REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Złoty w piątek zyskiwał wobec głównych walut

2015-10-30 18:01
publikacja
2015-10-30 18:01
Złoty w piątek zyskiwał wobec głównych walut
Złoty w piątek zyskiwał wobec głównych walut
fot. jarek78 / / YAY Foto

Podczas piątkowej sesji złoty zyskiwał wobec głównych walut. Ok. 17.30 za euro trzeba było zapłacić 4,25 zł, za dolara 3,85 zł, a za franka 3,90 zł. Zdaniem analityków wynika to m.in. z obniżenia się napięcia wyborczego.

Kamil Maliszewski z DM mBanku zwrócił uwagę, że "największe umocnienie zobaczyliśmy wobec amerykańskiego dolara, jednak także w przypadku EUR/PLN i CHF/PLN spadki wyniosły po kilka groszy". "Powyborczy tydzień kończymy więc mniej więcej tam gdzie się on rozpoczął i jak na razie nie widać, aby inwestorzy w większym stopniu sprzedawali polską walutę" - skomentował.

Zdaniem analityka z mBanku jest jeszcze za wcześnie, aby cieszyć się z tego faktu, bo "jak na razie jednym z najczęściej podawanych powodów umocnienia złotego jest brak wiary w realizację przedwyborczych obietnic przez nowy rząd PiS".

"Więcej konkretnych informacji w tym kontekście poznamy w listopadzie i wydaje się, że do tego czasu kurs EUR/PLN może jeszcze próbować wyjść powyżej okolic 4.30. Należy też pamiętać, że kombinacja luźniejszej polityki monetarnej oraz fiskalnej może spowodować wzrost sceptycyzmu wśród inwestorów zagranicznych, którzy jak na razie wycofywali swoje aktywa jedynie z warszawskiej giełdy, zachowując jednak pozytywne nastawienie do polskich obligacji" - uważa analityk.

Wakacje na giełdzie

Jego zdaniem najtrudniej wytłumaczyć spadek dolara, bo "odczyty z USA okazały się nieznacznie gorsze od oczekiwań to z punktu widzenia przyszłych decyzji Rezerwy Federalnej pozostawały one jednak całkowicie neutralne". Maliszewski podtrzymał jednak opinię, że "cofnięcie na USD/PLN nie powinno przekroczyć trwale okolic 3.85, a w perspektywie kolejnych tygodni rynek będzie zmierzał w stronę 4 złotych".

"CHF/PLN powrócił dziś w okolice 3.90 i jeżeli sentyment do ryzykownych aktywów w Europie nadal będzie ulegał poprawie, to akurat w przypadku tej pary możemy oczekiwać kontynuacji spadków, których skala nie będzie jednak imponująca" - zaznaczył.

"Dzisiaj widać, że wybory są już za nami" - komentował z kolei Marek Rogalski z DM BOŚ. Jego zdaniem wzrost notowań złotego wynika właśnie z tego, że "rynek zaczął kasować oczekiwaną premię za ryzyko wyborcze".

Zdaniem Rogalskiego kolejne zmiany notowań złotego mogą pojawić się po podaniu składu rządu i wiarygodnych informacji w sprawie planów nowelizacji budżetu. Na lekkie umocnienie się polskiej waluty mogą, jego zdaniem, wpłynąć także poniedziałkowe dane PMI dla Polski, jeśli będą dobre. Nie będzie natomiast miało na to wpływu przyszłotygodniowe posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej, która nie zmieni stóp procentowych - ocenił analityk. (PAP)

pś/ pz/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (2)

dodaj komentarz
~Trzezwy
a ja panowie analytycy wam powiem, że po wzroście musi być mała korekta przed kolejnym ruchem w góre i to nie wybory, czy gorsze odczyty w USA czy inne pierdoły, po polsku nieudolne rządy ostyatnich 25 lat doprowadziły gospodarkę i tym samy złotówkę do upadku i złoty nie będzie już tańszy, wiecie dobrze że będzie drożał a opowiadacie a ja panowie analytycy wam powiem, że po wzroście musi być mała korekta przed kolejnym ruchem w góre i to nie wybory, czy gorsze odczyty w USA czy inne pierdoły, po polsku nieudolne rządy ostyatnich 25 lat doprowadziły gospodarkę i tym samy złotówkę do upadku i złoty nie będzie już tańszy, wiecie dobrze że będzie drożał a opowiadacie głupoty żeby więcej zarobić.
~ala
Byli tacy co byli w 100% pewni, że w roku 2015 nikt baryłki ropy nie sprzeda poniżej 200USD a złoto będzie powyżej 2000. Skończyło się bujanie w obłokach na ropie zaraz przyjdzie czas na złoto a później na dolara.
Złotówka jest osłabiona "dzięki" RPP jeśli wszędzie wokół stopy są zerowe i minusowe to normalne, że jak
Byli tacy co byli w 100% pewni, że w roku 2015 nikt baryłki ropy nie sprzeda poniżej 200USD a złoto będzie powyżej 2000. Skończyło się bujanie w obłokach na ropie zaraz przyjdzie czas na złoto a później na dolara.
Złotówka jest osłabiona "dzięki" RPP jeśli wszędzie wokół stopy są zerowe i minusowe to normalne, że jak u nas znacznie odbiegają od reszty to kapitał spekulacyjny robi co che. Stopy zejdą w okolice zera spekulanci sobie pójdą i nastąpi normalność

Powiązane: Waluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki