Od niedzieli w Polsce obowiązuje czas letni

W nocy z soboty na niedzielę - z 28 na 29 marca 2020 roku - cała Polska zmieniła czas na letni. Zegarki przestawiliśmy o godzinę do przodu. 

Zmiana czasu na letni
Zmiana czasu na letni (Pexels)

Podczas ostatniego weekendu marca zmieniamy czas z zimowego na letni. Od najkrótszego dnia, czyli 22 grudnia 2019 roku, dzień wydłużył się już o 5 godzin. W nocy z soboty (28 marca br.) na niedzielę (29 marca br.) przestawimy wskazówki zegara z 2:00 na 3:00 i przejdziemy na czas letni. 

Za najdłuższy dzień w roku na półkuli północnej uznaje się 21 lub 22 czerwca, czyli tzw. przesilenie letnie. Dzień trwa wtedy ponad 17 godzin w miejscowościach położonych na północy Polski. Za kilka miesięcy słońce wschodzić będzie po czwartej rano, a zachodzić około 21:00. 

Nadchodzą wakacje, w tym roku plany wyjazdowe pokrzyżować może rozprzestrzeniająca się epidemia koronawirusa. Dzisiaj liczba zarażonych osób w Stanach Zjednoczonych przerosła liczbę chorych w Chinach. Branża turystyczna w Polsce zachęca do zmiany terminu a nie całkowitej rezygnacji z wyjazdu

To przedostatnia zmiana czasu na letni. Parlament Europejski rok temu w marcu opowiedział się za zniesieniem zmiany czasu w państwach UE. W przyszłym roku przestawimy zegarki w ostatnią niedzielę marca, jeżeli Polska wybierze czas letni, lub w ostatni weekend października 2021 roku. 

DF

Źródło:
Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
6 3 and-owc

"Jak Dobrze Wstac Skoro Swit" (M.Drozdowska) - zaśpiewała baba (ranny ptaszek) do chłopa śpiocha. A druga piosenkę "Zenek blues..." (A.Rosiewicz). Kogut się przeciągnął i "zapiał" że czas się wziąć do roboty i obskoczyć kury dla jaj (ludzie czekają na jajecznicę jak cesarz). "Ballada o cysorzu" - śpiewa T.Chyła.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 3 niedorzeczny

Zaskoczę cię. Kury nie potrzebują koguta do składania jaj. Moja babcia nigdy nie trzymała kogutów, a kury znosiły jaja.

! Odpowiedz
1 26 ajwaj

Bez sensu ta zmiana czasu
Rosja i Bialorus szybko to to w smieci dawno wyrzucili
Zwierzatka, ze o ludziach nie wspomne maja stres

! Odpowiedz
2 11 marcing14

Stany w USA decydują o to czy stosują zmianę czasu czy nie, a tu unia. Polska ma mniej niepodległości niż amerykański stan.

! Odpowiedz
1 30 jaszczomp-

"W sobotę przestawiamy zegarki. Zmieniamy czas na letni"

Nie w sobotę tylko w niedzielę.
Czy już naprawdę rzetelność dziennikarska zdechła..?

Tak, tak, czepiam się bo uważam, że już mało kto, albo i nawet nikt nie przykłada wagi do jakości i poziomu...

Nastały czasy wirusów i tandety..

! Odpowiedz
2 4 niedorzeczny

"Za najdłuższy dzień w roku na półkuli północnej uznaje się 21 lub 22 czerwca, czyli tzw. przesilenie letnie." - w ekonomii można wszystko uznawać, bo ekonomia nie jest nauką. Natomiast przesilenie letnie jest ściśle zdefiniowane i zdarza się ono raz w roku, około 21 czerwca. W tym roku będzie ono 20 czerwca o 23:44 CEST i nie jest kwestia uznania.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 13 sammler

Jeżeli chcielibyśmy ściśle stosować kryteria naukowości (np. demarkacji/falsyfikacji Poppera), to połowę współczesnych przedmiotów nauczania na uczelniach wyższych musielibyśmy wywalić (z socjologią na czele). A paradoksem jest, że pierwsze wydziały na nowych uniwersytetach to były prawie zawsze wydziały... teologii.

W zasadzie to nawet fizyka teoretyczna staje się dziś w coraz większym stopniu zbiorem niepotwierdzonych hipotez. Niepotwierdzonych, bo nie mamy jeszcze cały czas możliwości ich potwierdzenia (lub obalenia). Więc co proponujesz? Dodanie wymiaru czasu? Jeżeli dodamy ten wymiar, to w continuum nieskończoności każda hipoteza (zbiór hipotez, zwany czasami nauką albo gałęzią nauki) będzie MOGŁA (co nie oznacza, że kiedykolwiek spełni) warunek Poppera (lub inny), czyli... nic się nie zmieni. Bo nadal będziemy za "naukowe" uznawali różne teorie strun i inne...

A ekonomia? Jej podstawy wywodzą się z obserwacji empirycznych (prawo popytu i podaży itd.) i w sumie pod tym względem niewiele różni się od fizyki eksperymentalnej (popularny Newton i jego jabłko, o którym już chyba dzieci w przedszkolu wiedzą), która obrosła później w mnóstwo teorii do dziś nie zweryfikowanych (jak wyżej). W odróżnieniu jednak od fizyki, gdzie zwykle rozpatrujemy dwa obiekty (jeden to często obserwator czy inny punkt odniesienia) i ich wzajemne relacje (niemal zawsze upraszczając model), w dodatku obiekty, których zachowanie da się opisać modelem (jest w większości przypadków przewidywalne), w ekonomii nie bardzo możemy to zrobić, bo dotyczy ona zachowania człowieka. A ludzie są mało przewidywalni i decydują zupełnie inaczej, gdy są sami, a inaczej w swojej masie. Mają też to do siebie, że zmieniają swoje poglądy z czasem (a obiekty w fizyce są pod tym względem raczej dość konserwatywne ;) ). Elektrony stale krążą wokół tych swoich jąder, a Ziemia wokół Słońca. Nuda, panie, nic się nie dzieje (jak w polskich filmach)...

Czy ta falsyfikacja jest nam zresztą naprawdę bezwzględnie potrzebna? Nie wystarczą np. testy istotności i pewność na poziomie np. 95 czy 99%? Przynajmniej wtedy, gdy w grę wchodzą zachowania ludzkie (niestabilne i nieprzewidywalne w gruncie rzecz)?

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 niedorzeczny odpowiada sammler

"W zasadzie to nawet fizyka teoretyczna staje się dziś w coraz większym stopniu zbiorem niepotwierdzonych hipotez." - nie mogę się z tobą zgodzić. Nauka formułuje teorie naukowe, a teorie naukowe nigdy nie mogą być potwierdzone. Na podstawie teorii naukowych można przewidywać wyniki doświadczeń. Jeśli wyniki doświadczeń są zgodne z teorią, to teoria naukowa jest uwiarygodniona. Natomiast jeśli ktoś wymyśli i wykona doświadczenie, którego wyniki są niezgodne z teorią, to teoria jest obalona. Jest to teoria nieprawdziwa, chociaż może się zdarzyć, że w praktyce będzie dalej stosowana z powodzeniem dla szerokiej klasy zjawisk (mechanika klasyczna). Zatem teorię można obalić, ale potwierdzić jej nie można i nie jest to żadna nowość w fizyce teoretycznej. Tylko analfabeta może twierdzić, że fizyka potwierdziła istnienie elektronów. Naprawdę nikt nigdy elektronów nie widział. Nawet istnienie mikroskopu elektronowego nie potwierdza istnienia elektronów. Elektrony są tylko pewnym modelem matematycznym, który może zostać obalony. Uspokajam jednak, że nawet gdy zostanie obalony, to będzie nadal stosowany w większości przypadków, gdzie był stosowany do tej pory.

Inaczej jest z ekonomią. Tam żadna teoria nie może być obalona. Ekonomia nie jest nauką, podobnie jak nie jest nią psychologia, astrologia i bioenergoterapia. W ekonomii jak się okazuje, że wyniki inflacji wykraczają poza zakres przewidziany w modelu, to pan Glapiński mówi: mamy najlepszych specjalistów na świecie, wysoka inflacja przyszła jeszcze szybciej niż się spodziewaliśmy, ale wcale nie jesteśmy zaskoczeni.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne