Znamy najbogatszych „kryptowaluciarzy” na świecie

Magazyn „Forbes” przygotował listę najbogatszych ludzi, którzy związani są z branżą kryptowalut.  Miesięcznik zachęca do jej poznania, pisząc: „Poznaj skrytych dziwaków i wizjonerów”. Przeciętnemu zjadaczowi chleba nazwiska z listy niewiele powiedzą, dlatego „Forbes” stara się nieco przybliżyć osoby, które znalazły się na liście.

(YAY Foto)

Jak sami redaktorzy „Forbesa” zaznaczają, lista nie jest doskonała. Po pierwsze, rynek kryptowalut jest bardzo zmienny. Po drugie, wszelkie informacje o zasobach kryptowalut dostępnych w określonych rękach są dużo mniej dostępne i przejrzyste, niż ma to miejsce w przypadku innych aktywów. „Forbes” pokusił się jednak o stworzenie listy, bazując na swoim 36-letnim doświadczeniu w tworzeniu „standardowej” listy najbogatszych ludzi na świecie. Miesięcznik zapewnia, że także w tworzeniu listy najbogatszych "kryptowaluciarzy" zachowuje swoje konserwatywne standardy tworzenia listy.

Lista najbogatszych w branży kryptowalut nie wygląda jednak podobnie do przygotowanej od wielu lat listy najbogatszych ludzi na świecie. Podstawowa różnica jest taka, że oficjalnie nie przyznano miejsc na liście, a wartość posiadanych aktywów jest określona w bardzo szerokich przedziałach.

Podstawę do obliczeń majątku stanowią „szacunkowe zasoby kryptowalut, zyski po opodatkowaniu z handlu kryptowalutami oraz udziały w firmach związanych z branżą kryptowalut. Przeliczenia majątku miesięcznik wykonywał według kursów z 19 stycznia, które na dziś są już niestety bardzo nieaktualne i o wiele niższe.

Największym majątkiem w branży, według magazynu „Forbes” dysponuje Chris Larsen (57 lat), współtwórca kryptowaluty ripple i prezes firmy Ripple. Magazyn ocenia wartość jego aktywów na 7,5-8 mld dolarów, na co składa się 5,2 mld tokenów ripple.

Kolejnym na liście jest Joshep Lubin (53 lata), były dyrektor w banku Goldman Sachs, który wsparł platformę blockchainową Ethereum, będącą bazą dla tokena o tej samej nazwie. Wartość aktywów kryptowalutowych będących własnością Lubina jest szacowana w przedziale 1-5 mld dolarów.

Podium listy zamyka Changpeng "CZ" Zhao (41 lat), z pochodzenia Chińczyk, którego rodzina wyemigrowała do Kanady. Ma on być osobą, która najszybciej osiągnęła swój ogromny majątek w branży kryptowalutowej. To założyciel giełdy kryptowalut Binance, która w kilka miesięcy stała się jedną z największych platform wymiany kryptowalut na świecie, z obrotami sięgającymi 2 mld dolarów na dobę, według serwisu Coinmarketcap. Majątek „CZ” szacowany jest na 1,1-2 mld dolarów.

Kolejne osoby na liście dysponują już majątkiem nie przekraczającym 1 mld dolarów. Przeciętnemu czytelnikowi może powie coś nazwisko Winklevoss. Tyler i Cameron Winklevoss to bracia (obaj mają po 36 lat), którzy oskarżyli Marka Zuckerberga o kradzież pomysłu na Facebooka. W 2012 roku zainwestowali w bitcoina, potem jeszcze w kilka innych kryptowalut, przetrzymując wzloty i upadki kursów, jakie miały miejsce przez ostatnie lata. W międzyczasie stworzyli giełdę kryptowalut Gemini, której fixing bitcoina jest podstawą do rozliczania kontraktów terminowych notowanych na jednej z największych giełd na świecie Cboe.

Na liście „Forbes’a” znajdują się także Matthew Mellon (54 lata), dziedzic jednej z największych bankowych fortun w USA.

Jeśli szukać kolejnych różnic pomiędzy listą najbogatszych osób na świecie, przygotowywaną co roku przez magazyn „Forbes”, a listą najbogatszych w branży kryptowalut, to jedną z nich jest średni wiek, wynoszący 42 lata. Nie jest dziwne, że jest on znacznie niższy w przypadku branży kryptowalut, w porównaniu do 67 lat na ogólnej liście. Aby dostać się na listę, należało dysponować majątkiem o wartości co najmniej 350 mln dolarów, znajduje się na niej 19 osób.

MD

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
7 6 sel

No jeżeli znaleźli się chętni co za ich świecidełka zapłacili realnym pieniądzem to szacun.
Dalej mamy nienormalną sytuację , gdy za podrobienie 1 złotówki czy grama wyrobu ze srebra grozi kara 12 lat więzienia, a śmieciowe krypto waluty niczym nie gwarantowane i niczym nie zabezpieczone beż żadnej realnej wartości, które nie wiadomo kto i jak powiela, które nie wiadomo w jakiej ilości wprowadza ktoś nieznany na rynek nazywa się pieniędzmi ,to prawdziwy raj dla złodziei

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
5 1 pc1974

juz jutro Amica przebije 116 i poleci na nowe dołki ...dobra to ona bedzie po 50 zł i tego poziomu oczekuj. Skąd te info o dobrych fundamentach? Twój tata jest dyrektorem w Amice? A moze jeden znany guru długoterminowy ci powiedział a ty w to uwierzyles ?

! Odpowiedz
2 4 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
70 21 sauron999

Kto miał zarobić na kryptowalutach to zarobił - teraz to studnia i zapewne ogromne straty. Amica SA - to teraz szansa na spory zysk - kurs 122 złote - taniutko - spekuła zaszalała a to świetna spółka i raczej w ciągu kilku miesięcy może być ponad dwieście złotych za jedną akcję - tyle kosztowała rok temu. Dodam, że fundamenty i zyski Amica SA ma bardzo solidne

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 70 nostromo25

Ile wtopiles?

! Odpowiedz
0 5 philo128

Jakiś przełom się szykuje w branży AGD? Może Marsjanie będa składali masowe zamówienia w najbliższym czasie?

! Odpowiedz