Euro z Krajowego Planu Odbudowy zdają się oddalać z każdą wypowiedzią szefa resortu sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobry. Tym razem zarzuca Sądowi Najwyższemu wypuszczanie przestępców skazanych przez sędziów, którzy nominację otrzymali w ostatnich latach. Chaos w polskim sądownictwie się pogłebia.


Ziobro powiedział w sobotę na konferencji prasowej w Prokuraturze Krajowej, że "kolejne orzeczenia Sądu Najwyższego, ale też sądów powszechnych prowadzą do uchylania wyroków zapadających na przedstawicieli zorganizowanego świata przestępczego, ludzi mających bardzo długie często dossier przestępcze, bywa, że recydywistów, osoby, które popełniają ciężkie przestępstwa kryminalne".
"I jedynym powodem uchylania tychże wyroków, a nawet wypuszczania sprawców na wolność jest fakt, że poszczególne składy SN, czy też niektórzy sędziowie w sądach powszechnych twierdzą, iż sędziowie zasiadający na etapie orzekania, czy to w I czy II instancji (...) byli powołani przez Krajową Radę Sądownictwa powołaną na przestrzeni ostatnich lat" - mówił Ziobro.
"Tego rodzaju rozstrzygnięcia są jawnym bezprawiem, prowadzą do anarchizacji wymiaru sprawiedliwości, sądownictwa. Ale też niosą realne zagrożenie dla zwykłych obywateli, dla zwykłych ludzi" - dodał.
Ziobro chce pomóc prezydentowi Dudzie?
Ziobro mówił, że wspomniane rozstrzygnięcia sądów są związane z nowelizacją ustawy o Sądzie Najwyższym, jaką prezydent Andrzej Duda przeprowadził w Sejmie 2022 roku, po uzgodnieniach z szefową Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen. "Pan prezydent zapewniał, że przedstawione przez niego propozycje, które były owym kompromisem wypracowanym z Brukselą, nie niosą tego rodzaju zagrożeń, o których tutaj dzisiaj mówię. Niestety fakty dobitnie pokazują, że jest inaczej" - powiedział szef MS.

"Zwracam się do pana prezydenta - jako autora ustawy o SN z 2017, jak i autora nowelizacji tejże ustawy, czyli owego kompromisu z Brukselą z zeszłego roku, pomysłodawcy powołania Izby Odpowiedzialności Dyscyplinarnej, osoby która wyznaczyła sędziów do Izby Odpowiedzialności Dyscyplinarnej - by zechciał poświęcić chwilę czasu i pochylić się na tym narastającym problemem" - zaapelował szef MS i Prokurator Generalny.
"Jesteśmy gotowi, mówię jako MS, jako minister sprawiedliwości, pomóc panu prezydentowi, wesprzeć w rozwiązaniu tego problemu, ale żadne państwo nie może na dłuższą metę funkcjonować w przypadku anarchizacji sądownictwa, w przypadku, gdy groźni bandyci będą wychodzić na wolność" - powiedział Ziobro.
Likwidacja zby dyscuplinarnej zdaniem resortu to błąd
Wiceszef MS Sebastian Kaleta dodał, że "system odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów po likwidacji Izby Dyscyplinarnej w Sądzie Najwyższym jest dzisiaj w zapaści". "Izba Odpowiedzialności Zawodowej powołana wedle koncepcji pana prezydenta, złożona z sędziów wyznaczonych przez pana prezydenta, od kilku tygodni konsekwentnie orzeka o bezkarności sędziów kwestionujących status innych sędziów" - mówił.
"Czyni wbrew przepisom polskiego prawa, wbrew przepisom polskiej konstytucji, wbrew orzeczeniom Trybunału Konstytucyjnego. Jednym z sędziów, który zgodnie z oczekiwaniami Brukseli wrócił do orzekania - bo sędziowie Izby Odpowiedzialności wiedzą, jakie są oczekiwania Brukseli i niestety bardzo ochoczo je spełniają - jest sędzia Piotr Gąciarek. (...) On zajmuje się organizacyjnymi sprawami związanymi z wykonywaniem kary pozbawienia wolności. W ostatnich dniach sędzia Gąciarek postawił się ponad TK, ponad panem prezydentem, parlamentem, który uchwala prawo i zdecydował, że prawomocne wyroki, które do niego wpłynęły, nie obowiązują" - mówił Kaleta.
Jak stwierdził, "Gąciarek odroczył wykonanie kary pozbawienia wolności przestępcy, który obrabował i brutalnie zaatakował innych ludzi". "Nie skierował też do więzienia innego skazanego prawomocnym wyrokiem człowieka, który uczestniczył w procesie prania brudnych pieniędzy" - oświadczył wiceszef MS.
"Jest w Polsce niestety grupa sędziów, która jest w stanie poświęcić bezpieczeństwo Polaków dla własnego środowiskowego, partykularnego interesu; tym interesem jest działanie wbrew polskiej konstytucji" - ocenił Kaleta.
"Trzeba zareagować już teraz, żeby sędziowie, który w sposób oczywisty, rażący, z pełną premedytacją naruszają polski porządek ustrojowy, byli pociągani do odpowiedzialności" - oświadczył.
"Wadliwe powołanie sędziego"
Sędzia Gąciarek jest wiceprezesem stołecznego oddziału Stowarzyszenia Sędziów Polskich "Iustitia". We wrześniu 2021 r. Gąciarek przekazał prezesowi swego sądu oświadczenie, w którym odmówił orzekania w jednym składzie z sędzią Stanisławem Zdunem. Odmowę uzasadniał wadliwym - jego zdaniem - powołaniem tego sędziego przy udziale Krajowej Rady Sądownictwa w obecnym składzie. W konsekwencji Gąciarek został odsunięty od orzekania przez prezesa sądu okręgowego, a następnie w listopadzie 2021 r. zawieszony przez Izbę Dyscyplinarną SN w czynnościach służbowych. Izba ta zdecydowała też wtedy o obniżeniu sędziemu uposażenia o 40 proc. W rezultacie sędzia nie orzekał przez 14 miesięcy.
Utworzona w ub. roku Izba Odpowiedzialności Zawodowej SN rozpatrzyła w styczniu zażalenia obrońców sędziego Gąciarka od tej decyzji i zdecydowała prawomocnie o uchyleniu rozstrzygnięcia Izby Dyscyplinarnej. Oznacza to, że ostatecznie uchylone zostały decyzje o zawieszeniu sędziego Gąciarka i obniżeniu mu uposażenia. Zdanie odrębne w tej sprawie złożyła ławniczka Jolanta Jarząbek. Izba Odpowiedzialności Zawodowej stwierdziła, że zaskarżona uchwała Izby Dyscyplinarnej zawieszająca Gąciarka była niezasadna i wadliwa. Następnie Gąciarek powrócił do orzekania.
Prezydent: w najbliższych dniach do TK trafi wniosek ws. nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym
W najbliższych dniach do Trybunału Konstytucyjnego trafi wniosek ws. nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym - powiedział w sobotę w Warszawie prezydent Andrzej Duda. Zapewnił, że "termin konstytucyjny będzie dotrzymany".
Prezydent podczas konferencji prasowej podsumowującej ofensywę dyplomatyczną, w czasie której odwiedził Brukselę, Londyn oraz Monachium, został zapytany przez dziennikarzy o to, kiedy do TK trafi wniosek ws. nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym.
"W najbliższych dniach. W tej chwili kończymy w Kancelarii Prezydenta przygotowanie tego wniosku w pełnej wersji" - odpowiedział prezydent.
Zaznaczył, że jest "po długich konsultacjach" ze swoimi współpracownikami. "Przekazałem wszystkie swoje wnioski i konkluzje. Poprosiłem o przelanie ich konkretnie już w treść wniosku. To rzeczywiście będą dosłownie najbliższe dni, kiedy ten wniosek będzie w Trybunale złożony" - zapewnił prezydent.
Podkreślił, że "wszystko jest w terminie konstytucyjnym". "Termin konstytucyjny będzie dotrzymany" - dodał.
10 lutego prezydent Andrzej Duda poinformował, że podjął decyzję o skierowaniu nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym do Trybunału Konstytucyjnego, w trybie kontroli prewencyjnej. "To znaczy, że ustawa nie będzie obowiązywała, dopóki Trybunał nie wypowie się na temat jej zgodności z konstytucją" - powiedział w wieczornym orędziu.
autor: Katarzyna Krzykowska, Edyta Roś
(PAP)
mml/ kos/ akub/





























































