REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

11 krajów wprowadzi podatek od transakcji finansowych

2013-02-14 14:39
publikacja
2013-02-14 14:39
Jest projekt przepisów wprowadzających podatek od transakcji finansowych. Zaprezentowała go Komisja Europejska odpowiadając na prośbę 11 krajów. Nie ma wśród nich Polski.

Grupa państw zdecydowała się na wzmocnioną współpracę w tej dziedzinie nie oglądając się na innych. To jest pierwszy w świecie podatek od transakcji finansowych wprowadzony regionalnie. Ten podatek wzmocni unijny rynek wewnętrzny, poskromi nieodpowiedzialne finansowe operacje. To podatek, który - jak się szacuje - przyniesie od 30 do 35.miliardów euro rocznie po wprowadzeniu na terenie 11 krajów - powiedział komisarz do spraw podatków Algirdas Szemeta.
»MF: Polska nie planuje wdrożenia podatku od transakcji finansowych

Kraje, które zdecydowały się na podatek od transakcji finansowych, to - Francja, Niemcy, Włochy, Hiszpania, Portugalia, Belgia, Austria, Grecja, Estonia, Słowenia, Słowacja. Wcześniej na wprowadzenie podatku w całej Unii naciskała Komisja Europejska, ale nie uzyskała poparcia wszystkich.

Nie zgodziła się między innymi Wielka Brytania ze względu na interesy swego centrum finansowego, czyli londyńskiego city. W skali globalnej przeciwne podatkowi są Stany Zjednoczone. Stąd przestrogi, że banki i instytucje finansowe, unikając dodatkowych obciążeń, będą przenosić się z Europy właśnie do USA.

Informacyjna Agencja Radiowa/Beata Płomecka/Bruksela/em/



Źródło:IAR
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Bitwa o próg w PIT. Podatnicy na skali mogą nieco zyskać, ale dużych zmian nie należy się spodziewać
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (12)

dodaj komentarz
~do niczego
Kiedy wprowadzą podatek od oddychania?
~23 lata na GPW
Szersze rozwinięcie tematu poniżej
http://www.money.pl/podatki/wiadomosci/artykul/podatek;od;transakcji;finansowych;zatwierdzony;dla;calej;ue,6,0,1251334.html

Jeżeli ten podatek ma realizować poniższy cel cyt.

"Po trzecie, podatek od transakcji finansowych będzie uzupełnieniem środków regulacyjnych oraz zachętą
Szersze rozwinięcie tematu poniżej
http://www.money.pl/podatki/wiadomosci/artykul/podatek;od;transakcji;finansowych;zatwierdzony;dla;calej;ue,6,0,1251334.html

Jeżeli ten podatek ma realizować poniższy cel cyt.

"Po trzecie, podatek od transakcji finansowych będzie uzupełnieniem środków regulacyjnych oraz zachętą dla sektora finansowego, by podejmować bardziej odpowiedzialne działania nakierowane na gospodarkę realną."
to proszę mi powiedzieć jak ma się poniższe zróżnicowanie stawki podatku do realizacji tego celu.
"W przyjętym dziś wniosku podtrzymano założenie, zgodnie z którym podatek będzie pobierany od wszystkich transakcji, w przypadku których ustalono, że są one powiązane ze strefą objętą podatkiem od transakcji finansowych. Zachowano także te same stawki podatkowe: 0,1 proc. od obrotu akcjami i obligacjami oraz 0,01 proc. od transakcji na instrumentach pochodnych."

O ile się orientuję transakcje na instrumentach pochodnych lewarowane nastokrotnie mają się nijak do relanej gospodarki. Wcale jej nie stymulują. Jedynie co powodują to zwiększąją liczbę spekulacyjnego pustego (wirtualnego) pieniądza w obiegu.
Nie rozumiem więc skąd taka różnica w wysokości stawki (0,01%) dla działalności spekulacyjnej na instrumentach pochodnych i 0,1% dla obrotu akcjami, która ma faktyczny wpływ na realną gospodarkę .
Sadzę, że wprowadzenie jednej stawki wpłynęłoby bardziej na ograniczenie pustego pieniądza, a tym samym miałoby większy wpływ na realną gospodarkę.
~jos
Dnia 2013-02-14 o godz. 19:20 ~23 lata na GPW napisał(a):

> skąd taka różnica w wysokości stawki (0,01%) dla
> działalności spekulacyjnej na instrumentach pochodnych i
> 0,1% dla obrotu akcjami, która ma faktyczny wpływ na realną
> gospodarkę .

właśnie na pochodnych jest ten lewar, pakujesz swoje
Dnia 2013-02-14 o godz. 19:20 ~23 lata na GPW napisał(a):

> skąd taka różnica w wysokości stawki (0,01%) dla
> działalności spekulacyjnej na instrumentach pochodnych i
> 0,1% dla obrotu akcjami, która ma faktyczny wpływ na realną
> gospodarkę .

właśnie na pochodnych jest ten lewar, pakujesz swoje np. 1000$ i zawierasz transakcję za 20 albo nawet 100 razy tyle. Płacisz ten podatek od wartości transakcji a nie od swojego depo.

Taki podatek nie wpływa na "realne" transakcje typu kredyty, zakup obligacji/akcji czy zakup pochodnych dla zabezpieczenia realnej transakcji. Hamuje natomiast DT a szczególnie te automaty masowo kupujące i sprzedające w ciągu minut czy nawet sekund.

To jest problem dla państw, które mają pokaźny udział w PKB wielkich spekulacyjnych instytucji finansowych (Anglia, USA pewnie też Hongkong i Singapur).

Pojedyńcze małe państwo nie bardzo może to wprowadzić ale jeśli wprowadzi to silna grupa państw, to osiągnie pozytywne efekty. Niemcy np. ograniczyły krótką sprzedaż i nie było mowy o żadnych próbach "odwetu" ze strony ponadnarodowych banków czy funduszy.

Problem nadmiernie rozrośniętego i dominującego nad realną gospodarką systemu finansowego jest i w końcu jeśli nie zostanie rozwiązany, to doprowadzi do krachu rozwinięte państwa demmokratyczne. Na pewno działalność wielkich korporacji i instytucji finansowych jest groźniejsza niż cały ten osławiony terroryzm czy handel narkotykami.

W Polsce wraz z "rozwojem" rynków finansowych/giełdy sprowadzającym się do ich liberalizacji i zwiększania gamy produktów efekty są takie sobie -świetnie zarabiające OFE przy generowaniu sztucznego zadłużenia i spadającej przewidywanej wartości emerytur, spore zyski przedsiębiorstw wyprowadzone na opcjach walutowych, największa i najsłabsza giełda w regionie zdominowana przez kilku spekulacyjnych graczy zagranicznych, największa w UE marża na kartach kredytowych, spory spread na kredytach walutowych, duży koszt kredytów ale rosnące w "kryzysie" zyski banków itp. itd...
~23 lata na GPW odpowiada ~jos
To co Ty napisałeś jest znane i dlatego zadałem pytanie PRZEWROTNE: dlaczego proponuje się zróżnicowane stawek, a nie co najmniej zrównanie ich.
Co więcej, gdybym mógł to odwróciłbym te stawki - niższa 0,01% dla transakcji na akcjach i obligacjach , a wyższa na 0,1% transakcjach na instrumerntach pochodnych.
Chyba, że coś
To co Ty napisałeś jest znane i dlatego zadałem pytanie PRZEWROTNE: dlaczego proponuje się zróżnicowane stawek, a nie co najmniej zrównanie ich.
Co więcej, gdybym mógł to odwróciłbym te stawki - niższa 0,01% dla transakcji na akcjach i obligacjach , a wyższa na 0,1% transakcjach na instrumerntach pochodnych.
Chyba, że coś z moja matematyką jest nie tak.

O ile mnie moja wiedza nie zawodzi to wartość transakcji na rynkach pochodnych przekracza kilkakrotnie wartość transakcji na rynkach akcji.
To rynek akcji powinien być pod szczegółnym nadzorem, a nie rynek spekulacyjnych instrumentów pochodnych.

Propozycja, która została przedstawiona de fakto utrzymuje status qwo obecnej sytuacji, nie prowadzając zmiany JAKOŚCIOWEJ.
W dalszym ciągu SPEKULACJA i WIRTUALNY PIENIĄDZ wygrywa z REALNĄ GOSPODARKĄ
~K4
Taki podatek wcześniej wprowadziły Czech i akurat unia europejska (a bynajmniej euro parlament) strasznie naciskała na Orbana, że ten podatek jest najgorszym pomysłem. Podobny podatek nie tak dawno chciał wprowadzić PiS to minister finansów krzyczał dosłownie: nie zrobicie tu drugiego Budapesztu. Także ...
~polskadogorynogami
Gdyby taki podatek był to te łobuzy z Londynu nie mogli by tak łatwo ogrywać całej Europy.
A tak to mielą 3/4 sesji, pozorują, markują aby złowić jak najwięcej leszczyny. Niech się cmokną.
~lelo49
ten podatek płaciłyby instytucje finansowe np banki,w 2012r zarobiły w Polsce 16mld zł,nie rozumiem dlaczego dobrowolnie pozbawiamy się gotówki,a bierzemy podatek od łupków iKGHM-u,czyżby znów lobby bankowe w rządzie?
~1111111111111
nareście cos co jest pozytywne
~JJ
Jak sie konczy lokalne wprowadzanie podatku Tobina, na przykladzie Szwecji, mozna sobie poczytac wyszukujac w Wikipedii haslo: podatek Tobina. Lokalne pobierany podatek Tobina doprowadzi do lokalnego wzrostu spreadu walutowego, spadku zainteresowania lokalnymi gieldami i obligacjami oraz przeniesienie sie handlu za granice. Ale moze Jak sie konczy lokalne wprowadzanie podatku Tobina, na przykladzie Szwecji, mozna sobie poczytac wyszukujac w Wikipedii haslo: podatek Tobina. Lokalne pobierany podatek Tobina doprowadzi do lokalnego wzrostu spreadu walutowego, spadku zainteresowania lokalnymi gieldami i obligacjami oraz przeniesienie sie handlu za granice. Ale moze i dobrze, ze podatek ten jest wprowadzany teraz. Problemy z plynnoscia finansowa i sprzedaza obligacji, jakie nastapia, powinny wyplukac socjalistow, komuchow i rozmaitych ekonomicznych megalomanow, z ich stolkow.

Powiązane: Niemcy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki