Wtorkowy poranek przyniósł kontynuację wczorajszego umocnienia złotego względem euro. Polska waluta zyskiwała także względem dolara amerykańskiego i franka szwajcarskiego.


O 9:10 za euro płacono 4,3360 zł – nieznacznie mniej niż w poniedziałek, gdy europejski pieniądz potaniał o ponad dwa grosze. Wczorajszy spadek kursu EUR/PLN był najsilniejszym takich ruchem od miesiąca.
Ze względu na stabilną sytuację na głównych parach walutowych świata, umocnienie złotego wobec euro przełożyło się na aprecjację polskiej waluty także względem dolara i franka. We wtorek rano za „zielonego” płacono 3,8868 zł. Frank szwajcarski kosztował 3,9668 zł.
W poniedziałek na rynkach finansowych nieobecni byli inwestorzy ze Stanów Zjednoczonych, mający wolne z okazji amerykańskiego Święta Pracy. Pod ich nieobecność oprócz złotego dobrze radziła sobie także warszawska giełda oraz obligacje skarbowe – rentowność papierów 10-letnich spadła z najwyższego poziomu od miesiąca.
Jednakże z punktu widzenia inwestycji w polskie aktywa - kluczowym wydarzeniem tygodnia będzie rewizja ratingu przez agencję Moody’s. Istnieje spore ryzyko, że Moody’s postanowi obniżyć ocenę wiarygodności kredytowej Polski.

KK



























































