W ostatnich latach obserwujemy duży wzrost zapotrzebowania na zieloną energię. Wynika to w dużej mierze z konieczności raportowania niefinansowego przez duże korporacje - one potrzebują zielonej energii, której jest wciąż za mało.
fot. Bankier.pl / /
Dlatego kwestia np. przyłączeń, czyli ograniczenie podaży źródeł zielonej energii, wpłynie na obniżenie cen kontraktów, ponieważ popyt na zieloną energię jest większy niż podaż - mówił w rozmowie z serwisem Bankier.pl Szymon Kowalski, wiceprezes fundacji RE-Source Poland Hub.
Rozmowa odbyła się w trakcie Konferencji Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej w Świnoujściu.
Partnerem publikacji jest: Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej
Jak wejdzie prawo że każdy kto nie ma wiadra gwoździ w domu pójdzie do więzienia to zobaczycie jak popyt wystrzeli na tak naprawdę nie potrzebne gwoździe...
Duze korpo to akurat biorą nogi za pas i korzystac bedą z energi w chinach , indiach itp. i lata to im czy zielona czy czarna wazna za ile. A takie bajki to dzieciom w przedszkolu niech opowiada tylko niech za klauna sie przebierze bo dzieci wystraszy.