REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

ARiMR do końca stycznia wypłaciła rolnikom 6 miliardów złotych

2016-02-19 15:28
publikacja
2016-02-19 15:28
Dodaj Bankier.pl w Google

Wypłacanie dopłat trwa. Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa wyjaśnia, że do rolników trafiło już ponad 6 miliardów złotych. To 43 procent przeznaczonej na ten cel sumy.

fot. / / New Holland

Prezes Agencji Daniel Obajtek zapewnia, że kolejne pieniądze będą wypłacane w lutym i marcu.

Parlamentarzyści PSL-u oskarżali wczoraj nowe kierownictwo Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa o niekompetencję. Uważają, że opóźnienia są spowodowane przeprowadzanymi w ostatnich miesiącach zmianami kadrowymi. Prezes ARiMR nie zgadza się z tymi zarzutami. Uważa, że wymiana kadr nie miała żadnego wpływu na opóźnienia.

Daniel Obajtek wyjaśnia, że są problemy z systemem, który koordynuje wypłaty. Ten miał zacząć działać rok temu. Jednak poprzedni prezes podpisał aneks, które jeszcze bardziej opóźniłby wypłaty. Obecne kierownictwo musiało dokonać zmian w systemie, które pozwoliłyby na szybsze wypłaty chociaż części pieniędzy.

Jeszcze w lutym do rolników ma trafić kolejne 2 miliardy złotych, a w marcu następne 3 miliardy.

Wakacje na giełdzie

Daniel Obajtek dodał, że przeprowadził audyt w Agencji. Zapowiedział, że wkrótce go opublikuje. Powiedział IAR, że są w nim dowody na nepotyzm poprzedniego kierownictwa.

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Kamil Szwarbuła&Monika Gosławska/K.P./magos

Źródło:IAR
Tematy

Komentarze (14)

dodaj komentarz
~show
rolnik mimo woli ma racje, nie rozumiem zupełnie po co pokazuje się na zdjęciach propagandę w stylu pola zajętego przez kombajny, snopowiązałki, traktory, skoro 50% tzw. rolników markuje pracę albo w ogóle nie prowadzi działalności rolniczej pobierając wyłącznie dopłaty i tylko z nich żyją. Po drugie ziemia stoi odłogiem a oni sprzedają rolnik mimo woli ma racje, nie rozumiem zupełnie po co pokazuje się na zdjęciach propagandę w stylu pola zajętego przez kombajny, snopowiązałki, traktory, skoro 50% tzw. rolników markuje pracę albo w ogóle nie prowadzi działalności rolniczej pobierając wyłącznie dopłaty i tylko z nich żyją. Po drugie ziemia stoi odłogiem a oni sprzedają chwasty zwane trawą które na niej rosną i nic nie robiąc dalej żyją w spokoju. Z drugiej strony taki samopas i forsa jaką dostają rolnicy jest 100-krotnie bardziej marnotrawiona niż każda inne pieniądze rozdawane przez państwo. Mało kogo to boli bo europa płaci. Ciekawe co by było gdyby. Dla mnie, żeby polski rolnik do końca nie rozbiesił się jak ostatnia świnia powinni te dopłaty zamienić na hektary użytkowe, to co z ziemi zbierasz, za to dostajesz. Widać lata "ciężkiej" pracy psl-u do spółki z po. To dopiero rozdawnictwo.
~endi
Dopłaty obszarowe o których wspomniałeś w 50% pochodzą z naszego Skarbu Państwa , dodatkowo od tego roku więcej wpłacamy podatków do Unii niż dostajemy dopłat , więc tu aż prosi się o zrobienie porządku z cwaniakami i rolnikami z ul.Wiejskiej , którzy nic nie robią poza produkcją jakichś chwastów typu łubin , facelia czy trawy rejgrasy Dopłaty obszarowe o których wspomniałeś w 50% pochodzą z naszego Skarbu Państwa , dodatkowo od tego roku więcej wpłacamy podatków do Unii niż dostajemy dopłat , więc tu aż prosi się o zrobienie porządku z cwaniakami i rolnikami z ul.Wiejskiej , którzy nic nie robią poza produkcją jakichś chwastów typu łubin , facelia czy trawy rejgrasy do wysiewów
~rolnik_mimo_woli
Drzecie gęby . Zamiast inwestować na giełdzie zainwestowałem w 120 hektarów za śmieszne pieniądze parę lat temu i teraz kasa płynie dopłat bez żadnych forexów czy innych głupot. A jak przyjdą Niemcy to im jeszcze z zyskiem sprzedam. Trzeba myśleć. Myślenie nie boli.
~zzzz
Chłopkom się powodzi.Taksówkarzowi nikt do samochodu nie dopłaci.A przecież i taksówka i pole to po prostu warsztat pracy.I po co pieprzenie w konstytucji o równości wszystkich Polaków.I tym się powinien zająć trybunał konstytucyjny.
~hggghghg
Taksówkarz sam sobie doda dopłate , ci co troche jezdza znaja temat
~endi
Domagam się likwidacji patologicznego systemu dopłat bezpośrednich do posiadanych hektarów i wypłacanie rolnikom dopłat do zakontraktowanych i sprzedanych plonów . Każdy rolnik miałby ubezpieczenie na wypadek klęsk żywiołowych - z części obecnych dopłat - zniknęli by dzięki temu rolnicy z ul.Wiejskiej , cwaniacy wyciągający dopłaty Domagam się likwidacji patologicznego systemu dopłat bezpośrednich do posiadanych hektarów i wypłacanie rolnikom dopłat do zakontraktowanych i sprzedanych plonów . Każdy rolnik miałby ubezpieczenie na wypadek klęsk żywiołowych - z części obecnych dopłat - zniknęli by dzięki temu rolnicy z ul.Wiejskiej , cwaniacy wyciągający dopłaty , spekulanci ziemią , pieniądze szły by do prawdziwych rolników . Sama produkcja dzięki systemowi kontraktacji byłaby bardziej przewidywalna , można byłoby uniknąć sytuacji gdy wszyscy rzucają się na jeden typ uprawy czy hodowli , a potem ceny lecą bo jest nadprodukcja czy klęska urodzaju
~silvio_gesell
W deflacji nie istnieje żaden powód dlaczego rolnicy mieliby produkować więcej żywności niż sami potrzebują, gdyż zarabiają na wzroście wartości ziemi. Aby zrezygnować z dopłat realne stopy procentowe musiałyby zostać obniżone do takiego poziomu, że odzwierciedlałyby termin przydatności do spożycia żywności którą produkują rolnicy W deflacji nie istnieje żaden powód dlaczego rolnicy mieliby produkować więcej żywności niż sami potrzebują, gdyż zarabiają na wzroście wartości ziemi. Aby zrezygnować z dopłat realne stopy procentowe musiałyby zostać obniżone do takiego poziomu, że odzwierciedlałyby termin przydatności do spożycia żywności którą produkują rolnicy - czyli inflacja w okolicach 30% rocznie, jak to bywało w czasie wojny lub stanu wojennego.
~silvio_gesell
Teraz doczytałem, system dopłat który proponujesz jest OK. Pozdrawiam
~echa
Aby system który podałeś działał każdy rolnik będzie musiał mieć narzucone co i ile ma produkować. Inaczej będzie powtórka z rozrywki z czasów EWG, czyli góry niepotrzebnego np masła czy mięsa. Nawet za komuny nie było takiego niewolnictwa.
~endi odpowiada ~echa
Zgadza się , ale ja bym tego nie nazwał niewolnictwem , bo niewolnik pracuje za darmo , a podany przez mnie system zacznie być dochodowy , małe gospodarstwa rodzinne ekologiczne będą miały zbyt swoich płodów - Europa chętnie je kupi , producenci maszyn , nawozów i wszystkiego co związane z rolnictwem zaczną więcej sprzedawać , znikną Zgadza się , ale ja bym tego nie nazwał niewolnictwem , bo niewolnik pracuje za darmo , a podany przez mnie system zacznie być dochodowy , małe gospodarstwa rodzinne ekologiczne będą miały zbyt swoich płodów - Europa chętnie je kupi , producenci maszyn , nawozów i wszystkiego co związane z rolnictwem zaczną więcej sprzedawać , znikną rolnicy z ul.Wiejskiej , to wszystko ma sens

Powiązane: Rolnictwo

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki