REKLAMA

Ratingowe ciemne chmury znów nad Polską

Michał Żuławiński2016-09-02 07:00analityk Bankier.pl
publikacja
2016-09-02 07:00

[Aktualizacja 9.09] Ratingowe chmury ponownie zbierają się nad Polską. Dziś przekonamy się, czy z dużej chmury spadnie mały deszcz (jak w lipcu), czy dojdzie do oberwania ratingowej chmury (jak w styczniu).

Ratingowe ciemne chmury znów nad Polską
Ratingowe ciemne chmury znów nad Polską

„Rating” to mocny kandydat do miana ekonomicznego pojęcia roku. Przed nadejściem 2016 r. opinie agencji ratingowych o Polsce interesowały głównie inwestorów, ekonomistów i urzędników Ministerstwa Finansów. Obecnie kwestia ta rozpala emocje znacznie szerszego grona osób, począwszy od publicystów politycznych, a na przeciętnym Kowalskim skończywszy.

Kolejny odcinek ratingowego serialu najprawdopodobniej ukaże się za dziś, 9 września. Najprawdopodobniej, ponieważ Moody’s jedynie może, lecz wcale nie musi publikować przeglądu polskiej noty w dniu wskazanym w agencyjnym kalendarzu na 2016 r. Taka sytuacja miała miejsce 15 stycznia, kiedy doszło do „kumulacji” opinii agencji na temat Polski: Moody’s nie zabrał wówczas głosu, Fitch potwierdził rating na poziomie A-, zaś S&P dokonała pierwszej w historii obniżki polskiej noty przy jednoczesnej zmianie perspektywy z pozytywnej na negatywną.

W maju Moody’s z prawa do milczenia już nie skorzystał i również obniżył perspektywę ratingu, zachowując jednak główną notę na niezmienionym poziomie A2. W uzasadnieniu tamtej decyzji agencja kładła nacisk na politykę budżetową rządu oraz jego spór z Trybunałem Konstytucyjnym. Cztery miesiące później nic nie wskazuje na to, aby któryś z tych czynników osłabł – przeciwnie, w obu obszarach jest więcej niepokojących sygnałów niż w maju, co zauważają także agencje.

Konflikt o Trybunał wciąż niepokoi

- W Polsce wszczęto śledztwo w sprawie nadużycia władzy przez prezesa Andrzeja Rzeplińskiego. Miało to miejsce po tym, jak Trybunał orzekł, że nowa rządowa ustawa o TK jest niekonstytucyjna. Dodatkowo rząd nie ustosunkował się do rekomendacji Komisji Europejskiej ws. praworządności – stwierdziła agencja Moody’s w niezapowiedzianym komentarzu z 25 sierpnia.

Zdaniem autorów opinii, zdarzenia te mają negatywny wpływ na rating Polski, ponieważ „prowadzą do eskalacji kryzysu konstytucyjnego i nasilają napięcia z UE, co zwiększa ryzyko pogorszenia klimatu dla inwestycji w Polsce”.

fot. Krystian Maj / / FORUM

- Słabnące zaufanie do stabilności polskich instytucji oraz przewidywalności stanowionego prawa będzie zniechęcało inwestycje zagraniczne, które są istotnym składnikiem polskiego wzrostu – stwierdził Moody’s.

Tymczasem spór wokół Trybunału nie tylko daleki jest od wygaśnięcia, ale wręcz coraz bardziej się zaostrza. Emocje dodatkowo podgrzać może kolejna debata Parlamentu Europejskiego o sytuacji w Polsce. Jeżeli agencja Moody’s pójdzie ścieżką wyznaczoną w styczniu przez S&P, to same kwestie polityczne mogą jej wystarczyć, by obniżyć polski rating.

Deficyt i inwestycje

Nawet gdyby wojny o Trybunał nigdy nie było, to posunięcia gospodarcze nowego rządu i tak dałyby agencjom powody do zastanowienia się nad oceną Polski. Punktem obowiązkowym w każdej ratingowej depeszy jest deficyt budżetowy i dług publiczny, a plany na 2017 r. zakładają wzrost jednego i drugiego.

W projekcie przyszłorocznego, a więc pierwszego autorskiego budżetu, rząd zapisał deficyt na poziomie 2,9% PKB wobec 2,6% zaplanowanych na rok bieżący. Większy deficyt to efekt wzrostu wydatków publicznych - tylko program 500+ i obniżenie wieku emerytalnego pochłoną ok. 30 mld zł. Ministerstwo Finansów liczy na wyższe wpływy zarówno ze względu na rozwój sytuacji makroekonomicznej (założono wzrost PKB o 3,6% i inflację na poziomie 1,3%), jak i na skutek wyższej ściągalności podatków. Takie prognozy zaalarmowały analityków agencji Fitch, którzy kilka dni temu określili założenia do budżetu mianem „zbyt optymistycznych”.

Z kolei agencja Moody’s już w maju zwracała uwagę na groźbę wysokiego deficytu w budżecie na 2017 rok przy jednoczesnym pogorszeniu się koniunktury nad Wisłą. Niestety, ostatnie dane makroekonomiczne potwierdzają te obawy.

fot. Krystian Maj / / FORUM

- Widzimy także ryzyka dla budżetu w 2017 r., zważywszy na potencjał dalszego poluzowania polityki fiskalnej oraz osłabienie tempa wzrostu gospodarczego, gdyby ostatnie działania wobec krajowych instytucjonalnych i ram prawnych doprowadziły do pogorszenia nastrojów w biznesie i ograniczenia inwestycji - stwierdził Moody's.

Ograniczenie inwestycji było najważniejszym elementem dwóch ostatnich raportów o wzroście gospodarczym w Polsce. O ile w pierwszym kwartale mówiono jeszcze o wyhamowaniu inwestycji (-1,8% r/r), o tyle po danych za drugi kwartał nie brakowało opinii o załamaniu (-4,9% r/r). Z pewnością Moody’s pochyli się nad tą kwestią, bowiem spadających inwestycji dotyczyła druga część ubiegłotygodniowego „ostrzeżenia” wobec Polski

Na uwagę agencji zasługuje także rosnące zadłużenie naszego kraju. - W przyszłym roku dług Polski sięgnie prawie 55 proc. PKB. To jeden z najgorszych wyników od dwóch dekad i lampka ostrzegawcza dla inwestorów – ostrzegał w miniony wtorek „Puls Biznesu”, dodając, że w ujęciu nominalnym dług po raz pierwszy w historii przekroczy barierę biliona złotych.

Zły czas na cięcie

Nie trzeba zgadzać się z werdyktami agencji ratingowych, żeby przyznać, że instytucje te mają realny wpływ na to, jak poszczególne państwa postrzegane są przez wielki kapitał. Najlepszy dowód tego mieliśmy 15 stycznia, kiedy po decyzji S&P główne waluty gwałtownie podrożały o kilka groszy. W dłuższym terminie oceny agencji mają wpływ na ocenę inwestorów, którzy zastanawiają się nad ulokowaniem nad Wisłą „realnych” inwestycji.

Potencjalny cios ze strony agencji Moody’s może być szczególnie bolesny, ponieważ sytuacja globalna, na którą polski rząd nie ma żadnego wpływu, nie jest szczególnie korzystna dla rynków wschodzących. Kluczowe znaczenie ma to, co zrobi Rezerwa Federalna. Jeżeli amerykański bank centralny zdecyduje się na podniesienie stóp procentowych, to dojdzie do napływu kapitału USA i osłabienia walut rynków wschodzących, w tym złotego. Najbliższe posiedzenie decydującego o stopach Federalnego Komitetu ds. Polityki Monetarnej zaplanowano na 20-21 września.

Decyzje ws. ratingu Polski w 2016 r.

Fitch Moody's S&P
I 15.01 15.01 15.01
II 15.07 14.05 01.07
III
09.09 02.12
Źródło: Opracowanie Bankier.pl

Jeżeli dziś agencja Moody’s zdecyduje się obniżyć polski rating, wówczas nasz kraj zakończy bieżący rok z niekorzystnym bilansem decyzji czołowych trzech agencji, który teoretycznie pogłębić może jeszcze grudniowy werdykt S&P. W przypadku braku obniżki nadal będzie można uznawać, że rating Polsce obniżono tylko raz i to głównie z powodów politycznych. Jedno jest pewne – w 2016 r. ratingowy miecz Damoklesa zawisł nad Polską i prędko nas nie opuści, czy tego chcemy, czy nie.

Źródło:
Tematy
Wyprzedaż Rocznika 2025. Hybrydowe SUV-y Forda
Wyprzedaż Rocznika 2025. Hybrydowe SUV-y Forda

Komentarze (447)

dodaj komentarz
~Leszcz
Moody's pozostawił rating bez zmian hahaha. I co teraz? Jeśli do poniedziałku nic się nie pojawi to giełda wystrzeli. Ogólnie kpina z tego wszystkiego. Ocb. Jakiś idiootyzm. Ewentualnie ten spadek na gpw nie był spowodowany oczekiwaniem na ratings-news tylko zwykłą spekułą. Sorosze w akcji.
~podsumujęNIEŚMIAŁ
Czyli racje miała blogerka Kataryna: wszyscy szczają do basenu, ale tylko Jarek z trampoliny.

Tylko to wiadomo było od dawna. Dziwne, że się niektórzy dopiero teraz ocknęli.

Złote medale atomowy Antoni już rozdaje, pozostając pod wpływem zioła z MORAW
~kiedy_TrybunałStanu
Pytam tylko po co ? już za chwileczkę, już za momencik, zamiast liści ..............

Polska w promocji: grunty, GPW, fabryki, mieszkania, domy, obligacje wszystko jak leci, za
30-50% w PAPIERZE

Myślę, że sprawa wokół trójpodziału władzy, czyli TK jest nie do przecenienia. Informacje z ust Morawieckiego o wyprowadzaniu
Pytam tylko po co ? już za chwileczkę, już za momencik, zamiast liści ..............

Polska w promocji: grunty, GPW, fabryki, mieszkania, domy, obligacje wszystko jak leci, za
30-50% w PAPIERZE

Myślę, że sprawa wokół trójpodziału władzy, czyli TK jest nie do przecenienia. Informacje z ust Morawieckiego o wyprowadzaniu 100 mld PLN rocznie z legalnie zainwestowanego kapitału około 2 bilionów PLN, to pocałunek ŚMIERCI, nie tylko dla GPW, ale także dla gospodarki, bo są nieprawdziwe, instrumentalizowane politycznie, czy wręcz obraźliwe. Takie czyny oznaczają, że rządzący myślą, że mogą wszystko, przed czym skutecznie broni inwestorów i obywateli, także tych, obecnych zwolenników PIS trójpodział władzy.

Dla polskich przedsiębiorców istotny jest koszt średnioważony kapitału WACC, a ten rośnie.

Zmniejszając opłacalność inwestycji lub nawet uniemożliwiając ze względu na brak opłacalności NPV, IRR, ROE, ROA itd. to jest być albo nie być, a NOŻYCE kosztu kapitału dla polskich przedsiębiorców są coraz mniej korzystne w stosunku do zagranicy. Udziały rynkowe firm zagranicznych tym mechanizmem rosną, a rodzimych polskich maleją w skali makro.

Dla OSÓB FIZYCZNYCH mechanizmy są porównywalne, choć trochę mniej złożone.

Myślę, że bez tych działań rządzacych rentowności 10io letnich polskich obligacji by były o ok. 100 pkt. bazowych niżej. Obniżki ratingów spowodują wzrost tych różnic do ok. 125-175 pkt. Bazowych. Rentowności papierów dłużnych są bazą do obliczeń kosztu kapitału na rynku.
Wszystkie aktywa, w tym kapitałowe są obarczone wyższym ryzykiem uwzględniając rodzaj aktywów, jak papiery dłużne SP.

Czy rządzący świadomie obniżają wartości prawie wszystkich aktywów kapitałowych?,
w tym także mieszkań, stwarzając dodatkowy niepokój w społeczeństwie, bankach oraz u frankowiczów. W żadnym cywilizowanym kapitalistycznym kraju władza tego nie robi. Ciekaw jestem, czy zostanie to podniesione do rangi działalności na szkodę państwa polskiego, z konsekwencjami z tego wynikającymi.

Władza najbardziej boi się utraty władzy, dlatego spodziewam się opamiętania. Pieniądze są tym dla gospodarki, czym tlen dla organizmów żywych. Polska jedzie na DEFICYCIE (kredycie). Chiny nam tego problemu nie rozwiążą, a organizm będzie się bronić przed niedotlenieniem, a władza przed jej wymianą. Muszę, przyznać, ze rządzący "umiejętnie" komunikują się z własnym elektoratem. Jak na razie nie doprowadzili do widocznego urealnienia się "mniej Polski w Polsce", głosząc hasła patriotyczne. Taki skutek jest bardzo realny i wtedy nastąpi zdziwienie społeczeństwa. Rządzący ten skutek jako jeden z wariantów postrzegają. Już niedługo zostaną podjęte konkretne decyzje, gra w "trzy karty, nie może trwać zbyt długo", bo jest awykonalna.
~hm
Moody's: rating Polski nie został zaktualizowany

Olali nas? Czy tylko chcieli kupić taniej nasze akcje?
~dobranoc
nie doczekam sie dzisiaj

tego rajtingu

nuda , ide do łózka

dobranoc
.
~hm
My tutaj w stresie czekamy na INFO a Oni dawno już drinki piją
~Zenek
i co odechciało im się tych ratingów?
~rra
https://www.moodys.com/researchandratings/viewall/issuer-research/ratings-news/003004005/4294966708%204294964800/4294967230/0/0/-/0/-/-/-/-1/-/-/-/en/global/pdf/-/rra
~celownik
jaki jest cel tego linku jesli mozna wiedziec?
~maciek
Kiedyś Polską rządziły obce wojska teraz obce pieniądze a kolaboranci zawsze się znajdą

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki