Ze stanowiska w radzie nadzorczej Almy zrezygnował jej ostatni członek - Piotr Bryła. Wcześniej podobną decyzję podjęli członkowie rodziny Mazgajów.


Jeszcze na początku lutego w radzie nadzorczej Almy zasiadało pięć osób. Wieczorem 1 lutego do spółki wpłynęły jednak cztery rezygnacje. Ich autorami byli Jerzy Mazgaj, wieloletni prezes i główny akcjonariusz spółki, Wojciech Mazgaj, jego brat, Barbara Mazgaj, żona, oraz jej krewny Andrzej Kardasiński. Jedynym, który pozostał na swoim stanowisku w tym organie był Piotr Bryła. Teraz jednak także i on złożył rezygnację. Oznacza to, że rada nadzorcza spółki jest obecnie pusta.
Z jednej strony informacja ta obrazuje w pewien sposób skalę problemów Almy. Z drugiej jednak warto pamiętać, że rada nadzorcza często składa się z przedstawicieli akcjonariuszy, zmiany w strukturze akcjonariatu ciągną więc za sobą zmiany w tym organie. A od strony właścicielskiej w Almie trwa prawdziwa rewolucja. Zaangażowanie ograniczył m.in. wspomniany Jerzy Mazgaj, do niedawna najważniejsza postać w spółce. Podobnie uczyniła posiadająca wcześniej 19-procentowy pakiet Ipopema. Po pojawieniu się wniosku zarządcy o umorzenie postępowania sanacyjnego, z akcjonariatu uciekło także OFE PZU Złota Jesień, które po ograniczeniu zaangażowania przez Mazgaja i Ipopemę stało się na chwilę głównym udziałowcem Almy.
Alma przechodzi problemy finansowe, o których więcej pisaliśmy m.in. tutaj. Spółka w ostatnich dniach zaczęła także ponownie zamykać sklepy, o czym informowaliśmy tutaj. Akcje Almy notowane na GPW są obecnie wyceniane na około 1,5 zł, choć w latach 2011-13 ich cena oscylowała w okolicach 30 zł, momentami sięgając nawet 47 zł.
Adam Torchała































































