Ostatnie dane zebrane przez analityków NBP pokazują kilka optymistycznych tendencji. Dochody do dyspozycji gospodarstw domowych wzrosły i były o ponad 3 proc. wyższe niż przed rokiem. Rosną także nasze oszczędności, chociaż ostrożność w wydawaniu pieniędzy nie sprzyja wzrostowi gospodarczemu.
Narodowy Bank Polski opublikował cokwartalny raport o sytuacji gospodarstw domowych w Polsce. W porównaniu z ostatnią edycją dokumentu widać kilka jaśniejszych punktów. Najważniejszym z nich jest wzrost o 3,6 proc. rdr realnych dochodów do dyspozycji. Dane z ostatniego kwartału 2012 r. pokazywały wyraźny, dwuprocentowy spadek w tej kategorii. NBP podkreśla, że wzrost jest zauważalny zarówno w przypadku dochodów z pracy najemnej, jak i tzw. nadwyżki operacyjnej brutto (w uproszczeniu – dochodach przedsiębiorców). Analitycy studzą jednak nadzieje na kontynuację tego trendu wskazując, że dane napływające z gospodarki zapowiadają spadek aktywności ekonomicznej.
Konsumpcja wciąż kuleje
![]() | » Tak się zarabia w Europie. Polska w grupie biedaków |
W pierwszych trzech miesiącach tego roku spożycie prywatne spadło realnie o 0,5 proc. rdr. W ostatnim kwartale 2012 r. odnotowano minimalny wzrost (o 0,1 proc.). Po uwzględnieniu w obliczeniach efektów sezonowych zmiana była dodatnia i wyniosła 0,5 proc. rdr. Analitycy banku centralnego wskazują, że od trzech kwartałów dynamika spożycia prywatnego jest bliska zera. Spadek wydatków widoczny jest szczególnie w kategorii dóbr trwałych. Jednocześnie zmieniło się nieco nastawienie Polaków do wykorzystania kredytu – znowu, po kilku kwartałach przerwy, zaciągamy nieco więcej zobowiązań na zakupy niż ich spłacamy.

Oszczędności puchną, kredyty więdną
Połączenie wzrostu dochodów i stagnacji wydatków na konsumpcję może zwiastować wzrost oszczędności dobrowolnych gospodarstw domowych – zauważają eksperci NBP. Już w I kwartale tego roku taki wzrost jest zresztą zauważalny. Relacja oszczędności dobrowolnych do dochodów wzrosła do 1,3 proc., podczas gdy w 2012 r. wynosiła średnio 0,4 proc.
Nowe oszczędności zasiliły przede wszystkim lokaty bankowe. Polacy kupowali także akcje oraz jednostki uczestnictwa funduszy inwestycyjnych. W odwrocie znalazły się papiery dłużne, z których wycofano ponad 4 mld zł.
Popyt na kredyty i pożyczki nadal nie wykazuje oznak ożywienia. Transakcje związane z zaciąganiem zobowiązań przez gospodarstwa domowe zamknęły się w I kwartale kwotą 7,7 mld zł. To zaledwie trzy czwarte tego, co zrealizowano rok wcześniej – podkreślają eksperci NBP.
Michał Kisiel, analityk Bankier.pl

































































