Po nałożeniu nowych sankcji na Rosję notowania aluminium odnotowały rekordowy skok.
W czwartek notowania aluminium na giełdzie w Londynie sięgnęły 2371 USD za tonę, najwyższego poziomu od 2012 r. Jednocześnie zmierzały do zakończenia tygodnia 17,0-procentową zwyżką, największą od 1987 r., kiedy Bloomberg rozpoczął zbierać dane o notowaniach. Przyczyna paniki to obawy o dostępność metalu po objęciu amerykańskimi sankcjami koncernu Rusal, największego na świecie producenta aluminium poza Chinami. W czwartek Rusal powołał się na klauzulę siły wyższej, wstrzymując dostawy nieprzetworzonego aluminium.
- Uczestnicy rynku na wyścigi starają się zabezpieczyć sobie dostawy. Oczekuje się, że znacząca część produkcji Rusalu nie będzie mogła trafić na rynek – komentuje w wypowiedzi dla Bloomberga Ryan McKay, strateg surowcowy biura TD Securities.
Na kłopotach Rusalu skorzystali jego zachodni konkurenci. Notowania Alcoa, największego amerykańskiego producenta aluminium wzrosły w tym tygodniu o 13 proc.
MWIE, Bloomberg

































































