REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Zniszczone banknoty wymieniał w NBP. Wyłudził 110 tys. zł

2018-02-26 12:43
publikacja
2018-02-26 12:43
Dodaj Bankier.pl w Google

Na osiem lat więzienia i grzywnę skazał warszawski sąd okręgowy mężczyznę, który wykorzystując przepisy dot. wymiany zniszczonych znaków pieniężnych, wyłudził z NBP 110 tys. zł. Wykorzystał do tego pocięte banknoty. Wyrok jest nieprawomocny.

Zniszczone banknoty wymieniał w NBP. Wyłudził 110 tys. zł
Zniszczone banknoty wymieniał w NBP. Wyłudził 110 tys. zł
/ YAY Foto

O wyroku poinformował w poniedziałek PAP rzecznik warszawskiej prokuratury okręgowej Łukasz Łapczyński. Jak dodał, mężczyzna - Łukasz R. został uznany za winnego popełnienia wszystkich przestępstw, o które oskarżyła go prokuratura. "Skazano go na 8 lat więzienia i 4 tys. grzywny. Obciążony został też kosztami procesu - ponad 17 tys. zł oraz nałożono na niego obowiązek naprawienia szkody" - dodał.

Akt oskarżenia w tej sprawie trafił do sądu w październiku 2017 r. Łukasz R. wykorzystywał do wyłudzeń przepisy Zarządzenia Prezesa NBP dotyczące wymiany zniszczonych znaków pieniężnych.

Jak wynika z ustaleń śledczych pociął gilotyną, opalał i sklejał taśmą różne fragmenty w sumie 1100 banknotów o nominale 200 zł, a potem w różnych oddziałach Narodowego Banku Polskiego, wnioskował o wymianę uszkodzonych znaków pieniężnych. Udało mu się to w przypadku 550 fragmentów - wyłudził w ten sposób 110 tys. zł.

Odpowiadał też za próbę wyłudzenia kolejnych 110 tys. tys. zł. Zgodnie z przepisami można odzyskać równowartość banknotu jeśli nie jest zniszczony w 80 proc. R. odcinał więc odpowiednie fragmenty i sklejał po kilka, by uzyskać kolejne 80 proc. Miały one dodatkowo poprzepalane części numeru serii poziomej i pionowe.

Wakacje na giełdzie

Wnioski wraz z przedłożonymi znakami pieniężnymi przesyłano następnie do centrali NBP. Sprawa została wykryta na początku października 2016 r., gdy pracownicy Wydziału Ekspertyz Departamentu Emisyjno - Skarbcowego NBP, wykonujący ekspertyzy zniszczonych banknotów stwierdzili, że z różnych oddziałów Okręgowych NBP wpływają do centrali znaki pieniężne zniszczone w podobny sposób. Ustalono wtedy, że próbuje je wymienić ta sama osoba Łukasz R.

Mężczyzna ostatecznie przyznał się do części zarzucanych mu czynów i złożył wyjaśniania. Tłumaczył, że w styczniu 2016 r. sprzedał nieruchomość uzyskując znaczną ilość gotówki. Wtedy też zniszczył 100 tys. zł w banknotach po 200 zł i wyłudził z NBP - 110 tys. zł. (PAP)

pru/ mok/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
a1195609
Amator z obrońcy ;) Trzeba było się powołać na ostatnie orzeczenia SN, że pacjent po prostu jest roztargniony i zostawił 100 tys. koło wiatraka! No i pech chciał, że mu wiatrak te 200setki zmielił i nadpalił!!! :D No i biedny chłopak próbował to posklejać (w tym momencie cała sala powinna płakać wraz z obrońcą nad roztargnieniem Amator z obrońcy ;) Trzeba było się powołać na ostatnie orzeczenia SN, że pacjent po prostu jest roztargniony i zostawił 100 tys. koło wiatraka! No i pech chciał, że mu wiatrak te 200setki zmielił i nadpalił!!! :D No i biedny chłopak próbował to posklejać (w tym momencie cała sala powinna płakać wraz z obrońcą nad roztargnieniem i niedolą obwinionego). Jak coś posklejał, to jeździł po Polsce i przy okazji wymieniał w NBPie. A że mu wyszło więcej niż na początku no to przecież normalne. Jak się naprawia pralkę czy składa meble, też coś zawsze ekstra zostaje, śrubka, półka, bęben ;) A co dopiero takie puzzle posklejać. Wg mnie spotkała go straszna niesprawiedliwość, może obrońca naszego wspaniałego sędziego Mirka pomoże :)
malineczka
Co tam meble czy pralka,pomyśl ile części zostaje jak składasz do kupy dwie beemki.
dzyszla
Ależ ta sprawa się ciągnie już...

A przypomnę tylko, że wg opisu to z 4 banknotów robił 5. Jeśli ciął 1100 banknotów, to mógł z nich teoretycznie zrobić 1375 nowych. Po 200 zł daje 275 000 czyli 55 000 zł zysku. Ale niestety tylko 550 banknotów zostało zakwalifikowanych, czyli 550 * 200 = 110 000 zł. Za resztę dostał połowę
Ależ ta sprawa się ciągnie już...

A przypomnę tylko, że wg opisu to z 4 banknotów robił 5. Jeśli ciął 1100 banknotów, to mógł z nich teoretycznie zrobić 1375 nowych. Po 200 zł daje 275 000 czyli 55 000 zł zysku. Ale niestety tylko 550 banknotów zostało zakwalifikowanych, czyli 550 * 200 = 110 000 zł. Za resztę dostał połowę wartości zapewne po połowie, czyli 825 (zakładam, że nie przeklejał już złączonych "80%") x 200 x 1/2 = 82 500. Łącznie daje to wtedy 192 500, czyli mniej, niż włożył.
Czy ja się gdzieś pomyliłem w obliczeniach?

Natomiast raczej trudno mówić o wyłudzeniu aż 110 000 zł, bo to by było, gdyby cała kwotę uzyskał bez wkładu. Ale 4/5 to był jego wkład.
mgs3
Więc jednak Polska gospodarka jest innowacyjna:)
nadrejka
Nad tym samy zaczęłam się zastanawiać.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki