Podczas dzisiejszej sesji ceny akcji LPP dotknęły poziomu 9600 zł. Spółka odzieżowa jeszcze nigdy nie była wyceniana tak wysoko.
Wiatru w żagle najdroższym akcjom na GPW dał komunikat o wrześniowych przychodach. Odnotowane 382 mln zł to o 37 proc. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Przychody za okres styczeń-wrzesień wyniosły 2,481 mld zł, co oznacza wzrost o 26 proc. rdr.
Spółka podała też, że szacunkowa wartość marży brutto na sprzedaży wyniosła 64 proc. i była wyższa od zrealizowanej we wrześniu roku poprzedniego o ok. 1 pp.
Z ceną 9600 zł, akcje LPP są zdecydowanie najdroższymi walorami na warszawskiej giełdzie. Na drugim pod tym względem miejscu znajdują się akcje spółki Wawel (1044 zł), a na trzecim BRE (490 zł).

Kapitalizacja samej LPP wynosi 17,2 mld złotych, co stawia spółkę odzieżową na 10 miejscu w indeksie WIG30 – tuż za Orlenem (18,9 mld), a przed TP SA (11,2 mld) czy ING (14,5 mld zł). Wskaźnik cena do zysku dla LPP przekracza obecnie poziom 45.
– LPP raportuje wysokie dynamiki wzrostu miesięcznych przychodów ze sprzedaży rdr. Rozpala to wyobraźnie inwestorów i jest głównym motorem napędowym wzrostów kursu akcji spółki – komentuje analityk DM PKO BP Włodzimierz Giller. Dodaje również, że jeśli wzrosty przychodów utrzymają się w okolicach 30% – 40%, kurs akcji dalej będzie rósł. Jeśli jednak spółka zaraportuje mniejsze dynamiki, poniżej 20%, inwestorzy mogą odebrać to negatywnie. – Obecnie wskaźniki rynkowe pokazują, że LPP jest przewartościowana. Aby aktualna cena akcji spółki znalazła odzwierciedlenie w fundamentach, wysokie przyrosty dynamiki przychodów musiałyby trwać jeszcze długi czas – dodaje Giller. Analitycy DM PKO BP wyceniają LPP na 7159 zł za akcję.
LPP wykorzystuje echa kryzysu do powiększania swoich powierzchni handlowych. Analitycy na tę chwilę nie spodziewają się przeinwestowania ze strony spółki. – Wskaźnik wartości przychodów uzyskiwanych z metra kwadratowego zwiększa się, co wpływa na poprawę marży – komentuje Sobiesław Kozłowski, analityk DM Raiffeisen. Jeśli chodzi o wskaźniki C/Z i C/Wk, konsensus rynkowy na koniec roku zakłada wartości odpowiednio w okolicach 40 i 12. Obecnie wynoszą one 45,30 i 14,36. Rynek spodziewa się więc poprawy wyników. – IV kwartał był historycznie najlepszym kwartałem dla spółki, gdyż generował około 47% rocznych zysków – dodaje Kozłowski, który przyczyn ostatnich dużych wzrostów kursu akcji LPP doszukuje się również w stosunkowo niskich temperaturach we wrześniu. – Płaszcze i kurtki są droższe niż t-shirty. – zauważa.
Za dużą część wzrostu przychodów odpowiada ekspansja na rynek rosyjski. LPP od kilku lat sukcesywnie otwiera nowe sklepy u naszych sąsiadów. – Wiadomo, że ze sprzedażą na terytorium Rosji wiąże się dość duże ryzyko, przede wszystkim makroekonomiczne i polityczne. Jednak spółka zaryzykowała i postawiła na rozwój. Stwierdziła, że nie ma na co czekać, gdyż branża ta jest silnie konkurencyjna i może dojść do sytuacji, że ktoś inny wejdzie na rynek rosyjski i już tego miejsca nie zwolni – komentuje Tomasz Sokołowski, analityk DM BZWBK. – Obecnie obserwuje się tam przyrosty przychodów ze sprzedaży na poziomie większym niż w Polsce – dodaje.
W sumie od debiutu w WIG30, akcje LPP zdrożały o 18%, natomiast od początku roku dały zarobić ponad 100%.
/mz/mr
































































