.

Stan klęski w Nowym Jorku i New Jersey

Z relacji zagranicznych mediów wynika, że w wyniku żywiołu najbardziej ucierpiały stany Nowy Jork i New Jersey. W tych stanach prezydent Barack Obama ogłosił stan klęski, co pozwoli na uruchomienie federalnych funduszy w celu pomocy poszkodowanym. Pozostałe duże miasta na północno-wschodnim wybrzeżu poniosły stosunkowo niewielkie straty. Huragan wprawdzie jeszcze nie ustał, ale już ze znacznie mniejszą siłą szaleje w głębi terytorium Stanów Zjednoczonych. W tamtych rejonach nie poczyni on jednak już takich szkód, jakie wyrządził w Nowym Jorku i New Jersey, ponieważ jego prędkość jest o połowę niższa, a terenom zamieszkałym nie grożą podtopienia wywołane wielkimi falami. Łącznie sztorm w różnym stopniu dotknął ponad 60 milionów Amerykanów. Według wstępnych szacunków, wartość zniszczeń osiągnęła 20 miliardów dolarów.

Amerykanie wracają do życia

Teraz Amerykanie koncentrują się na działaniach mających na celu powrót do normalnego życia. Przede wszystkim chodzi o przywrócenie funkcjonowania systemu transportu publicznego oraz przywrócenie dostaw energii elektrycznej. Uruchomienie zalanych linii metra i stacji może zająć nawet kilka tygodni. A jest to dla nowojorczyków główny środek lokomocji. Korzysta z niego każdego dnia ponad 5 milionów osób. Przywrócenie dostaw prądu, według oceny gubernatora stanu New Jersey Chrisa Christie, może to potrwać w ekstremalnych przypadkach nawet ponad 8 dni. Służby ratunkowe robią wszystko, żeby dotrzeć do ludzi, którzy są zamknięci we własnych domach na terenach, które zostały podtopione. Usuwane są połamane drzewa, które w wielu miejscach blokują drogi. Linie lotnicze starają się przywrócić swoje działania operacyjne, jednak jeszcze w środę nie będzie można dolecieć samolotem do Nowego Jorku. Działają jednak lotniska w Waszyngtonie, Bostonie, Baltimore i Filadelfii.

»Wybory w Stanach Zjednoczonych zagrożone


Nowy Jork wydaje się powoli wracać do życia. Mosty nad rzeką East River, gdzie uderzenie huraganu było największe, zostały już otwarte do ruchu. Burmistrz Nowego Jorku zachęca mieszkańców do powrotu do pracy, o ile pozwalają na to warunki. Odpowiednie służby skontrolowały jakość wody pitnej i zdecydowały, że jest ona zdatna do spożycia. Nowojorska giełda wdraża plan awaryjny, aby jak najszybciej wznowić handel akcjami na Wall Street. Z informacji Reutersa wynika, że jeśli nie udałoby się wznowić handlu w dotychczasowym systemie do środy, to notowania zostaną uruchomione na platformie NYSE Arca.

Co z wyborami?

Huragan uderzył także w zmierzającą do finiszu kampanię prezydencką w USA. Sztaby wyborcze obu głównych kandydatów na prezydenta odwołały spotkania wyborców z Barakiem Obamą i Mittem Romneyem. Zakłócona została praca działających już lokali wyborczych w niektórych stanach. Pojawiają się także plotki, że termin wyborów prezydenckich wyznaczony na 6 listopada mógłby zostać przełożony.

MD/media


»Tak relacjonowaliśmy na żywo sytuację w Stanach Zjednoczonych

Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki