Zarząd Agory zapowiada rozmowy z redakcją "Gazety Wyborczej" i do czasu ich zakończenia wstrzymuje integrację "Wyborczej" i portalu internetowego Gazeta. pl - poinformowała spółka w komunikacie prasowym.


"Naszym priorytetem jest rozwiązanie sporu wewnątrz firmy i przystąpienie do rozmów z redakcją o przyszłości 'Gazety Wyborczej'. Do czasu zakończenia tych rozmów wstrzymujemy proces integracji na obecnym etapie" - napisano w oświadczeniu zarządu Agory.
Na początku czerwca Agora rozpoczęła przegląd opcji strategicznych działalności internetowej grupy. Zarząd podał, że planuje m.in. połączenie dotychczasowego segmentu prasowego z pionem Gazeta. pl w jeden obszar biznesowy.
Negatywnie na te informacje zareagowali przedstawiciele redakcji "GW". Według portalu "Press", zmianom sprzeciwił się m.in. redaktor naczelny Adam Michnik, grożąc odejściem z "Gazety". W piątek na koncie "GW" na Twitterze pojawiły się żądania wobec zarządu Agory, dotyczące m.in. wycofania się z podjętych decyzji o połączeniu redakcji, odsunięcia od reprezentowania "Wyborczej" w zarządzie grupy przez Agnieszkę Sadowską oraz powołanie w jego skład osoby rekomendowanej przez redakcję "GW".
W piątkowym oświadczeniu zarząd Agory ocenił, że ogłoszony proces integracji „Gazety Wyborczej” i Gazeta. pl w jeden pion biznesowy nie narusza niezależności redakcji „Gazety”.

"Integracja zakłada wzmocnienie Wyborcza. pl i Gazeta. pl na konkurencyjnym rynku internetowym. Jej głównymi celami są zwiększenie liczby subskrybentów Wyborcza. pl dzięki lepszemu wykorzystaniu zasięgu bezpłatnego portalu Gazeta. pl, poprawa współpracy redakcyjnej, a tym samym ograniczenie wewnętrznej konkurencji o uwagę użytkowników oraz stworzenie wspólnej oferty reklamowej" - napisano.
"Niezależność mediów jest wartością, która leży u podstaw działania spółki. Agora od ponad 30 lat stoi na straży wolności mediów w Polsce i podejmuje działania, które zapewniają 'Gazecie Wyborczej' stabilność finansową i organizacyjną niezbędną do realizacji jej misji. Zarząd spółki nigdy nie ingerował i nie miał intencji ingerować w merytoryczne oraz personalne decyzje redakcji 'Gazety Wyborczej'" - dodano. (PAP Biznes)
kuc/ osz/





























































