REKLAMA

13 krajów UE z nadwyżką w finansach publicznych, Polska w "czerwonym obozie"

2018-04-23 11:21
publikacja
2018-04-23 11:21
YAY Foto

13 krajów Unii Europejskiej zanotowało w ubiegłym roku nadwyżkę w sektorze finansów publicznych. Mimo bardzo dobrej koniunktury gospodarczej Polska nie znalazła się w tej grupie.

Mimo że uwagę opinii publicznej zazwyczaj przyciągają informacje dotyczące budżetu centralnego, to wskaźnikiem lepiej obrazującym stan finansów publicznych jest jednak saldo całego sektora finansów publicznych. Obok budżetu państwa w jego skład wchodzą również m.in. budżety samorządów czy fundusze: ubezpieczeń społecznych (FUS i KRUS) i drogowy (KFD). Jeszcze przed kilkoma tygodniami GUS szacował, że w ubiegłym roku deficyt sektora był najniższy co najmniej od 1995 r. (dokąd sięgają wyliczenia Urzędu) i wyniósł ledwie 1,5 proc. PKB. Dziś wynik został zrewidowany do 1,7 proc. PKB (-32,95 mld zł). Jak wyjaśnia Ministerstwo Finansów, jest to związane z dokapitalizowaniem przez budżet podmiotów spoza sektora (czyli np. Polskiego Funduszu Rozwoju).

Deficyt sektora finansów publicznych (% PKB) / GUS

Podczas gdy Polska zanotowała historycznie niewielki, ale jednak deficyt, 13 krajów Unii Europejskiej wypracowało nadwyżkę. W porównaniu do wielkości gospodarki, najbardziej na plusie była Malta (3,9 proc. PKB nadwyżki), za nią uplasowały się Cypr (1,8 proc.) i Czechy (1,6 proc.). Największy deficyt był dziełem władz Hiszpanii (-3,1 proc.) i Portugalii (-3 proc.). Cała Unia Europejska była 1 proc. na minusie - łączny deficyt sięgnął 146,6 mld euro i był o blisko 100 mld mniejszy niż rok wcześniej.

Saldo sektora finansów publicznych w 2017 r. (% PKB) / Bankier.pl na podstawie Eurostatu

Polska znalazła się w "czerwonym obozie", mimo że gospodarka kraju rosła w najszybszym tempie od 2011 r. Tempo wzrostu PKB na poziomie 4,6 proc. dało nam szóste miejsce w Unii Europejskiej - za Irlandią (7,8 proc), Rumunią (6,9 proc.), Maltą (6,6 proc.), Słowenią (5 proc.) i Estonią (4,9 proc.).

Dynamika wzrostu PKB w 2017 r. (%) / Bankier.pl na podstawie Eurostatu

Spośród tego grona tylko Rumunia miała wyraźnie wyższy deficyt sektora finansów publicznych niż Polska. Estonia i Irlandia były tuż pod kreską, Słowenia nieznacznie nad, a Malta odnotowała najwyższą nadwyżkę w UE.

Eurostat podał dziś również dane o wielkości długu publicznego na koniec ubiegłego roku. Najmniej zadłużeni są Estończycy (tylko 9 proc. PKB), Luksemburczycy (23 proc.), Bułgarzy (25,4 proc.), Czesi (34,6 proc.), Rumuni (35 proc.) i Duńczycy (36,4 proc.).; a najbardziej - Grecy (178,6 proc.), Włosi (131,8 proc.), Portugalczycy (125,7 proc.), Belgowie (103,1 proc.) i Hiszpanie (98,3 proc.). Dla Polski wartość wyniosła 50,6 proc., po spadku aż o 3,6 p.proc. będącym przede wszystkim zasługą szybkiego tempa wzrostu gospodarczego i umocnienia złotego.

Tymczasem Ministerstwo Finansów poinformowało, że po marcu w budżecie państwa odnotowano 3,1 mld zł nadwyżki.

Maciej Kalwasiński

Źródło:
Tematy
Jak otrzymać nawet 1500 zł od Alior Banku + 300 zł od Bankier.pl SPRAWDŹ!

Jak otrzymać nawet 1500 zł od Alior Banku + 300 zł od Bankier.pl SPRAWDŹ!

Komentarze (16)

dodaj komentarz
torfisko
Wróci PO to znowu na 7% zacznie nas rocznie zadłużąć .... tego co Tusk nakradł juz sie nie da odrobić. Poczytaj wykresy człowieczku .... bo ich nie rozumiesz. PIS to 1.5% zadłuzania, tez źle, ale PO to 7,0%
gitaroszewc
Ostatnim razem jak rządził PiS, to też zmniejszył wpływy do budżetu nie obcinając kosztów. Teraz nie zwiększa stałych wpływów (poza sztucznym napędzaniem konsumpcji) a nadmuchuje koszty. Ktokolwiek po nich będzie rządził, w czasie kryzysu będzie w ogromnej dupie, zielona wyspa już się nie powtórzy. Rząd będzie Ostatnim razem jak rządził PiS, to też zmniejszył wpływy do budżetu nie obcinając kosztów. Teraz nie zwiększa stałych wpływów (poza sztucznym napędzaniem konsumpcji) a nadmuchuje koszty. Ktokolwiek po nich będzie rządził, w czasie kryzysu będzie w ogromnej dupie, zielona wyspa już się nie powtórzy. Rząd będzie zmuszony obciąć przywileje.

Jak chwilowo zarabiasz więcej, bo jest koniunktura, to nie bierze się na to kredytów! Chyba, że koniecznie chce się wygrać wybory by nie trafić do pierdla.
bentley66
Lepiej inwestować w Hot forex i samemu zadbdać o swoją przyszłość
tomi44g
‚Dach się naprawia gdy słońce świeci’ ale Polska nie wykorzystuje okresu koniunktury do porządkowania finansów.
search
Podobno na aukcji w Nowym Yorku ma byc wystawiony obraz picasa. Trzeba by dac sms Gamo by POlska kupila kolejny obrazek za 100-150 mln usd. By zaoszczedzic na transporcie mozna by przeslac go razem z rakietami za 4 mld USD.
pluto85md
Gorzej niz u nas jest w ogarnoerych kryzysem krajach poludnia Europy plus Wegry na ktorych sie wzorujemy plus UK ktore obrywa po brexitcie i w Rumunii ktora znaczaco obnizyla podatki. Czy jeszcze za tej kadencji bedziemy niechlubnym liderem? Czy dopiero w przyszlej.
kapitaneo
Dokładni. Inwestuje się wówczas gdy koszt pieniądza jest niski.
Dlatego tak wielu finansistów to krytykuje. Nie rozumieją gospodarki jako całości i patrzą na nią przez pryzmat tabelek w exelu.
Oczywiście ważną kwestią jest aby te pieniądze były efektywnie inwestowane a nie tylko przejadane.
I tutaj ważne
Dokładni. Inwestuje się wówczas gdy koszt pieniądza jest niski.
Dlatego tak wielu finansistów to krytykuje. Nie rozumieją gospodarki jako całości i patrzą na nią przez pryzmat tabelek w exelu.
Oczywiście ważną kwestią jest aby te pieniądze były efektywnie inwestowane a nie tylko przejadane.
I tutaj ważne jest wyważenie tych proporcji pomiędzy wydatkami (redystrybucją podatków) a efektywnymi inwestycjami.
karbinadel
U nas są nie tylko przejadane (500+), ale nawet wyrzucane w błoto (Polska Fundacja Narodowa, komisja smoleńska, Świątynni Opaczności itd)
silvio_gesell odpowiada karbinadel
Rodzice wydają 500+, bo dziecko kosztuje więcej niż ta kwota. W pierwszej transakcji ponad 250zł trafia do budżetu bo VAT oraz PIT i ZUS sprzedawcy wynoszą w sumie ponad 50%. Sklep płaci producentowi i już 75% tej kwoty jest spowrotem w budżecie. 500+ to szybkokrążący pieniądz, który najszybciej wraca do budżetu. Deficyt Rodzice wydają 500+, bo dziecko kosztuje więcej niż ta kwota. W pierwszej transakcji ponad 250zł trafia do budżetu bo VAT oraz PIT i ZUS sprzedawcy wynoszą w sumie ponad 50%. Sklep płaci producentowi i już 75% tej kwoty jest spowrotem w budżecie. 500+ to szybkokrążący pieniądz, który najszybciej wraca do budżetu. Deficyt rośnie wtedy, gdy pieniądze emitowane przez państwo trafiają do tych, którzy ich nie wydają, bo mają niskie koszty. Wiem, że to się większości w pale nie mieści, ale 500+ zmniejsza deficyt.
niewygodne_pytania odpowiada silvio_gesell
To dajmy 5000+ każdemu dorosłemu obywatelowi, wtedy będziemy mieli nadwyżkę z 10% PKB i w 5 lat spłacimy wszystkie długi, geniuszu .....

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki