Zarzuty stawiane Zbigniewowi Wróblowi dotyczą zawyżonych cen przy zakupie działek pod stacje benzynowe, w tym także w Niemczech oraz zlecenia prac nad zmianą wizerunku stacji firmie, która nie mogła wykonać tego zadania, ale należała do znajomego i byłego wspólnika prezesa PKN. Zbigniew Wróbel nie chciał skomentować „Rzeczpospolitej” stawianych mu zarzutów.
Zdaniem jednego z posłów należących do sejmowej komisji śledczej ds. PKN prokuratura i ABW czekają z postawieniem zarzutów do momentu zakończenia prezesury Wróbla.
M.D.































































