Niskie koszty ryzyka mBanku w segmencie korporacyjnym w I kwartale miały charakter jednorazowy, bank podtrzymuje, że koszty ryzyka prawnego związanego z kredytami walutowymi nie będą już tak mocno obciążały wyników i chce, by jego kredyty rosły w tempie szybszym niż na rynku - poinformowali przedstawiciele banku.


Zysk netto grupy mBanku w I kwartale 2026 r. wyniósł 953 mln zł, czyli wzrósł 35 proc. rok do roku i spadł 8,5 proc. w ujęciu kwartalnym.
"Jest to pierwszy kwartał będący startem w nową strategię. Uważamy, że ten start był bardzo dobry. Weszliśmy z bardzo dużą dynamiką w nową strategię" - powiedział na konferencji wiceprezes mBanku Marek Lusztyn.
"Prezentujemy wzrost dochodów ogółem pomimo cięć stóp procentowych, co było możliwe dzięki rosnącemu wynikowi z opłat i prowizji i lepszemu wynikowi handlowemu niż rok wcześniej" - dodał.
Saldo rezerw grupy mBanku w I kwartale wyniosło 104 mln zł, czyli spadło 37 proc. rdr i spadło 59,7 proc. w porównaniu z poprzednim kwartałem.

Koszty ryzyka wyniosły 0,30 proc. podczas gdy rok wcześniej były na poziomie 0,53 proc. Bank podał, że spadek kosztów ryzyka odzwierciedlał znaczące rozwiązania rezerw w segmencie korporacji. W segmencie tym koszty ryzyka spadły do 0,09 proc.
"Raczej byśmy zakładali, że to jest zdarzenie jednorazowe, bo biorąc pod uwagę wydarzenia geopolityczne, wydarzenia na Bliskim Wschodzie i ich wpływ na wyniki gospodarcze ogółem, to raczej byłoby nadmiernym optymizmem zakładanie, że one są do powtórzenia w kolejnych kwartałach" - powiedział Lusztyn.
Koszty ryzyka prawnego związanego z kredytami walutowymi spadły do 73 mln zł z 662 mln zł rok wcześniej. Bank spodziewa się, że koszty ryzyka prawnego nie będą stanowić znaczącego obciążenia wraz z dalszą redukcją aktywnego portfela hipotek w CHF i spadającą liczbą postępowań sądowych.
"Podtrzymujemy, że 2025 rok był ostatnim rokiem, gdzie te odpisy były znaczące" - powiedział Lusztyn.
Kredyty brutto grupy mBanku wzrosły w I kwartale o 10,8 proc. rdr do 145,7 mld zł. Bank podał w czwartek, że w 2026 roku liczy, że wolumeny biznesowe będą rosły w tempie szybszym niż rynek, przy utrzymaniu koncentracji na kredytach mieszkaniowych i finansowaniu branż strategicznych.
"Naszą ambicją jest wzrost szybszy niż rynek, co odzwierciedla dwucyfrowy wzrost, do którego dążymy. Mieliśmy bardzo dobry początek roku i spodziewamy się, że tak będzie nadal" - powiedział wiceprezes zarządu ds. finansów Pascal Ruhland.
Strategia mBanku „zakłada, że kredyty udzielane w ramach 6 priorytetowych obszarów podwoją się z 20 proc. w 2025 r. do 40 proc. na koniec 2030 r. Bank podał w czwartek, że cel na koniec 2026 r. to 25 proc. (+5 pp. w porównaniu do 2025 r.), a obecnie poziom ten wynosi 23,9 proc.(PAP Biznes)
seb/ gor/






























































