Prezydenci USA i Ukrainy Donald Trump i Wołodymyr Zełenski nie podpisali umowy o minerałach - powiedział PAP przedstawiciel Białego Domu. Zełenski opuścił Biały Dom przed czasem.


Pytany przez PAP, czy doszło do planowanego podpisania dokumentu, przedstawiciel Białego Domu powiedział, że nic nie zostało podpisane.
Odpowiadając na pytania o przyszłość umowy służby prasowe Białego Domu kierują do wpisu Trumpa w mediach społecznościowych, w którym wezwał Zełenskiego do powrotu „kiedy będzie gotowy na pokój”.
Reuters poinformował powołując się na anonimowego przedstawiciela Białego Domu, że podpisanie umowy jest możliwe dopóki Zełenski pozostaje w USA.
Bolton krytykuje Trumpa i Vance'a: „Oświadczyli, że stoją po stronie Rosji”
Trump i Vance oświadczyli, że są po stronie Rosji w wojnie rosyjsko-ukraińskiej. To katastrofalny błąd dla bezpieczeństwa narodowego Ameryki - oświadczył były doradca ds. bezpieczeństwa narodowego USA John Bolton po fiasku rozmów Donalda Trumpa z Wołodymyrem Zełenskim w sprawie ukraińskich zasobów mineralnych.
„Powiedzmy sobie jasno: Trump i Vance są teraz osobiście odpowiedzialni za tę politykę. Nie jest to pogląd większości Amerykanów, bez względu na partię polityczną” - napisał Bolton w mediach społecznościowych.
Podczas spotkania Trumpa z Zełenskim w Białym Domu i wspólnej konferencji prasowej doszło do gwałtownego sporu między przywódcami. W konsekwencji odłożono podpisanie dwustronnego porozumienia o dostępie amerykańskich firm do eksploatacji metali ziem rzadkich na Ukrainie. Miał być to najważniejszy punkt wizyty Zełenskiego. Prezydent Ukrainy opuścił Biały Dom.
Później Trump zamieścił w mediach społecznościowych komentarz, w którym wezwał ukraińskiego prezydenta do powrotu „kiedy będzie gotowy na pokój”. Zarzucił mu też brak szacunku do Stanów Zjednoczonych. (PAP)
osk/ mms/





























































