Rosyjscy ratownicy przenoszą ciała ofiar katastrofy w Smoleńsku do śmigłowców. Ciała zostaną przewiezione na moskiewskie lotnisko Domodiedowo, gdzie zostanie przeprowadzona ich identyfikacja. Rosyjski minister do spraw sytuacji nadzwyczajnych Siergiej Szojgu powiedział, że na lotnisku Domodiedowo wszystko jest już przygotowane do przyjęcia ciał ofiar. W niektórych przypadkach do identyfikacji zabitych trzeba będzie użyć analizy DNA. Do Moskwy mają jutro pojechać rodziny ofiar.
Prezydent Dmitrij Miedwiediew w orędziu telewizyjnym do narodu polskiego zapewnił, że zostaną wyjaśnione wszystkie okoliczności katastrofy samolotu. Ogłosił też dzień żałoby narodowej w Rosji w najbliższy poniedziałek.
Generał Aleksander Aloszyn, zastępca sztabu generalnego wojsk lotniczych Rosji, powiedział, że załoga polskiego samolotu zignorowała instrukcje kontrolerów lotów lotniska w Smoleńsku, którzy polecili lądować na lotnisku zapasowym.
Jeszcze dziś premier Władimir Putin udaje się do Smoleńska na miejsce katastrofy. Tam ma spotkać się z premierem Donaldem Tuskiem.
W sobotę, o godz. 8:56 czasu polskiego w okolicach lotniska w Smoleńsku rozbił się rządowy samolot z parą prezydencką na pokładzie. Prawdopodobnie zginęli wszyscy pasażerowie czyli ponad 88 osób. Poza prezydentem Lechem Kaczyńskim na pokładzie maszyny znajdowali się m. in. wicemarszałkowie Sejmu Jerzy Szmajdziński i Krzysztof Putra oraz Senatu Krystyna Bochenek, prezes NBP Sławomir Skrzypek, ministrowie kancelarii prezydenta, posłowie, senatorowie oraz duchowni i wojskowi.






























































