REKLAMA

6 lat upadłości konsumenckiej. Bankructwo nadal z pułapkami

Michał Kisiel2020-12-15 06:00analityk Bankier.pl
publikacja
2020-12-15 06:00
6 lat upadłości konsumenckiej. Bankructwo nadal z pułapkami
6 lat upadłości konsumenckiej. Bankructwo nadal z pułapkami
fot. Waldemar Nowak / / Pexels

W styczniu 2021 r. „nowa” upadłość konsumencka będzie miała za sobą już 6-letnią historię. Z możliwości rozpoczęcia życia z czystą kartą korzysta już ponad tysiąc osób fizycznych miesięcznie. Prawo nadal ma jednak elementy, które mogą okazać się bolesne dla bliskich bankruta.

Do 2015 r. w polskim prawie upadłość osób fizycznych istniała w formie, którą można śmiało nazwać niewypałem. Przez kilka lat obowiązywania przepisów zaledwie kilkudziesięciu konsumentów zdołało skorzystać z tej ścieżki wyjścia z finansowych kłopotów. Warunki wstępne były na tyle wygórowane, że bankructwo dostępne było wyłącznie dla ofiar nieszczęśliwych zbiegów okoliczności, w dodatku posiadających środki wystarczające na pokrycie kosztów procesu.

Nowy rozdział upadłości konsumenckiej zaczął się w 2015 r., gdy znacząco zliberalizowano przesłanki ogłoszenia bankructwa. Wyłączono tylko przypadki, gdy niewypłacalność powstała z winy dłużnika, umyślnie lub poprzez zaniedbanie. Sąd mógł zdecydować o umorzeniu długów bez realizacji planu spłaty (czyli natychmiast oddłużyć bankruta) lub po kilkuletnim procesie spłacania wierzycieli darować pozostałe zadłużenie.

W kolejnych latach wprowadzano korekty w regulacjach prawnych, m.in. ułatwiając dostęp do upadłości osobom, które prowadziły działalność gospodarczą. Na bankructwo decydowało się coraz więcej konsumentów. W pierwszym roku obowiązywania „nowej” upadłości konsumenckiej skorzystało z niej 2 tys. dłużników. W 2016 roku – już dwa razy więcej.

fot. / / Centralny Ośrodek Informacji Gospodarczej

Kolejna poważna zmiana nastąpiła w 2020 r. i zbiegła się w czasie z zamknięciem gospodarki podczas pierwszej fali pandemii. Upadłość konsumencka stała się dostępna dla wszystkich – nawet umyślne doprowadzenie do niewypłacalności przestało być przeszkodą. Wina dłużnika nie jest obecnie badana na pierwszym etapie postępowania, a wpływa tylko na warunki oddłużenia. Nowe prawo upadłościowe przewiduje także kilka nowych rozwiązań – m.in. warunkowe umorzenie zobowiązań.

10 sprawdzonych sposobów, jak polepszyć zdolność kredytową

Poradnik

10 sprawdzonych sposobów, jak polepszyć zdolność kredytową

Pobierz poradnik bezpłatnie lub kup za 10 zł.
Masz pytanie? Napisz na [email protected]

Pole wypełnione niepoprawnie!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Jeśli chcesz fakturę, to wypełnij dalszą część formularza:
Pole wypełnione niepoprawnie!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Podaj kod w formacie xx-xxx!
Pole wypełnione niepoprawnie!

Ułatwienie w dostępie do upadłości oraz zmniejszone moce przerobowe sądów w okresie wiosennej epidemii zaowocowały dynamicznym wzrostem liczby ogłoszeń od połowy roku. W czerwcu 2020 r. po raz pierwszy przekroczona została granica 1 tys. bankructw miesięcznie, a kolejne miesiące przynosiły następne wzrosty. W pierwszych dziesięciu miesiącach 2020 r. upadło ponad 8 tys. dłużników, więcej niż w całym 2019 r.

Niesprawiedliwe rozwiązania pozostały

„Na przestrzeni ostatnich 5 lat procedura upadłości konsumenckiej była poddawana wielu nowelizacjom, których zadaniem było przyśpieszenie i usprawnienie całego procesu oddłużania oraz eliminacja praktycznych problemów pojawiających w jego toku. Patrząc z perspektywy czasu, rzeczone zmiany w większości spełniły swoją role. Dotyczy to zwłaszcza ostatnich zmian, które weszły w życie 24 marca br.” – wskazuje adwokat Michał Hajduk, specjalizujący się w procesach upadłości konsumenckiej.

„Niestety przez te wszystkie lata ustawodawca nie podjął choćby próby rozwiązania największej z bolączek  współmałżonków upadłych dłużników, która rodzi poczucie wielkiej niesprawiedliwości. Mianowicie z dniem ogłoszenia upadłości między małżonkami powstaje rozdzielność majątkowa, a cały majątek wspólny wchodzi do masy upadłości, którą spienięża syndyk. Jeżeli małżonkowie wspólnie zaciągnęli kredyt hipoteczny i zakupili mieszkanie, mieszkanie to zostanie zlicytowane przez syndyka. Przy czym jeżeli uzyskane w ten sposób środki nie pokryją całości zadłużenia z tytułu rzeczonego kredytu, pozostała do spłaty cześć nadal obciąża współmałżonka upadłego dłużnika. Reasumując, traci on dach nad głową i dalej musi spłacać pozostałą część wspólnego kredytu hipotecznego” – podkreśla Michał Hajduk.

„Co więcej, przed taką sytuacją często nie chroni intercyza, czy nawet rozwód. Rozdzielność majątkowa powstała na skutek tych zdarzeń jest bowiem respektowana po ogłoszeniu upadłości pod warunkiem, że upłynie odpowiednio długi czas. Z tego też względu zdarza się, że były już małżonek, który w ramach przeprowadzonego wcześniej podziału majątku wspólnego przejął nieruchomość, często spłacając przy tym wartość udziały w niej drugiej stronie, traci taką nieruchomość i nadal musi spłacać zaciągnięty wspólnie kredyt hipoteczny. Wszystko to za sprawą przepisów, które obowiązują zasadniczo w niezmienionej formie od wejścia w życie Prawa upadłościowego, tj. od prawie 17 lat.” – przestrzega adwokat.

Źródło:
Michał Kisiel
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona.

Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
harryt
Mi w ogłoszeniu upadłości konsumenckiej pomogła kancelaria prawna FENIX. Mają oddziały w Warszawie i Białymstoku, mogę z czystym sumieniem polecić.

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki