Sejm - z powodu nieobecności na sali obrad niektórych posłów koalicji - przyjął poprawkę SLD zwiększającą kwotę becikowego z tysiąca do 1200 złotych. Magdalena Kochan z PO powiedziała Polskiemu Radiu, że Platforma będzie dążyła do zmniejszenia tej kwoty w Senacie.
Premier niezadowolony
Do dzisiejszego głosowania nad becikowym odniósł się Donald Tusk. Koalicja przegrała jednym głosem przy głosowaniu nad poprawką SLD zgłoszoną do projektu o nowelizacji ustawy o świadczeniach rodzinnych. Ten punkt był ostatnim w bloku głosowań i część posłów wyszła już z sali. Donald Tusk wyraził nadzieję, że senatorowie naprawią ten błąd. Premier zwróci się do szefa klubu swojej partii o wyciągnięcie konsekwencji wobec posłów, którzy byli nieobecni podczas głosowania.
Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/Danuta Zaczek/wcześn./dabr
| Komentuje Krzysztof Kolany, główny analityk Bankier.pl | |
Państwowa polityka antyrodzinnaPodwyżka becikowego o 20% nie poprawi sytuacji finansowej polskich rodzin i nie odwróci niekorzystnych trendów demograficznych. Do tego potrzeba niższych podatków, wyższych płac i mniej regulacji na rynku pracy.Becikowe nie jest skutecznym mechanizmem zachęcającym do rodzenia dzieci. W końcu, kto zdecyduje się na dziecko z powodu 1.200 złotych jednorazowego zasiłku? Lepiej, aby państwo zlikwidowało becikowe, a zaoszczędzone pieniądze przeznaczyło na obniżkę podatków. Obecnie państwo polskie prowadzi politykę antyrodzinną. Do posiadania dzieci skutecznie zniechęca 34% składki na ZUS, 23% VAT i 18% PIT. W rezultacie potencjalni rodzice pozbawiani się połowy wypracowanego dochodu. W tej sytuacji zwyczajnie mało kogo stać na posiadanie więcej niż jednego dziecka. | |
Źródło:IAR

































































