Bezwzględne pierwszeństwo na pasach dla pieszych, obniżenie prędkości w mieście, podwyżka mandatów i więcej fotoradarów – to postulaty walczących o prawa pieszych w nowej kampanii społecznej „Chodzi o życie”.
Powodem rozpoczęcia kampanii „Chodzi o życie” jest rosnąca liczba ofiar wypadków drogowych wśród pieszych. Według wyliczeń Instytutu Transportu Samochodowego na zlecenie Ministerstwa Infrastruktury na polskich drogach w 2018 r. zginęło 803 pieszych. Co czwarty w wypadku, do którego doszło na pasach. To 23 osoby na milion mieszkańców – dwukrotnie więcej od unijnej średniej.
– Apelujemy do wojewodów o pilne wprowadzenie czterech prostych rozwiązań. Nie możemy pozostać obojętni na te zatrważające liczby, których przyczyną jest przede wszystkim przekraczanie dozwolonej prędkości – mówi Jan Mencwel, prezes stowarzyszenia Miasto Jest Nasze.
Oto 4 postulaty ogólnopolskiej kampanii #ChodziOżycie.
Chcemy realnej poprawy bezpieczeństwa na drogach!Dziś te postulaty trafiły do Urzędów Wojewódzkich w całej Polsce dzięki zaangażowaniu kilkunastu organizacji. Koalicja na rzecz poprawy bezpieczeństwa rośnie ? pic.twitter.com/jR5m3denmk
— Miasto Jest Nasze ??♻️ (@MiastoJestNasze) September 16, 2019
Bezwzględne pierwszeństwo dla pieszych
Według aktywistów w kodeksie drogowym powinien znaleźć się zapis ustanawiający bezwzględne pierwszeństwo dla pieszych już w momencie podjęcia zamiaru o wejściu na przejście dla pieszych, a nie tylko w trakcie przechodzenia przez nie.

Wyższe mandaty i OC dla piratów drogowych
Stowarzyszenie Miasto Jest Nasze oczekuje także podwyższenia wysokości mandatów, które miałyby być rewaloryzowane co roku. – Od 1997 r. maksymalny mandat za wykroczenie drogowe w dalszym ciągu wynosi 500 zł. Wówczas średnia pensja wynosiła netto niespełna 1,1 tys. zł, a obecnie ponad 4 tys. zł – zwraca uwagę Jan Mencwel. – Z mandatami, ich wysokością i rodzajem popełnianych wykroczeń powinna wiązać się także wysokość stawki OC dla poszczególnych kierowców – dodaje.
Niższa prędkość w mieście
Kolejnym z postulatów jest ujednolicenie dopuszczalnej prędkości w obszarze zabudowanym. Chodzi rzecz jasna o zmniejszenie z 60 km/h do 50 km/h prędkości, która obowiązuje pomiędzy godz. 23 a 5 rano.
Więcej fotoradarów
Wreszcie, członkowie stowarzyszenia Miasto Jest Nasze oczekują rzeczywistego egzekwowania przepisów. Miałoby na to wpłynąć zwiększenie liczby działających fotoradarów do co najmniej 2 tys.
– Obecnie jest ich zaledwie nieco ponad 400. Oczekujemy także uruchomienia 300 odcinkowych pomiarów prędkości, a w miastach bezwzględnego odholowywania nielegalnie zaparkowanych pojazdów, które ograniczają bezpieczeństwo i utrudniają ruch pieszym.




























































