Akcje PGNiG przy historycznych szczytach, pomaga sytuacja na rynku surowców

Akcje PGNiG od pewnego czasu ustanawiają historyczne szczyty. Zdaniem analityków spółka ma jeszcze potencjał do wzrostów, chociaż już nieco ograniczony, a głównym motorem zwyżek może być sytuacja na rynkach surowców. Inwestorzy czekają też na rozstrzygnięcie sporu między PGNiG a Gazpromem.

(fot. Katarzyna Waś-Smarczewska / Bankier.pl)

Od początku 2019 roku akcje PGNiG zyskały 7 proc., a w ostatnim kwartale zwyżki sięgnęły 14,7 proc. W tym samym czasie indeks WIG wzrósł odpowiednio o 4 i 6 proc. Historyczny rekord notowań akcje paliwowej spółki zanotowały w tym tygodniu na poziomie 7,49 zł. W piątek po 15.30 za jedną akcję PGNiG płacono 7,40 zł.

Łukasz Prokopiuk z DM BOŚ wskazuje, że w ostatnim kwartale akcje PGNiG zachowywały się zaskakująco dobrze na tle indeksu WIG.

"Uważamy, że relatywna siła waloru mogła być powodowana przez poszerzający się spread między cenami gazu a cenami ropy, co zwiększało nadzieje, że poprawie ulegnie dochodowość segmentu obrotu" - napisał Prokopiuk w raporcie z 10 stycznia poświęconemu spółce.

W opinii Roberta Maja, analityka Ipopema Securities, przyczyną mocnych notowań akcji PGNiG są czynniki zewnętrzne, związane przede wszystkim z sytuacją na rynkach ropy naftowej i gazu ziemnego.

"Zaczął się sezon grzewczy, który zawsze pomaga, a na to nakładały się widoczne w czwartym kwartale spadki cen ropy i mniejsze spadki cen gazu" - powiedział PAP Biznes Robert Maj.

"Spowodowało to, że wzrosły oczekiwania na silny wynikowo początek roku. Teraz jednak, w styczniu, cena ropy wzrosła już 18 proc., a cena gazu tylko 2 proc., co sugeruje, że ten silny fundamentalny katalizator notowań powinien osłabnąć" - dodał analityk Ipopema Securities.

W opinii Michała Kozaka z Trigon DM obserwowany w ostatnich kwartałach mocny wzrost cen CO2 powinien być netto pozytywny dla wyników PGNiG, gdyż przekłada się na wzrost cen gazu w Europie (wzrost popytu na gaz w CCGT, przy mniejszym wykorzystaniu mocy węglowych) i w mniejszym stopniu na wzrost kosztu zakupu certyfikatów w segmencie wytwarzania.

"Wzrost ceny certyfikatów CO2 z poziomów <6EUR/t w zeszłym roku do obecnych 23 EUR/t jest pozytywny dla PGNiG, przez wzrost konkurencyjności CCGT wobec jednostek węglowych. Prognozy kontynuacji dynamiki wzrostu na cenie CO2 w kolejnych latach mogą przełożyć się na średnioterminowy de-link ceny gazu od cen ropy, co powinno znacznie poprawić rentowność na kontrakcie jamalskim. Konserwatywnie zakładamy powrót cen gazu do średniej relacji względem ropy w długim terminie" - napisał Michał Kozak w raporcie poświęconym PGNiG z sierpnia 2018 roku.

"Perspektywa wzrostu cen gazu TTF i częściowego de-linku od cen ropy przełożyłaby się naszym zdaniem na zmniejszenie premii płaconej za droższy gaz LNG (w stosunku do TTF), który powiązany jest z ceną gazu Henry Hub w USA" - dodał.

Bazując na informacjach PGNiG o rocznym imporcie Łukasz Prokopiuk z DM BOŚ szacuje, że import ze wschodu wyniósł w czwartym kwartale ubiegłego roku tylko 1,1 mld metrów sześciennych gazu.

"Jest to wyjątkowo niska liczba zwłaszcza, że import LNG w tym kwartale był na poziomie podobnie 1,1 mld metrów sześciennych gazu, podczas gdy import gazu z zachodu wyniósł 760 mln metrów sześciennych gazu. W związku z tym można oszacować, że import ze wschodu stanowił zaledwie 37 proc. całego importu w kwartale (najmniejszy poziom kwartalnego wschodniego importu odkąd spółka pokazuje dane)" - napisał Prokopiuk.

"Uważamy, że niski udział rosyjskiego importu powinien działać wspierająco na wyniki segmentu obrotu poprzez ograniczenie potencjalnych strat na tym kontrakcie. Dodatkowo, wydaje nam się, że spółka może powtórzyć tę strategię także w pierwszym kwartale 2019 roku" - dodał.

Analitycy oceniają, że innym powodem mocnego zachowania się kursu PGNiG są oczekiwania na zbliżający się ostateczny wyrok sądu arbitrażowego w postępowaniu Gazprom - PGNiG.

"Być może dobre zachowanie się akcji spółki mogło być związane z rosnącymi nadziejami inwestorów na wygraną PGNiG w arbitrażu przeciwko Gazpromowi, zwłaszcza biorąc pod uwagę wstępny wyrok, który jednoznacznie wskazał, że istnieje możliwość zmiany formuły jamalskiej" - powiedział Łukasz Prokopiuk z DM BOŚ.

W listopadzie przedstawiciele PGNiG mówili, że jest szansa, że jeszcze przed końcem roku sąd arbitrażowy w Sztokholmie wyda ostateczny wyrok w trwającym od czterech lat sporze polskiej spółki z rosyjskim Gazpromem. Ten termin nie został dotrzymany, ale rynek spodziewa się, że decyzja sądu wkrótce zostanie jednak ogłoszona.

W czerwcu zeszłego roku Trybunał Arbitrażowy ad hoc wydał wyrok częściowy w postępowaniu PGNiG przeciwko Gazpromowi w sprawie obniżenia ceny kontraktowej za gaz. Trybunał ustalił wtedy, że PGNiG złożył w listopadzie 2014 roku ważny i skuteczny wniosek o renegocjację ceny kontraktowej. Kwestia ustalenia nowej ceny ma być rozstrzygnięta w dalszym postępowaniu.

Czynnikiem, który potencjalnie też mógł generować dodatkowy popyt na akcje PGNiG w ostatnich dniach jest to, że PGNiG od 24 grudnia został włączony do indeksu Stoxx Europe 600. Oznacza to, że przynajmniej część globalnych funduszy inwestycyjnych odnoszących się do tego indeksu musiało dokupić akcje polskiej spółki.

Z dostępnych na rynku rekomendacji biur maklerskich dla PGNiG wynika, że kurs akcji tej spółki po ostatnich wzrostach jest już blisko cen docelowych. Analitycy DM BOŚ w raporcie z 10 stycznia podtrzymali zalecenie "kupuj", z ceną docelową 7,80 zł za akcję.

"Chociaż obecnie widzimy jedynie ograniczony potencjał wzrostu akcji spółki w porównaniu do naszej 12-miesięcznej wyceny docelowej, pozostajemy pozytywnie nastawieni do jej akcji, bowiem wciąż wierzymy w wygraną w arbitrażu i uważamy, że ceny gazu mają szansę pozostać relatywnie mocne w 2019 roku (zwłaszcza biorąc pod uwagę ostatnie wzrosty cen energii elektrycznej w Europie, wysokie ceny węgla, CO2 oraz niską dostępność spotowych dostaw LNG)" - ocenił Łukasz Prokopiuk.

"Poza tym podejrzewamy, że wyniki za czwarty kwartał ubiegłego roku mogą być całkiem dobre zważywszy na wyjątkową strukturę importu" - dodał.

Z kolei analitycy Trigon DM 7 grudnia podwyższyli cenę docelową akcji PGNiG z 6,80 zł do 7 zł, obniżając jednocześnie rekomendację z "kupuj" do "trzymaj". DM mBanku w listopadzie podtrzymał rekomendację "kupuj", z ceną docelową 7,72 zł.

Piotr Rożek (PAP Biznes)

pr/ gor/

Źródło: PAP Biznes
Firmy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj

Do rozliczenia PIT 2018 zostało:

WCZYTAJ TWÓJ E-PIT
PGNIG -2,35% 6,04
2019-04-18 16:38:55
WIG -0,56% 60 824,56
2019-04-18 16:36:00
WIG20 -0,58% 2 364,60
2019-04-18 16:50:00
WIG30 -0,49% 2 715,83
2019-04-18 16:50:00
MWIG40 -0,21% 4 197,67
2019-04-18 16:36:45
DAX 0,41% 12 202,83
2019-04-18 16:47:00
NASDAQ -0,43% 7 961,48
2019-04-18 16:47:00
SP500 -0,16% 2 895,68
2019-04-18 16:47:00

Znajdź profil

Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.