REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

ANR: ceny gruntów rolnych systematycznie rosną

2013-02-10 10:10
publikacja
2013-02-10 10:10

W 2012 r. państwowa ziemia zdrożała o 12 proc. w stosunku do 2011 r., a średnia cena 1 ha wyniosła 19 tys. 288 zł - poinformowało biuro rzecznika prasowego Agencji Nieruchomości Rolnych. Ceny gruntów systematycznie rosną od 2004 r., kiedy to Polska przystąpiła do UE.

Średnia cena hektara ziemi w 2011 r. ukształtowała się na poziomie 17 tys. 165 zł. W ubiegłym roku wzrost cen okazał się identyczny jak w 2011 r., gdy średnia cena za 1 ha gruntów w porównaniu do ceny z 2010 r. także zwiększyła się o 12 proc. W 2004 r. średnia cena ziemi wynosiła 4,6 tys. zł za ha.

Jak zauważa Agencja, ceny gruntów w regionach znacznie różnią się. Najwyższe ceny za ziemię płacą rolnicy w województwach: dolnośląskim, wielkopolskim i kujawsko-pomorskim, gdzie hektar gruntów kosztuje ponad 24 tys. zł. Natomiast dwa razy taniej można kupić nieruchomości rolne w województwach: świętokrzyskim, lubelskim i lubuskim, tam ziemia kosztuje nie więcej niż 13,5 tys. zł/ha.

Najwyższe średnie ceny ANR uzyskiwała przy sprzedaży nieruchomości o powierzchni 300 ha i więcej - 21,3 tys. zł/ha, oraz nieruchomości małych - do 1 ha - 20,5 zł/ha. Najtańsze są gospodarstwa od 1 do 10 ha, ich średnia cena to 16,2 tys. zł/ha.

W ocenie ANR, na wzrost cen wpływ ma dosyć dobra sytuacja ekonomiczna w rolnictwie, funkcjonujący system dopłat bezpośrednich i innych form wsparcia w ramach Wspólnej Polityki Rolnej, jak również korzystny system pomocy przy nabywaniu gruntów rolnych, co można czynić na kredyt, do oprocentowania którego dopłaca budżet czy spłacając należność wobec ANR w ratach.

Według ANR, w bieżącym roku należy spodziewać się dalszych wzrostów cen ziemi. Jednym z powodów jest zmniejszanie się zasobu państwowych gruntów oferowanych do sprzedaży. Co roku ANR sprzedaje ok. 100 tys. ha.

W 2011 r. Agencja sprzedała ponad 125 tys. ha, a w ubiegłym roku - rekordową ilość gruntów, największą od 2002 r. - ponad 132 tys. ha. Najwięcej ziemi sprzedano w województwach: zachodniopomorskim (14,8 tys. ha) i warmińsko-mazurskim (14,3 tys. ha). Natomiast najmniej ziemi kupiono w województwach: mazowieckim (2,9 tys. ha) i łódzkim (2,9 tys. ha).

Na koniec 2012 r. w zasobie Skarbu Państwa znajdowało się niewiele ponad 1,8 mln ha, z czego ponad 1,32 mln ha (73 proc. ) było wydzierżawione. Najwięcej ziemi dzierżawiono w zachodniopomorskim - 250,7 tys. ha, wielkopolskim - 204,3 tys. ha, dolnośląskim - 187,1 tys. ha, i warmińsko-mazurskim - 159,5 tys. ha. (PAP)

awy/ mki/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Kodano szturmuje Europę. Polska firma optyczna rośnie jak szalona, inwestuje w AI i rozważa przejęcia
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (3)

dodaj komentarz
~endi
Zlikwidować dopłaty do ha oraz dopłaty za odłogowanie ,a cena ziemi odrazu spadnie , przekazać te dopłaty prawdziwym rolnikom do konkretnej produkcji ,potanieją produkty spożywcze , a mafia straci źródełko - czy to takie trudne ???
~ccc
sztucznie pompowana banka.. jak skoncza sie dotacje miastowych do ha ,,,,,,,,,,to czar prysnie
~Dwa
Tu nie ma co czekać, trzeba brać.

Ziemia to ziemia, zapotrzebowanie zawsze będzie. Miasta rosną, dobrych gruntów pod inwestycje brak. Jeżeli ktoś ma grunt, z pomocą specjalisty szybko go przekształci i odsprzeda. Jeżeli ktoś nie ma - specjalista pomoże go znaleźć. Jedyne, co jest potrzebne - to kapitał, moją uwagę ostatnio
Tu nie ma co czekać, trzeba brać.

Ziemia to ziemia, zapotrzebowanie zawsze będzie. Miasta rosną, dobrych gruntów pod inwestycje brak. Jeżeli ktoś ma grunt, z pomocą specjalisty szybko go przekształci i odsprzeda. Jeżeli ktoś nie ma - specjalista pomoże go znaleźć. Jedyne, co jest potrzebne - to kapitał, moją uwagę ostatnio zwrócił nowy projekt - Briland (przeprowadzają tę inwestycję od początku do końca).

Powiązane: Nieruchomości

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki