Rosja prowadzi zmasowany atak na Kijów w niedzielę nad ranem; ranna została kobieta i dziecko - przekazał portal Ukrainska Prawda, powołując się na informacje podane przez burmistrza stolicy, Witalija Kliczko i szefa Miejskiej Administracji Wojskowej Kijowa, Timura Tkaczenko.


Władze wojskowe ogłosiły alarm, ostrzegając, że wojska rosyjskie atakują rakietami balistycznymi. Media informują o eksplozjach w stolicy Ukrainy.
Tkaczenko przekazał, że w wyniku ataku uszkodzony został wieżowiec mieszkalny, a na jego dachu wybuchł pożar.
W wyniku rosyjskich ataków zginęła jedna osoba, spod gruzów uratowano osiem osób, w tym dziecko - przekazali w niedzielę ratownicy.
Kliczko poinformował natomiast, że kobieta i dziecko zostały ranne na przedmieściach Kijowa. Ofiary zostały przewiezione do szpitali.

Alarm przeciwlotniczy był nocą ogłaszany również na innych terenach Ukrainy. Wybuchy było słychać m.in. w Mikołajowie, Kropywnyckim i Połtawie - napisała Ukrainska Prawda.
Rosja codziennie bombarduje obszary cywilne i infrastrukturę, wywołując w ostatnich miesiącach najgorszy kryzys energetyczny w Ukrainie od początku wojny, rozpoczętej atakiem Moskwy 24 lutego 2022 r. W niedzielę rano w stolicy Ukrainy temperatura spadła do blisko minus 10 stopni Celsjusza - dodała agencja AFP.
W nocy w związku z atakami rosyjskiego lotnictwa na Ukrainę polskie Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych powiadomiło o rozpoczęciu operacji polskiego i sojuszniczego lotnictwa w przestrzeni powietrznej RP. Poderwane zostały dyżurne pary myśliwskie i samolot wczesnego ostrzegania, a naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan najwyższej gotowości.
DORSZ: Operowanie lotnictwa wojskowego zakończone
Według informacji przekazanych przez DORSZ po godz. 7 „operowanie wojskowego lotnictwa w polskiej przestrzeni powietrznej, związane z uderzeniami Federacji Rosyjskiej na Ukrainę, zostało zakończone”. Uruchomione naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego powróciły do standardowych działań.
DORSZ zaznaczył, że nie zaobserwowano naruszenia przestrzeni powietrznej RP. W komunikacie opublikowanym na platformie X podziękowano za wsparcie NATO oraz Siłom Powietrznym Niemiec, których samoloty pomagały zapewnić bezpieczeństwo na polskim niebie. „Podziękowania kierujemy także do Holenderskich Sił Zbrojnych za wsparcie systemami obrony powietrznej - dodano.
Dowództwo Operacyjne RSZ podkreśliło, że zgodnie z założeniami operacji Wschodnia Zorza, na bieżąco monitoruje sytuację na Ukrainie i pozostaje w stałej gotowości do zapewnienia bezpieczeństwa polskiej przestrzeni powietrznej.
O prewencyjnym poderwaniu samolotów DORSZ poinformował po godz. 4 rano. Poderwane zostały dyżurne pary myśliwskie i samolot wczesnego ostrzegania, a naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan najwyższej gotowości. Działania te były ukierunkowane na zabezpieczenie przestrzeni powietrznej i jej ochronę, w szczególności w rejonach przyległych do zagrożonych obszarów.
Rosja użyła w ataku prawie 300 dronów i 50 rakiet różnych typów
„Trwa usuwanie skutków nocnego rosyjskiego ostrzału. Na Ukrainę wystrzelono niemal 300 dronów uderzeniowych, w większości typu Shahed, oraz 50 rakiet różnych typów, z czego znaczną część stanowiły pociski balistyczne. Ataki objęły Kijów i obwód kijowski, a także obwody: dniepropietrowski, kirowohradzki, mikołajowski, odeski, połtawski i sumski” - napisał Zełenski w komunikatorze Telegram.
Prezydent poinformował, że w ciągu ostatniego tygodnia Rosja wystrzeliła na Ukrainę ponad 1300 dronów uderzeniowych, 1400 kierowanych bomb lotniczych oraz 96 rakiet różnych typów, w tym dziesiątki pocisków balistycznych.
„Moskwa nadal wkłada więcej wysiłku w ataki niż w dyplomację. (...) Dlatego musimy wzmacniać naszą obronę powietrzną. Potrzebne są systemy skutecznie działające przeciwko pociskom balistycznym. Dziękuję wszystkim partnerom, którzy pomagają nam w zakupie rakiet obrony powietrznej w ramach PURL (koordynowany przez NATO program zakupu uzbrojenia dla Ukrainy-PAP) oraz przez własne dostawy” - podkreślił ukraiński przywódca.
Siemoniak w Kijowie rozmawiał o współpracy w dziedzinie bezpieczeństwa
Minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak w Kijowie rozmawiał o współpracy w Ukrainą w dziedzinie bezpieczeństwa i stanie rozmów pokojowych - poinformował w niedzielę we wpisie na platformie X.
„W Kijowie rozmawialiśmy z Kyryło Budanowem, szefem Biura Prezydenta Ukrainy i I zastępcą szefa biura Sergijem Kislicą. Tematem rozmowy była dwustronna współpraca w dziedzinie bezpieczeństwa i stan rozmów pokojowych” - napisał minister.
Siemoniak uczcił też pamięć spoczywających w Bykowni polskich ofiar NKWD i ofiar terroru stalinowskiego.
„W Bykowni pod Kijowem w zbiorowych mogiłach spoczywają szczątki 3 435 polskich obywateli z Ukraińskiej Listy Katyńskiej, zamordowanych w 1940 przez funkcjonariuszy NKWD. Na tym terenie znajdują się też szczątki ponad 100 tysięcy ofiar terroru stalinowskiego z drugiej połowy lat 30. ubiegłego wieku. Oddaliśmy Im hołd. Cześć Ich Pamięci!” - napisał na X.
Do wpisu dołączył zdjęcia ze spotkań ze stroną ukraińską.
(PAP)
os/ adj/





























































